Czarna dziura w CERN (FIZYKA)

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
tok55
ZABLOKOWANY
Posty: 5

Czarna dziura w CERN (FIZYKA)

Post#1 » 08 cze 2007, pt, 14:41

Wszystko zaczelo sie od punktu, nie majacego poczatku ani konca...Jest tylko jeden punkt i jedna prosta...Punkt i prosta to jedno... Wszystko jest kwestia skali...Wszystko jest nieskonczone...


"Zobaczyć świat w ziarenku, I niebo w dzikiej lilii, Pomieścić nieskończoność w ręku, I wieczność w jednej chwili." William Blake




Ten eksperyment ma sie odbyc juz w 2007 roku, wiec dobrze byloby sie dowiedziec cos wiecej na ten temat..Zasada nieoznaczonosci, ktora mowi o niemoznosci przewidzenia stanow kwantowych (a czarna dziura jest obiektem kwantowym - przyjmujac kwantowe wyparowanie, nalezy przyjac nieoznaczonosc kwantowa, tak jak kot Shredingera czarna dziura wyparuje albo nie wyparuje, 0 lub 1), ale rowniez teoria Einsteina mowi o koncu praw fizyki na czarnych dziurach.

Rowniez proszę sobie wyobrazić - takie zderzenia nie mają miejsca na Ziemi, ani w naszym ukladzie slonecznym (reakcje jadrowe (ktore powstaja na sloncu) i wywolane przez ludzi sztucznie sa znacznie mniejszą energią a wiemy jak bardzo niszczącą i nieprzewidywalną...)- nic nie porusza się szybciej od światła a te cząstki mają być rozpędzane niemal do prędkości światła i zderzane ze sobą "łeb w łeb" a wiemy, że im bardziej zbliżamy się do prędkości światła to wzrasta i masa obiektu i energia(do nieskończoności przy predkości równej c) jakiej trzeba użyć do rozpędzenia go.- cos takiego nie zdarza sie w naszym ukladzie slonecznym (ZIEMIA NIE WYSYLA WYSKOENERGETYCZNYCH MATERILNYCH CZASTEK I NIE ZDERZAJA SIE ONE "LEB W LEB" z czastkami emitowanymi np. przez slońce...), jest to naginanie i zaginanie praw fizyki...- porownywanie zderzen w CERNIE z wplywem promieniowania kosmicznego na atmosfere Ziemi i rzekomego powstawania w ten sposob cz.dziur jest absurdem. ZDERZENIA W CERNIE MOZNA POROWNAC do wybuchu 2 slonc w tym samym momencie - wtedy czastki materialne moga byc rozpedzane do predkosci bliskiej c i zderzac sie "leb w leb" - mysle ze to jedyne trafne porownanie...

Naukowcy wiedzą, że stworzą coś co można nazwać mikroskopijną czarną dziurą, jest to pewne niemal na 100%, tylko uważaja, że zaraz ona wyparuje...Wcześniej istniały tylko obawy że coś takiego mogłoby w końcu powstać i zniszczyc Ziemie, teraz ma to być stworzone celowo. A wg. zasady nieoznaczoności i teorii einsteina zupełnie nie można przewidzieć jaki bedzie skutek wytworzenia cz. dziury i tak czy inaczej będzie to kres fizyki doświadczalnej....Prosze sobie wyobrazic skala w tym wypadku nie ma zadnego znaczenia...kilkadziesiat gram materialu rozszczepialnego niszczy 40 tys miasto, mala dziurka w balonie niszczy wielki balon, niewidoczny wirus zabija czlowieka....



Jednoczesnie dopisalem ponizej kilka komentarzy dotyczacych posrednio tematu czarnej dziury. Ujalem to w pewien specyficzny sposob poniewaz nie jestem matematykiem, a dla kogos poslugujacego sie zapisem matematycznym moze byc nie do konca zrozumiale to co chcialem wyjasnic....

Ktory wzor jest bardziej prawdziwy i ktory bardziej opisuje rzeczywistosc?
E=mc2
czy
E=hv

wg. mnie odpowiedz brzmi oba. Jeden sluzy do opisu relatywistycznego drugi
do kwantowego, ale tez maja cos wspolnego jeden i drugi opisuje energie i zwiazane z nia swiatlo...
Kazdy rodzaj energii jest w sposob bezposredni lub posredni zwiazany ze swiatlem z wymiana kwantow energii.
a wiec mozna zalozyc ze energia = swiatlo

E= SWIATLO
(ktos moze powiedziec, ze nie ma czystej energii(ale wtedy bysmy nie istnieli i nie zyli) itd, ale uogolniajac energia to swiatlo - elektromagnetyzm, ja wole slowo swiatlo, moge tez napisac jakis symbol, ale wydaje mi sie ze slowo swiatlo tez jest odpowiednie)

a wiec e=swiatlo skoro e=swiatlo to wychodzac zw wzoru e=mc2 mozna go zapisac w ten sposob
(pomijajac kwadrat, ktory jest tylko jednostka i jakosciowo niczego nie zmienia w tym wzorze)

swiatlo = mc - oznacza to ze w masie zawarte jest swiatlo, ze masa tozsama jest ze swiatlem
inaczej mowiac MATERIA TO INNY STAN SKUPIENIA SWIATLA, a takze ze masa pochodzi od swiatla...mase utozsamiamy z grawitacja czy to kwantowa czy geometryczna(KRZYWIZNA PRZESTRZENI JEST ZEROWA) z tego zapisu jasno wynika, ze grawitacja-masa to tez inny rodzaj oddzialywania elektromagnetycznego.



