Światło szybsze od światła (FIZYKA)

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Światło szybsze od światła (FIZYKA)

Post#1 » 19 maja 2006, pt, 04:11

Znalazłem oto taki artykuł: http://portalwiedzy.onet.pl/,11123,1335 ... pisma.html

Wynika z niego, że manipulując właściwościami materii można rozprowadzać informację z prędkością większą od prędkości światła...
Animacja, która do tego została przygotowana wydaje mi się błędna. Rozchodzący się do tyłu impuls powinien mieć pole równe temu, z którym się wygasi, a po drugie wygaszanie powinno się zaczynać z chwilą spotkania się obu pików, a nie gdy utowrzą one jeden pik.
Co Wy na to?
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#2 » 19 maja 2006, pt, 06:08

No tez to czytalem i zastanawialem sie cyz nie przeslac na forum.

arguss10
Posty: 22

Post#3 » 19 maja 2006, pt, 13:48

To raczej dziwne.... W roku 2000 ogłoszono w Princeton ( Natura, lipiec 2000 ) wyniki eksperymentu prof. Wanga. Doniesiono wówczas o przekroczeniu prędkosci światła w próżni. Co w istocie oznaczaq ten wynik
nie wiemy na pewno. Na razie kłóci się z naszymi wyobrazeniami o
promieniowaniu i materii.

waldemar.m
Posty: 270

Prędkość światła

Post#4 » 24 sie 2007, pt, 07:40

Swiatło to mieszanina barw. Prędkość światła jest średnią prędkością tych barw. Jedne barwy są wolniejsze niż "c" inna szybsze, a więc limit "c" jest jest tworem ludzkiego umysłu, a nie własnością wszechświata.

Ludzkość zna cztery pola: elektryczne, magnetyczne, elektromagnetyczne i grawitacyjne.

My znamy odkryliśmy jeszcze jedno, a z tego wynika, że jest ich więcej. Coś musi byś nośnikiem tych pól i nie jest żadną filozofią twierdzenie, że niektóre z nich poruszają się z prędkościami większymi niż prędkość światła.

Awatar użytkownika
Deymos
Posty: 76
Kontaktowanie:

Post#5 » 29 sie 2007, śr, 00:20

Nie mogę się powstrzymać. Twierdzenia pana W.M są wręcz hipnotyzujące...

waldemar.m
Posty: 270

Post#6 » 29 sie 2007, śr, 07:47

Deymos pisze:Nie mogę się powstrzymać. Twierdzenia pana W.M są wręcz hipnotyzujące...


Niech się Pan nie powstrzymuje, gdyż to może zaszkodzić Pańskiemu organizmowi.

Zapewniam Pana, że w moich twierdzeniach nie ma hipnozy, a więc może je Pan spokojnie czytać. Jeśli będę chciał zastosować którą ze specjalnych technik psychotropowego oddziaływania - uprzedzę!

Radzę Panu przeczytać mój list do p. Krivita (znajdzie go Pan na Forum Absolwentów). Z treści tego listu dowie się Pan, dlaczego niektóre moje twierdzenia mogą się wydać szokujące.

Ja żyję w "innym świecie", który odkrył się przedemną, gdy opanowałem język rosyjski i ukraiński na poziomie podświadomości. Używam ich zamiennie z polskim bez tłumaczenia między nimi (czasami łapię się na tym, że oglądam polski film, a słucham go tak, jakbym oglądał rosyjski :) )

Dam przykład takiej różnicy informacyjnej, która powoduje, że troszkę inaczej patrzymy na otaczający nas świat:

Słyszał Pan o Ponsie i słynnym eksperymencie, rezultaty którego zostały ogłoszone 23 marca 1989 r. na konferencji w Utach? OK!

Nie wie Pan jednak o tym (a jeśli nawet Pan wie, to większość nie wie), że Pons w latach 80-tych zeszłego wieku emigrował do USA z Ukrainy. Pracował w zespole stworzonym na podstawie decyzji rządu ZSSR pod kierownictwem Akademika Filimonienko. Zadaniem tego zespołu było wdrożenie odkryć Akademika, dokonanych nim jeszcze w latach 50-tych i zarzuconych pod wpływem naukowej kasty ZSSR (tak, tak, tu mamy te same problemy, chociaż trzeba oddać, że w Rosji i Ukrainie powstały w latach 90-tych alternatywne Akademie Nauk).

Wniosek: Pons wiedział gdzie szukać, ale niemiał dostępu do pełnej informacji i dlatego już tyle lat, amerykanie depczą w miejscu.

Gdyby nie rozpad ZSSR, świat już dzisiaj wykorzystywałby energię termojądrową.

Różnica między nami? Pan nic nie wie na temat odkryć Akademika Filimonienko, a ja wiem dość dużo. Każde z nich z pogranicza fantazji.

Dam przykład: już w 1954 roku on skonstruował kieszonkowy reaktor termojądrowy. Ten reaktor był nawet przetestowany w programie kosmicznym ZSSR!!!

W 1956 roku, trzech najwybitniejszych uczonych ZSSR (Kurczatow, Karolew i Sacharow) zapoznało się z pracami Filimonienko i rekomendowało rządowi zatwierdzenie specjalnego programu badań nad jego odkryciami. Taki program został przyjęty i w jego ramach powstał właśnie reaktor termojądrowy "Topaz", który przeszedł pozytywne próby w kosmosie.

Zapyta Pan co się stało z Akademikiem i jego odkryciami? Odpowiedź jest brutalnie prozaiczna: znalazł się jeden zahipnotyzowany twierdzeniami Akademika i tego ostatniego odstawili na "boczny tor". :D

waldemar.m
Posty: 270

Post#7 » 05 wrz 2007, śr, 06:06

Zwracam Waszą uwagę na informację o odkryciu wpływu "tunelowego efektu" na prędkość światła. To może być Nobel w fizyce!

pszaka
Posty: 8
Kontaktowanie:

Re: Prędkość światła

Post#8 » 18 kwie 2009, sob, 23:15

waldemar.m pisze:Swiatło to mieszanina barw. Prędkość światła jest średnią prędkością tych barw. Jedne barwy są wolniejsze niż "c" inna szybsze, a więc limit "c" jest jest tworem ludzkiego umysłu, a nie własnością wszechświata.

Ludzkość zna cztery pola: elektryczne, magnetyczne, elektromagnetyczne i grawitacyjne.

My znamy odkryliśmy jeszcze jedno, a z tego wynika, że jest ich więcej. Coś musi byś nośnikiem tych pól i nie jest żadną filozofią twierdzenie, że niektóre z nich poruszają się z prędkościami większymi niż prędkość światła.


jakos nie bylbym do konca zgodny z tym twierdzeniem. Barwy swiatla odwzorowuja jedynie dlugosci jego fal. Im dluzsza fala, tym mniejsza czestotliwosc swiatla. We wzorze c = f * lambda, f i lambda sa obie zmienne i odwrotnie proporcjonalne. Zatem szybkosc i kolor nie maja nic do siebie.

Dalej, ludzkosc potrafi polaczyc pole elektryczne z magnetycznym do elektromagnetycznego, ktorego przeslannikami sa fotony. Innymi polami sa: pole grawitacyjne, pole slabej sily jadrowej oraz mocnej sily jadrowej. (sory, mieszkam w niemczech i nie znam polskich fachowych nazw)

ZADNE z tych pol nie rozprzestrzenia sie z szybkoscia wieksza niz swiatlo, nawet grawitacja. gdyby slonce przestalo nagle istniec, ziemia dopiero po 8 minutych zboczylaby z kursu. Grawiton (jezeli istnieje), mialby mase rowna masie fotonu (czyli 0), wiec osiagalby ta sama szybkosc i mial podobne wlasciwosci. Czastki odpowiedzialne za sily jadrowe maja nieco wieksze masy, stad tez bardzo maly zakres dzialania.

Co do efektu tunelowego. w mechanice kwantowej czastki potrafia byc w wielu miejscach naraz. np. elektron jest w miejscu A z prawdopodobienstwem 90% oraz w miejscu B z prawdopodobienstwem 10%. twierdzimy zatem, ze znajduje sie w miejscu A. Jednak, gdy ten elektron bedzie mial dostatecznie duzo energii, moze pokononac bariere dzielaca go od miejsca B. poniewaz zakladalismy, ze byl w miejscu A, a nagle pojawil sie w miejscu B, wydaje nam sie, ze znalazl sie tam blyskawicznie, szybciej niz swiatlo. tak naprawde miejsce A i B dla tego elektronu to jedno i to samo miejsce.
Wer glaubt, die Quantenmechanik zu verstehen, der kennt sie nicht!

waldemar.m
Posty: 270

Re: Prędkość światła

Post#9 » 18 kwie 2009, sob, 23:47

pszaka pisze:Barwy swiatla odwzorowuja jedynie dlugosci jego fal. Im dluzsza fala, tym mniejsza czestotliwosc swiatla. We wzorze c = f * lambda, f i lambda sa obie zmienne i odwrotnie proporcjonalne. Zatem szybkosc i kolor nie maja nic do siebie.