i na koniec prosze o stwierdzenie ktory zapis jest bardziej prawdziwy?:


swiatlo=mc

czy

czarna dziura = mc

Ale jezeli slyszeli Panstwo o Cernie, to odpowiedz nasuwa sie sama to wlasnie tam naukowcy maja wyprowadzic slynny wzor E=mc2 i stworzyc mikroskopijna cz.dziure, byc moze wtedy uda sie zobserwowac tozsamosc grawitacji i elektromagnetyzmu, ale coz cz.dziura to cz.dziura koniec praw fizyki..poczatek i koniec...osobliwosc wielkiego wybuchu jest identyczna z osobliwoscia czarnej dziury...(nie wiem czy ona wyparuje czy nie, ale napewno nie da sie tego przewidziec)
Wiem, ze to co napisalem nie ma ksztaltu matematycznego, ale matematyka to tez pewien jezyk, bardziej abstrakcyjny, powstaja cale nowe dzialy matematyki, ktore probuja cokolwiek dopasowac do istniejacych teorii, a w rezultacie niczego nie wyjasniaja..Dlatego wydaje mi sie, ze probuje sie wszystko sprowadzic do absurdu doswiadczalnego(czarna dziura). Matematyczne opisywanie rzeczywistosci prawdopodobnie skonczylo sie na zasadzie nieoznaczonosci - nigdy nie bedzie mozna niczego w 100% przewidziec i opisac, swiatlo to fala i czastka, materia to fala i czastka, czarna dziura i swiatlo - dwa bieguny rzeczywistosci i tego samego oddzialywania...wytworzenie czarnej dziury potwierdzi tozsamosc elektromagnetyzmu i grawitacji, ale jednoczesnie, nie ma najmniejszej gwarancji na to, ze czarna dziura wyparuje. Do wytworzenia czarnej dziury nie jest potrzebna olbrzymia masa. Zeby wytworzyc czarna dziure wystarczy przyspieszyc czastke obdarzona najmniejsza, minimalna masa do predkosci swiatla.., ale jest to niemozliwe, mozna natomiast zderzac 2 czastki rozpedzone do predkosci zblizonej do predkosci swiatla.



ps. LHC ochrzczony mianem "fabryki czarnych dziur" - ma zaczac prace pod koniec tego roku, wiec jeszcze jest troche czasu, zeby chociaz zaczac glosniej o tym mowic...bo kto da glowe za to, ze czarna dziura wyparuje...a biorac wszystko pod uwage o wiele bardziej prawdopodbne jest, ze nie wyparuje...Kazdy idiota rozumiejacy troche fizyke, wie, ze nie mozna tego przewidziec a mimo wszystko nikt o tym nie mowi...pozatym wszystko juz wiadomo tylko w jakis dziwny sposob nie mozna tego polaczyc...

Gestosc wszechswiata jest zblizona do krytycznej, jezeli powstanie jeszcze jedna cz.dziura i nie wyparuje - to jego gestosc sie zwiekszy pod wplywem cz. dziury i sily grawitacji - moze sie zapasc caly tak jak materia gdy powstaje z niej cz.dziura. Mozliwe wiec, ze unicestwimy nie tylko Ziemie i nasz uklad sloneczny, ale caly wszechswiat...Zastanowcie sie co to znaczy...wszystko sie moze zdarzyc jezeli powstanie cz.dziura i nie wyparuje...

" I GWIAZDY SPADAC BEDA Z NIEBA I MOCE NIEBIESKIE BEDA PORUSZONE..."

" I WIDZIALEM NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIE, ALBOWIEM PIERWSZE NIEBO I PIERWSZA ZIEMIA PRZEMINELY I MORZA JUZ NIE MA.."

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#2 » 08 cze 2007, pt, 18:13

Poza samą ciekawostką dotyczącą CERNu twój wywód wydaje się lekko naciągany (choć może się mylę). Światło to nie tylko energia, więc twoje zabawy z wielkościami fizycznymi są trochę naiwne.
Światło ma energię kinetyczną i stąd bierze się pewna masa fotonu, którą obliczają fizycy kwantowi. Energia fotonu to właśnie mcc.
Z drugiej strony energia (a więc masa) fotonu zależy od częstotliwości fali, która jest związana z fotonem.
Ponieważ zgodnie z teorią prędkość fotonu jest stała, więc jedynie poprzez zmianę częstotliwości można zmniejszyć energię a więc i hipotetyczną masę fotonu.