Zanim odpowiem na Pański post mam jedno pytanie dotyczące cytowanego fragmentu. Napisał Pan, że barwy światła odwzorowują jedynie długość jego fali.

Jest pan Tego pewien?

pszaka
Posty: 8
Kontaktowanie:

Post#10 » 19 kwie 2009, ndz, 00:02

swiatlo to jedynie czesc calego spektrum fal elektromagnetycznych. najpierw sa dlugie fale radiowe, potem podczerwien i potem swiatlo widzialne: zaczyna sie od czerwonego, przechodzi wszystkimi kolorami teczy az do niebieskiego albo fioletowego, nastepnie sa fale ultrafioletowe, röntgen, gamma itd. swiatlo czerwona ma zatem dluzsze fale i mniejsza czestotliwosc od swiatla niebieskiego. tego jestem w 100% pewien
Wer glaubt, die Quantenmechanik zu verstehen, der kennt sie nicht!

waldemar.m
Posty: 270

Post#11 » 19 kwie 2009, ndz, 00:53

pszaka pisze:swiatlo to jedynie czesc calego spektrum fal elektromagnetycznych.


Ma Pan rację, ale nie tego dotyczyło moje pytanie. Proszę uważnie przeczytać swój post i moje pytanie, które tak naprawdę jest cytatem z Pańskiego posta.

waldemar.m
Posty: 270

Post#12 » 19 kwie 2009, ndz, 00:54

pszaka pisze:swiatlo czerwona ma zatem dluzsze fale i mniejsza czestotliwosc od swiatla niebieskiego. tego jestem w 100% pewien


Z tym też ma Pan rację, ale moje pytanie szło o krok dalej: czy tylko to?

pszaka
Posty: 8
Kontaktowanie:

Post#13 » 19 kwie 2009, ndz, 15:29

przyjmuje, ze uwaza Pan, ze barwy swiatla to nie tylko odwzorowanie jego czestotliwosci, ale takze wplywaja na szybkosc rozchodzenia sie fali. (jezeli zle Pana rozumiem, prosze mnie oswiecic i jasno zadac pytanie.)
Nigdy nie slyszalem o takiej zaleznosci w przypadku swiatla. Teoria wzglednosci mowi, ze kazda fala elektromagnetyczna rozchodzi sie z ta sama szybkoscia, niezalezie od jej dlugosci. teoria ta przetrwala 100 lat i gdyby tak nie bylo, ktos dawno juz by ja obalil.
Wer glaubt, die Quantenmechanik zu verstehen, der kennt sie nicht!

waldemar.m
Posty: 270

Post#14 » 19 kwie 2009, ndz, 17:22

pszaka pisze:przyjmuje, ze uwaza Pan, ze barwy swiatla to nie tylko odwzorowanie jego czestotliwosci, ale takze wplywaja na szybkosc rozchodzenia sie fali. (jezeli zle Pana rozumiem, prosze mnie oswiecic i jasno zadac pytanie.)
Nigdy nie slyszalem o takiej zaleznosci w przypadku swiatla. Teoria wzglednosci mowi, ze kazda fala elektromagnetyczna rozchodzi sie z ta sama szybkoscia, niezalezie od jej dlugosci. teoria ta przetrwala 100 lat i gdyby tak nie bylo, ktos dawno juz by ja obalil.


W swoim pierwszym poście napisał Pan następującą tezę:

Barwy swiatla odwzorowuja jedynie dlugosci jego fal. Im dluzsza fala, tym mniejsza czestotliwosc swiatla.


1. Kluczowo ważnym dla tej tezy jest słowo "jedynie". Otóż barwy promienia odzworowują również jego temperaturę, a więc słowo "jeydnie" nie ma racji bytu w tym kontekście.