Mała czarna dziura o ile nie wiąże się z jakimiś nieznanymi fizyce efektami, nie powinna uczynić więcej złego niż energia w nią włożona.
Chyba, że jest to spust do innej czasoprzestrzeni albo katalizator reakcji "protomaterii" z której składa się nasza czasoprzestrzeń.
Ponieważ trudno jest zakładać tak mało prawdopodobne zjawiska, więc najprawdopodobniej mała czarna dziura nic złego nie uczyni.
Miejmy nadzieję :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

jw2305
Posty: 19

Post#3 » 08 cze 2007, pt, 18:29

Nawet jakby miała coś narobić, to i tak nie zdążymy pożałować :lol:

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#4 » 08 cze 2007, pt, 18:43

jw2305 pisze:Nawet jakby miała coś narobić, to i tak nie zdążymy pożałować :lol:
To zależy od szybkości rozprzestrzeniania się ewentualnego kataklizmu. :)


Ponieważ nie znamy prawdy o wszechświecie, więc każda czynność i każdy eksperyment może być podejrzany o to, że wywoła koniec świata.
Jutrzejsze "dzień dobry" pana Kowalskiego z Łomży może być tym katalizatorem dla rozpoczęcia się kataklizmu. Wystrczy tylko by powiedział zamiast tego "cześć" i wszechświat pobędzie sobie jeszcze 6.052.121.873 lata :) :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

tok55
ZABLOKOWANY
Posty: 5

Post#5 » 09 cze 2007, sob, 18:33

czarna dziura = koniec praw fizyki

prawdopodobnie istnieje nawet nieskonczona ilosc wymiarow - wiec naukowcy maja racje i lhc bedzie "fabryka czarnych dziur"...

nie wiem jak wy ale ja jakos nie widze przyszlosci po "udanym" zakonczeniu tego eksperymentu...jest to koniec fizyki doswiadczalnej..i jak juz mowilem chyba skala nie ma w tym wypadku zadnego znaczenia...


moje zabawy z wielkosciami fizycznymi nie sa zabawami tylko jest to jasne wylozenie znaczenia wzoru (cz. dziura ma byc tego potwierdzeniem - jak rowniez potwierdzeniem tozsamosci grawitacji i elektromagnetyzmu)

wiem, ze to moze troche "naiwne" ale rowniez nie przekonuja was cyt. z pisma sw.? (przeciez einstein tez wierzyl w Boga...), mi opisy apokalipsy idealnie pasuja do stworzenia cz.dziury "nowej Ziemi i nowego nieba"...

nie ma energii kinetycznej bez wymiany kwantow energii...

lub jak wolicie nie ma informacji bez swiatla...

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#6 » 09 cze 2007, sob, 23:38

tok55 pisze:czarna dziura = koniec praw fizyki
A to co za bzdura? Czarna dziura jest tworem istniejącym we wszechświecie więc podlega prawom tego wszechświata. A te prawa to właśnie fizyka. Byc może nie znamy całej fizyki, lub może znamy fałszywą fizykę, ale ta prawdziwa z pewnością opisuje WSZYSTKO.


prawdopodobnie istnieje nawet nieskonczona ilosc wymiarow - wiec naukowcy maja racje i lhc bedzie "fabryka czarnych dziur"...
Prosiłbym o merytoryczne argumentowanie i logiczne wypowiadanie się, gdyż inaczej będę musiał Forumowicza tok55 zawiesić w prawach użytkownika Forum.
Ta wypowiedź jest bezsensowna i brzmi mniej więcej tak: "istnieje nieskończenie wiele rodzajów żółtych serów, więc w Radomiu jest fabryka odzieży wojskowej".
Takie wypowiedzi typu "lanie wody" nie będą tolerowane.


nie wiem jak wy ale ja jakos nie widze przyszlosci po "udanym" zakonczeniu tego eksperymentu...
Jakoś nas (naukowców) nie interesuje to czego nie widzisz. Interesuje nas to co widzisz. Naukowych argumentów nie można zastepować laniem wody i twierdzeniem, że czegoś się nie widzi. Znamy już twoje obawy. Jeśli masz coś do dodania w tej kwestii to proszę zwięźle i na temat.


jest to koniec fizyki doswiadczalnej..i jak juz mowilem chyba skala nie ma w tym wypadku zadnego znaczenia...
Znów wyssane z palca dziwne twierdzenia.


moje zabawy z wielkosciami fizycznymi nie sa zabawami tylko jest to jasne wylozenie znaczenia wzoru
Ja też Ci mogę jasno wytłumaczyć, że 2+2=5... ale nie będę tego robił, bo to Forum naukowe, a nie magiczne zabawy.

cz. dziura ma byc tego potwierdzeniem - jak rowniez potwierdzeniem tozsamosci grawitacji i elektromagnetyzmu
Czarna dziura jest potwierdzeniem tożsamości czarnych dziur. Zalezność między energią i materią a także energia i masa fotonów, są przez fizyków dokładnie rozpracowane. Jest oczywiście wciąż pole do nowych teorii, ale one muszą być NAUKOWE, a nie dziecinne.

wiem, ze to moze troche "naiwne" ale rowniez nie przekonuja was cyt. z pisma sw.? (przeciez einstein tez wierzyl w Boga...)
Widzę, że nie rozumiesz różnicy między wiarą a nauką. Naukowców nie interesuje czy Einstein wierzył w boga. Mógł nawet wierzyć w dwóch. Wątpie czy wierzył w boga, za którego sprawą podobno napisano Biblię.
Powoływanie się na Biblię jest conajmniej niepoważne, gdyż brak przesłanek (poza religijnych), że Biblia jest dokumentem istanienia boga.
Jeśli chcesz rozmawiać o bogu i teoriach na jego temat to proszę założyć wątek teologiczny lub religioznawczy.

Ja mogę również napisać książkę i nazwać ją pismem świętym. Mogę tam umieścić informację, że stworzenie sztucznej czarnej dziury sprawi, że znajdziemy lekarstwo na raka i wszyscy będą szczęśliwi.

Tak na marginesie dodam, że jesli jesteś katolikiem, to twoje obawy przed czarną dziurą są jednak dowodem, iż twoja wiara jest słaba i na pokaz. Bardziej jest podobna do wierzeń magicznych i kabały niż do prawdziwej wiary w Boga. Bo ci co wierzą w Boga, nie boją się apokalipsy i końca świata.


mi opisy apokalipsy idealnie pasuja do stworzenia cz.dziury "nowej Ziemi i nowego nieba"...
A mi bardziej pasują opisy szaletu miejskiego do apokalipsy? I co? Czy to oznacza, że szalet miejski będzie miejscem, gdzie najpierw pojawią się czterej jeźdźcy apokalipsy (zapewne by zaspokoic swe potrzeby fizjologiczne). Na ich miejscu po skorzystaniu z szaletu nie miałbym wątpliwości, że świat należy zniszczyć....


nie ma energii kinetycznej bez wymiany kwantow energii...
Energia kinetyczna to pewne abstrakcyjne pojęcie w fizyce, więc powyższe twierdzenie znów zakrawa na lanie wody...


lub jak wolicie nie ma informacji bez swiatla...
A bez sera żółtego? Jeszcze raz proszę, by nie lać wody i nie wypisywać jakichś skrawków myśli, które dla nikogo nic nie znaczą.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

tok55
ZABLOKOWANY
Posty: 5

Post#7 » 11 cze 2007, pn, 13:42

jak juz mowilem, kazdy rodzaj energii w sposob posredni lub bezposredni zalezy od swiatla - wymiany kwantow energii, energia= swiatlo...
krzywizna przestrzeni = 0


matematyczne opisywanie rzewczywistosci skonczylo sie na zasadzie nieoznaczonosci, nic nie mozna przewidziec

0 lub 1 takie jest prawdopodobienstwo wyparowania cz.dziury (kot Shredingera zywy lub martwy) - tyle mozna na ten temat powiedziec

i tak wiem, ze nikogo nie przekonam, chcialem zeby chociaz ktokolwiek sie troche nad tym zastanowil i kazdy normalny czlowiek powinien wyrazic chociaz swoj sprzeciw przeciwko temu eksperymentowi, ale niech wam cz.dziura lekka bedzie...

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#8 » 11 cze 2007, pn, 16:17

tok55 pisze:jak juz mowilem, kazdy rodzaj energii w sposob posredni lub bezposredni zalezy od swiatla - wymiany kwantow energii, energia= swiatlo...krzywizna przestrzeni = 0
Dlaczego nie słuchasz tego co piszę do Ciebie?
Wyraźnie napisałem, że jeśli szanujesz czas innych Czytelników, to wyjaśnij dokładnie to co piszesz. Bo zdanie powyższe albo jest jakimś banałem albo nieprawdą. Można sobie wyobrazić pędzący neutron, który ma energię kinetyczną i w tej energii nie potrzebuje światła. Inna sprawa, że światło (jako fala elektromagnetyczna) często występuje razem z innymi obiektami kwantowymi i często jest nośnikiem energii, ale nie można "winić" światła za każdy rodzaj energii, bo wydaje się to nadużycie.
Piszesz urywkami zdań, ja widzę to w taki sposób:

Jak już mówiłem, każdy rodzaj energii w sposób pośredni lub bezpośredni zależy od ilości dziur w żółtym serze - wymiany w lodówce starego sera na świeży. energia = ser, krzywizna stołu w kuchni = 5.

Czy według Ciebie brzmi to logicznie i składnie?
Być może jako niefizyk, mam jakieś braki w wykształceniu, ale podejrzewam jednak, że to wynik twojego braku szacunku dla Czytelników. Piszesz byle jak i byle co i przez to trudno Cię zrozumieć.




matematyczne opisywanie rzewczywistosci skonczylo sie na zasadzie nieoznaczonosci, nic nie mozna przewidziec
A kto tak powiedział? I skąd wiesz, że to prawda?

0 lub 1 takie jest prawdopodobienstwo wyparowania cz.dziury (kot Shredingera zywy lub martwy) - tyle mozna na ten temat powiedziec
Widzisz - w swej niedbałości o słowo pisane, nawet mylisz pojęcia. 0 i 1 to nie "prawdopodobieństwa" tylko możliwe stany do osiągnięcia. Prawdopodobieństwo jednego ze zdarzeń może być 0,999999 a drugiego 0,000001...
Jak piszemy na Forum Naukowym, to postarajmy się pisać dokładnie i precyzyjnie, bo chodzi o to, by inni też zrozumieli.


i tak wiem, ze nikogo nie przekonam
Jeśli tak wszystko z góry wiesz, to po co pisać? A druga sprawa, którą ciągle Ci wypominam to JĘZYK - jak będziesz tak pisał to NA PEWNO nikogo nie przekonasz, chyba, że jakiś fanatyków religijnych, którzy w twych niedopowiedzeniach odkryją drugie dno prawdy...