2. Jeśli to barwy promienia coś odwzorowują, to należało tym barwom przypisać częstotliwości, a nie długościom fal.

3. Dopóki nie narodził się Einstein, to nikt nie słyszał o STW. A później usłyszał, ktoś pierwszy (Mendelejew), a później reszta i ... poszło, pojechało! A więc to, że Pan do tej pory nie słyszał o czymś niczego nie przesądza.

4. barwa to skutek, a nie przyczyna, więc barwa na nic nie wpływa (oprócz naszych emocji i estetyczneych wrażeń).

5. Dopóki nie odkryto elektronu atom był niepodzielny. Ile tysięcy lat? A Pan się martwi o jakąś 100-kę. To nie jest argument.

P.S.: radzę poczytać o tym odkryciu bardzo mądrego Polaka:

http://www.fg2002.webpark.pl/fg1987-88/ ... towane.htm

Ciekaw będę Pańskiej opinii.

pszaka
Posty: 8
Kontaktowanie:

Post#15 » 20 kwie 2009, pn, 16:32

ad 1. kogo interesuje temperatura? rozmawiamy o szybkosci swiatla
ad 2. tak naprawde obojetnie czy czestotliwosc czy dlugosc
ad 3. to moze uslysze to od Pana? nie tacy fizycy sie tym zajmuja
ad 4. tutaj ma Pan racje
ad 5. to nawet nie mial byc argument. to tylko powod, dla ktorego nie mam zamiaru klocic sie o szykbosc swiatla

Co do linku: troche duzo tego i nie mam czasu wszystkiego czytac. Byloby bardzo milo, gdyby strescilby mi Pan to w kilku zdaniach, a chetnie sie wypowiem.
Wer glaubt, die Quantenmechanik zu verstehen, der kennt sie nicht!

waldemar.m
Posty: 270

Post#16 » 20 kwie 2009, pn, 17:11

pszaka pisze:ad 1. kogo interesuje temperatura? rozmawiamy o szybkosci swiatla


Dobrze, że w końcu Pan to wyakcentował, gyż miałbym kłopot ze zrozumienim czego dotyczy rozmowa.

W temacie "Prędkość światła" moje stanowisko jest jasne: Einstein się mylił. Prądkość światła nie jest wielkością stałą. Jak może nią być, jeśli światło to mieszanina różnych promieni.

Co do linku: troche duzo tego i nie mam czasu wszystkiego czytac. Byloby bardzo milo, gdyby strescilby mi Pan to w kilku zdaniach, a chetnie sie wypowiem.


Nie ma potrzeby czytania wszystkiego. Jak Pan znajdzie czas na nowe, to Pan przeczyta, a znajdzie go Pan, jeśli nie będzie Pan tracił czasu na powtarzanie takich dfundamentalnych bzdur, ja w swoim pierwszym poście.

pszaka
Posty: 8
Kontaktowanie:

Post#17 » 20 kwie 2009, pn, 21:26

waldemar.m pisze:
Dobrze, że w końcu Pan to wyakcentował, gyż miałbym kłopot ze zrozumienim czego dotyczy rozmowa.


ta ironia jest conajmniej zbedna.

waldemar.m pisze:W temacie "Prędkość światła" moje stanowisko jest jasne: Einstein się mylił. Prądkość światła nie jest wielkością stałą. Jak może nią być, jeśli światło to mieszanina różnych promieni.



No dobra, niech juz bedzie, swiatlo (biale) to mieszanina roznych promieni. i co to ma wspolnego z jego szybkoscia? Tak Pan to sformulowal, jakby to bylo oczywiste, lecz zaloze sie, ze nikt poza panem na tym forum nie kapuje o co Panu chodzi. Panski argument jest nieuzasadniony.
Wer glaubt, die Quantenmechanik zu verstehen, der kennt sie nicht!

waldemar.m
Posty: 270

Post#18 » 20 kwie 2009, pn, 21:58

pszaka pisze:ta ironia jest conajmniej zbedna.


Chociaż być może takie sprawiało wrażenie, to proszę przyjąć do wiadomości, że nie było moją intencją ironizować. To było stwierdzenie faktu, który już zaczynałem tracić z pola widzenia, w wyniku tak właśnie, a nie inaczej rozwijającej się dyskusji.