chcialem zeby chociaz ktokolwiek sie troche nad tym zastanowil
Żeby się zastanowić nad jakimś problemem to musi on zostać klarownie opisany. W twoim przypadku nie wiemy czy myśleć o Biblii, kotach, czy czarnych dziurach... w serze.

kazdy normalny czlowiek powinien wyrazic chociaz swoj sprzeciw przeciwko temu eksperymentowi, ale niech wam cz.dziura lekka bedzie...
Każdy kto wyrażałby sprzeciw tylko na podstawie lektury twoich postów musiałby być albo genialnym fizykiem, albo niestety idiotą.
Bo dziury w serze ani słowa Biblii, ani ryty naskalne majów nie mają dla naukowca bezpośredniego związku z żadną małą badawczą czarną dziurą.
Prawdopodobieństwo, że dziura ta zniszczy świat jest znikomo małe. Ale oczywiście jest takie zawsze, gdyż nie znamy całej fizyki.
Ale żeby ją poznać to musimy robić takie czarne dziury. Albo się czegoś nauczymy, albo przestaniemy istnieć... Wybór jest doprawdy trudny :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

jw2305
Posty: 19

Post#9 » 11 cze 2007, pn, 22:45

W CERNie pracuje mnóstwo wykwalifikowanych naukowców różnych dziedzin, gdyby zagrożenie dla Ziemi w wyniku eksperymentu było realne, nie przeprowadzono by go. W sumie to nie mamy tu dokładnych danych o tym eksperymencie, tylko wyrywki informacji i opinii.

Dodatkowo, bazując na wyliczeniach jednego z amerykańskich profesorów, zgodnie ze statystyką, w naszej galaktyce jest od kilkuset jednostek do kilkudziesięciu tysięcy rozwiniętych cywilizacji. To samo w nam sąsiadujących galaktykach. Co za tym idzie, część z nich na drodze rozwoju techniki przeprowadziłaby taki eksperyment. Gdyby miał się tragicznie skończyć, już od bardzo dawna w kosmosie moglibyśmy zaobserwować szybki wzrost liczby czarnych dziur.

W historii mamy mnóstwo przypadków, gdy w wyniku odkrywczej działalności ludzkiej spodziewano się wielkiej katastrofy albo nawet końca świata. Np.:
- inżynieria genetyczna (miała ściągnąć gniew Boży i apokalipsę)
- bomba atomowa
- eksperymenty medyczne (nowe wirusy, bakterie, etc)
Podejrzewam, że ten przypadek jest kolejnym takim podejrzeniem uzasadnionym naszym logicznym myśleniem i naturalnym strachem.

tok55
ZABLOKOWANY
Posty: 5

Post#10 » 12 cze 2007, wt, 17:53

no coz zeby neutron mial jakas energie kinetyczna musiala nastapic wczesniej wymiana kwantow energii, ok jezeli ktos tego nie rozumie nie jestem tego w zaden sposob tego wytlumaczyc, dla mnie to jest jasne jak slonce...

cz. dziura jest koncem praw fizyki wg. jednej teorii, wg. drugiej emituje promieniowanie hawkinga, czyli sa 2 teorie z ktorych 1 okaze sie prawdziwa, wg jednej cz. dziura wyparuje, wg. drugiej nie wyparuje dopoki nie zassie materii, ktora moglabybyc zasilana czyli 0 albo 1 , Ziemia bedzie zniszczona albo nie, nie ma innej mozliwosci.


szczerze mowiac ja nie widze zadnej przyszlosci jezeli ludzkosc wybierze droge cz.dziury nie widze w swojej wyobrazni euro 2012 w Polsce(pomijajac inne sprawy) nie wyobrazam sobie naglowku w gazecie: "Czarna dziura wyparowala - udalo sie polaczyc grawitacje i elektromagnetyzm - WSZYSTKO JEST SWIATLEM" - tego poprostu nie bedzie, sprobujcie to sobie wyobrazic...
chociaz wiem, ze fizycy tak naprwde wiedza ze elektromagnetyzm i grawitacja to jest jedno, tak mi sie wydaje, ale poprostu z pewnch wzgledow nikt nie chce tego przyznac poniewac wtedy okazaloby sie ze Planck mial troche wiecej racji niz Einstein, chociaz jeden wzor wynika z drugiego...Innego wyjasnienia nie widze...

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#11 » 12 cze 2007, wt, 18:49

tok55 pisze:no coz zeby neutron mial jakas energie kinetyczna musiala nastapic wczesniej wymiana kwantow energii, ok jezeli ktos tego nie rozumie nie jestem tego w zaden sposob tego wytlumaczyc, dla mnie to jest jasne jak slonce...
A dla mnie jasne jak słońce jest to, że wszelka energia bierze się z żółtego sera, jesli tego nie rozumiesz, to już nie da się tego wytłumaczyć.
A neutron mógł nabyć energię poprzez zderzenie z innym neutronem. Oczywiście można rozumieć takie zderzenie w świecie kwantowym jako rodzaj wymiany kwantów energii, ale światła w tym raczej nie widzę... tylko żółty ser. :)


cz. dziura jest koncem praw fizyki
To już było. Nie ustosunkowujesz się do moich arguementów tylko wciąż powtarzasz jakąś mantrę.
Dlatego to już ostatnie ostrzeżenie: albo dyskusja naukowa na poziomie z argumentami, albo blokada wypowiadania się na Forum.


czyli sa 2 teorie z ktorych 1 okaze sie prawdziwa
A skąd wiadomo, że jedna okazuje się prawdziwa?

wg jednej cz. dziura wyparuje, wg. drugiej nie wyparuje dopoki nie zassie materii, ktora moglabybyc zasilana czyli 0 albo 1 , Ziemia bedzie zniszczona albo nie, nie ma innej mozliwosci.
Widzę, że twoja inteligencja nie jest zbyt duża, bo każdy co bystrzejszy przedszkolak podałby jeszcze cała gamę możliwości: np., że dziura nie wyparuje, tylko pozostanie stabilna do końca wszechświata; inna możliwość to jakaś spektakularna eksplozja, która zniszczy wszystko w promieniu kilometra... Rozwiązań jest więc wiele i nie każde musi się skończyć końcem całego świata.



szczerze mowiac ja nie widze zadnej przyszlosci jezeli ludzkosc wybierze droge cz.dziury
To dobrze, że nie widzisz. Ludzie tacy jak Ty nie powinni widzieć przyszłości, bo byłoby to niesprawiedliwe w stosunku do tych ludzi, którzy zajmują się nauką - oni zasługują na to by widzieć przyszłość.


nie widze w swojej wyobrazni euro 2012 w Polsce
A widzisz może mistrozstwa w plucu pestką w 2013 r.?

nie wyobrazam sobie naglowku w gazecie: "Czarna dziura wyparowala
Widocznie masz słabą wyobraźnię. Co tym bardziej dowodzi, że nie powinieneś się wypowiadać na Forum dla naukowców (czyli ludzi z wyobraźnią).

polaczyc grawitacje i elektromagnetyzm - WSZYSTKO JEST SWIATLEM" - tego poprostu nie bedzie, sprobujcie to sobie wyobrazic
A spróbuj sobie wyobrazić, że bóg, który stworzył fizykę i widzi co Ty piszesz, denerwuje się tak bardzo, że zsyła na Ciebie piorun kulisty, zbudowany oczywiście z żółtego sera.


chociaz wiem, ze fizycy tak naprwde wiedza ze elektromagnetyzm i grawitacja to jest jedno, tak mi sie wydaje, ale poprostu z pewnch wzgledow nikt nie chce tego przyznac poniewac wtedy okazaloby sie ze Planck mial troche wiecej racji niz Einstein, chociaz jeden wzor wynika z drugiego...Innego wyjasnienia nie widze...
OK. Wiemy już, że jesteś jasnowidzem, znasz osobiście boga i jesteś najgenialniejszym naukowcem świata. Z pewnych jednak przyczyn (w końcu co za dużo to niezdrowo) bóg postanowił dać Ci małą wadę w postaci braku możliwości sensownego wypowiadania się. Przez to twa genialność przepadnie bez echa, bo nikt nie jest w stanie pojąć tej papki, którą nam wrzucasz.
Jeśli komuś się chce to może pojedyncze zdania wpisać w Googla... może się okazać, że to zlepek cudzych wypowiedzi z innych for...

Jeszcze raz powtarzam: na forum naukowym nie można wypisywać wyssanych z palca hipotez, które są wsparte papką informacyjną.
Owszem można wpisywać pewne hipotezy jako ciekawostkę, gdy nie ma się sensownych argumentów, ale na tym koniec. Nie można tutaj wróżyć z fusów, dopóki wróżenie z fusów nie zostanie wpisane w jakąś teorię metodologii naukowej.

P.S.
Jeśli jacyś fizycy mogą się dopatrzeć w postach tok55 jakichś ciekawszych hipotez lub wartych uwagii teorii, to oczywiście zparaszam do przedstawienia tychże teorii w normalnej naukowej postaci.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

tok55
ZABLOKOWANY
Posty: 5

Post#12 » 13 cze 2007, śr, 17:06

swiatlo to ogol zjawisk elektromagnetycznych, sa to kwanty energii i fale elektromagnetyczne, swiatlo to fala i czastka, materia to rowniez fala i czastka, po udanym eksperymencie z czarna dziura jest spodziewane zaobserwowanie tozsamosci grawitacji i elektromagnetyzmu - wszystkie oddzialywania zostaly wlaczone w elektromagnetyzm poza grawitacja...
Jednak krzywizna przestrzeni wynosi 0 (PROSTUJCIE DROGE PANA..) wiec grawitacja nie ma nic wspolnego z zakrzywieniem przestrzeni a zatem jest kwantowa czyli zwiazana z pewnym rodzajem elektromagnetyzmu...
Wahadlowce sie rozpadaja, pogody nie udaje sie przewidziec, niczego nie udaje sie przewidziec a ty jestes pewny, ze czarna dziura wyparuje...ja wiem, ze nie mozna tego przewidziec, chociaz bardziej prawdopodobny jest ten scenariusz:

Gestosc wszechswiata jest zblizona do krytycznej, jezeli powstanie jeszcze jedna cz.dziura i nie wyparuje - to jego gestosc sie zwiekszy pod wplywem cz. dziury i sily grawitacji - moze sie zapasc caly tak jak materia gdy powstaje z niej cz.dziura. Mozliwe wiec, ze unicestwimy nie tylko Ziemie i nasz uklad sloneczny, ale caly wszechswiat...Zastanowcie sie co to znaczy...wszystko sie moze zdarzyc jezeli powstanie cz.dziura i nie wyparuje...

" I GWIAZDY SPADAC BEDA Z NIEBA I MOCE NIEBIESKIE BEDA PORUSZONE..."

" I WIDZIALEM NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIE, ALBOWIEM PIERWSZE NIEBO I PIERWSZA ZIEMIA PRZEMINELY I MORZA JUZ NIE MA.."


wiem, ze ci sie to nie podoba, ale wszystko sie ze soba laczy i nauka i religia i sztuka:

Zobaczyć świat w ziarenku, I niebo w dzikiej lilii, Pomieścić nieskończoność w ręku, I wieczność w jednej chwili."


"A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu"

" Bacz więc, by światło, które jest w tobie nie było ciemnością. Jeśli więc całe ciało twoje jest jasne i nie ma w nim cząstki ciemnej, będzie całe jasne, jak gdyby świeca oświeciła cię swym blaskiem "

przykro mi, ze nic w tym nie widzicie i wam sie to nie podoba i niczego nie rozumiecie

jw2305
Posty: 19

Post#13 » 13 cze 2007, śr, 19:16

Te cytaty z Biblii ze względu na ich kontekst najbardziej pasują do interpretacji "miej w sobie dobro, zło odrzuć" i "ludzie, którzy wolą mieć w sobie dobro niźli zło, są źli i zostaną potępieni".

Nikt nie zabroni nam oczywiście interpretować "na około" na wszystkie prawdopodobne metody, ale wtedy możemy np. stwierdzić, że "Miała baba łopatę" (cyt. z piosenki zespołu Big Cyc) oznacza, iż kobieta to metafora Ziemii, bo rodzi życie, a łopata oznacza możliwości produkcyjne, bo nią kopano dawniej fundamenty, czyli podstawy, do wszelkich budowli, więc cały ten cytat to np. ukryte przesłanie zmarnowania na Ziemii jej możliwości cywilizacyjnych... jak kto woli.

Gdyby ludzie wciąż poprzestawali na niezaargumentowanym strachu przed każdym eksperymentem, wciąż żylibyśmy na sawannie i drzewach. Dodatkowo posiadamy naturalną ciekawość i raczej będzie ona silniejsza od potencjalnego słabopodstawnego strachu.

Bacząc na kadrę naukową CERNU, konstatuję, że eksperyment jest prawie pewnie bezpieczny.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#14 » 13 cze 2007, śr, 19:28

tok55 pisze:swiatlo to ogol zjawisk elektromagnetycznych, sa to kwanty energii i fale elektromagnetyczne, swiatlo to fala i czastka, materia to rowniez fala i czastka
Tu się zgadzam. Tyle uczy nas dzisiejsza fizyka.

po udanym eksperymencie z czarna dziura jest spodziewane zaobserwowanie tozsamosci grawitacji i elektromagnetyzmu - wszystkie oddzialywania zostaly wlaczone w elektromagnetyzm poza grawitacja...
Tego nie byłbym taki pewien. W tej kwestii powinien wypowiedzieć się jakiś fizyk.
Nie koniecznie każdy eksperyment musi w 100% dawać odpowiedź i coś potwierdzać.



Jednak krzywizna przestrzeni wynosi 0 (PROSTUJCIE DROGE PANA..)
A według mnie wynosi 7/3 (siedem grzechów głównych i bóg w 3 osobach) :)


wiec grawitacja nie ma nic wspolnego z zakrzywieniem przestrzeni a zatem jest kwantowa czyli zwiazana z pewnym rodzajem elektromagnetyzmu...
Z teorii sera żółtego wynika coś przeciwnego....




Wahadlowce sie rozpadaja, pogody nie udaje sie przewidziec, niczego nie udaje sie przewidziec a ty jestes pewny, ze czarna dziura wyparuje...
Tu już dowiodłeś swej ignorancji wobec innych użytkowników. Nigdy nie twierdziłem, że dziura wyparuje. Twierdzę, że jest to najbardziej prawdopodobne.
Za takie zachowanie zostałeś jednak zablokowany. Przykro mi...


ja wiem, ze nie mozna tego przewidziec, chociaz bardziej prawdopodobny jest ten scenariusz
Raz twierdzisz, że masz pewność a raz, że bardziej jest prawdopodobny jakiś scenariusz...

Gestosc wszechswiata jest zblizona do krytycznej, jezeli powstanie jeszcze jedna cz.dziura i nie wyparuje - to jego gestosc sie zwiekszy pod wplywem cz. dziury i sily grawitacji - moze sie zapasc caly tak jak materia gdy powstaje z niej cz.dziura. Mozliwe wiec, ze unicestwimy nie tylko Ziemie i nasz uklad sloneczny, ale caly wszechswiat...Zastanowcie sie co to znaczy...wszystko sie moze zdarzyc jezeli powstanie cz.dziura i nie wyparuje...
Brzmi to mało wiarygodnie i mało prawdopodobnie....

wiem, ze ci sie to nie podoba, ale wszystko sie ze soba laczy i nauka i religia i sztuka
Oczywiście, że się łączy. Wszystko jest częścią rzeczywistości a nauka stara się opisać rzeczywistość, zrozumieć ją. Nawet wiara w makaronowego potwora jest czymś co interesuje naukowców...


przykro mi, ze nic w tym nie widzicie i wam sie to nie podoba i niczego nie rozumiecie
Znów prymitywne oskarżenie. Skąd wiesz, że się nam "nie podoba"? Może nam się bardzo podoba, ale teorię trzeba zbudować spójną, bo inaczej jest tylko urojeniem chorego umysłu.
Naukowiec nie twierdzi, że nie ma krasnoludków. Naukowiec tylko nie strzępi sobie języka dyskusją o krasnoludkach, gdy nie ma wystarczającej ilości danych, by móc podjąć dyskusję.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Biblia

Post#15 » 13 cze 2007, śr, 19:49

jw2305 pisze:Nikt nie zabroni nam oczywiście interpretować "na około" na wszystkie prawdopodobne metody, ale wtedy możemy np. stwierdzić, że "Miała baba łopatę" (cyt. z piosenki zespołu Big Cyc)(...)to np. ukryte przesłanie zmarnowania na Ziemii jej możliwości cywilizacyjnych... jak kto woli.
Najważniejsza sprawa dla naukowca to pamiętać o brzytwie Ockhama i nie mnozyć bytów ponad potrzebę. Dlatego masz rację, że interpretowanie Biblii jako "podręcznika" naukowego, jest niepoważne. Biblia jest księgą, która jest albo kroniką dziejów albo przesłaniem w sprawie moralności.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

waldemar.m
Posty: 270

Czarna dziura CERN i brzytwa Ockhama

Post#16 » 24 sie 2007, pt, 06:53

CERN to isntytucja, której już dawno udało się stworzyć prawdziwą i wcale nie maleńką czarną dziurę!
Należy tylko rozumieć, że jest to dziura finansowa. :D

Z tą brzytwą Ockhama, jak najważniejszym instrumentarium naukowca to wielka przesada. W sumie jest to bardzo niedoskonałe narzędzie, gdyż nie może obciąć ręki, która ją trzyma.

Najważniejszym narzędziem, nie tylko naukowca, jest logika i pokora przed faktem.

Tak swoją drogą, Panie Tomaszu, trochę więcej pokory i zrozumienia. Fakt, jest Pan Adminem i mając w ręku brzytwę może Pan nią machać na wszystkie strony, ale czy od tego my zyskamy cokolwiek?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Re: Czarna dziura CERN i brzytwa Ockhama

Post#17 » 24 sie 2007, pt, 12:18

waldemar.m pisze:Z tą brzytwą Ockhama, jak najważniejszym instrumentarium naukowca to wielka przesada. W sumie jest to bardzo niedoskonałe narzędzie, gdyż nie może obciąć ręki, która ją trzyma.

Najważniejszym narzędziem, nie tylko naukowca, jest logika i pokora przed faktem.
Przykład niezbyt udany, gdyż "brzytwa" to pojęcie wynikające właśnie z uzycia logiki. Najpierw logika musi nam powiedzieć, co jest a co nie najbardziej prawdopodobne.
A czy Pan rozważył, iż zarejestrowanie się na forum z nazwą "waldemar.fm" może spowodować koniec świata? Wątpię. A przecież to było również możliwe. No ale nie miał Pan pokory i zaryzykował przyszłością całego świata :)



Tak swoją drogą, Panie Tomaszu, trochę więcej pokory i zrozumienia.
Jeśli chodzi Panu o zbanowanie jednego z uczestników dyskusji, to prosiłbym o dyskusję nad tym faktem ze mną na priva. Skoro jednak poruszył Pan ten fakt publicznie, to odpowiem, że główną przyczyną zbanowania nie były tylko wypowiedzi na Forum, ale głównie wypowiedzi (niezbyt kulturalne), które otrzymałem na PW.
Cały czas podkreślałem i podkreślam, że istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że wytworzenie czarnej dziury zniszczy wszechświat. Jako człowiek, który ma właśnie naukową pokorę do KAŻDEJ teorii, toleruję każdą wypowiedź, jednak musi mieć ona znamiona wypowiedzi naukowej po polsku.
Pisanie po chińsku lub pisanie urywkami zdań nie jest dopuszczalne.

Istnieje też ryzyko, że admin się myli, bo jest za głupi. Ale w takim przypadku zamiast go obrażać, wystarczy wykazać zaufanie i wytłumaczyć, że to co admin bierze za urywki zdań to np. najnowszy sposób porozumiewania się fizyków kwantowych.


Fakt, jest Pan Adminem i mając w ręku brzytwę może Pan nią machać na wszystkie strony, ale czy od tego my zyskamy cokolwiek?
Ależ ja nie macham brzytwą :)
Jeśli ktoś założy wątek (naukowy) z