No dobra, niech juz bedzie, swiatlo (biale) to mieszanina roznych promieni. i co to ma wspolnego z jego szybkoscia? Tak Pan to sformulowal, jakby to bylo oczywiste, lecz zaloze sie, ze nikt poza panem na tym forum nie kapuje o co Panu chodzi. Panski argument jest nieuzasadniony.


Z kolei, teraz Pan pisze swoje "no dobra, niech już będzie" tak, jakby traktował mnie jak rozkapryszonego bękarta. Ale niech tam.

1. Zapraszam na swoją stronę www.electrino.pl Wile spraw stanie się dla Pana jaśniejszymi.

2. Dla mnie światło to strumień cząstek elementarnych, które ich odkrywca, Prof. bazijew nazwał elektrino.

3. Każdy promień ma swoją prędkość i mimo tego, że od roku proszę wszystkich o wskazanie mi dowodu, że jest inaczej, nikt takiego dowodu przedstawić nie może.

polluks
Posty: 5
Kontaktowanie:

Post#19 » 09 sie 2009, ndz, 00:30

ja do autora tego postu

niestety nie widziałem tego artykułu, prawdopodobnie nie jest już na serwerze jednak wydaje mi się że wiem o co panu chodzi. rzeczywiście impuls powinien być identycznego kształtu dla obu pików, ale tylko w próżni w materii prędkość światła zależy od współczynnika załamania. jak rozumiem piki się rozpływały z czasem, i tak powinno być, ale jak zaznaczam tyko w materii.
co do drugiej uwagi to już się zgadzam, ale pewnie to wynikało z uproszczenia symulacji i nie powinno zmieniać wyniku.

Ps. co do komentarzy pana w.m, to niestety tacy ludzie wszędzie się znajdą. jako nowy w tym forum powiem że to co on pisze robi z tego forum parodię. nie chce wchodzić w polemikę ale teorie że prędkość światła zmienia się z częstotliwością w próżni świadczy o marności intelektualnej tego osobnika. wystarczy za symulować poczerwienienie poruszającej się gwizdy lub cdc. część widma poprostu by "topniała". niech on wróci do szkoły.

waldemar.m
Posty: 270

Post#20 » 09 sie 2009, ndz, 07:12

polluks pisze:Ps. co do komentarzy pana w.m, to niestety tacy ludzie wszędzie się znajdą. jako nowy w tym forum powiem że to co on pisze robi z tego forum parodię. nie chce wchodzić w polemikę ale teorie że prędkość światła zmienia się z częstotliwością w próżni świadczy o marności intelektualnej tego osobnika. wystarczy za symulować poczerwienienie poruszającej się gwizdy lub cdc. część widma poprostu by "topniała". niech on wróci do szkoły.


Ot! Zachowanie typowe dla fizyka. Wy jesteście gorsi od muzułmańskich fundamentalistów, a ja długo nie mogłem zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi.

Dopiero niedawno jeden z profesorów fizyki dał jednoznaczną odpowiedź na pytanie "Dlaczefgo fizycy z taką zaciekłością atakują i zwalczają w.m?"

Odpowiedź okazała się trywialnie prosta: nie wolno dopuścić do tego, żeby ktokolwiek pomyślał, że ja mogę mieś rację, gdyż jeżeli cokolwiek z tego o cuym ja mówię okaże się prawdą, to fizycy obudzą się z ręką w nocniku.

Nie chciał Pan ze mną wchodzić w dyskusje - nie trzeba było wchodzić, ale jak już Pan zaczął, to wepchę Panu tą ironię tam, skąd ona wyszła.

Nie podoba się Panu to co ja mówię na temat prędkości światła? My to potwierdziliśmy eksperymentem. Więc niech Pan nie robi z siebie idioty i nie proponuje tutaj jakiś symulacji z gwiazdami, tylko będąc fizykiem powtórzy nasz eksperyment polegający na zmierzeniu prędkości rozchodzenia się promieni monochromatycznych światła naturalnego w powietrzu, lub zacytowaniu tej publikacji, w której rezultaty takiego eksperymentu są opisane.

P.S.1.: zwracam uwagę - światła naturalnego, a nie światła lasera

P.S.2.: proszę przyjąć do wiadomości, że znam historię pomiarów prędkości światła.

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron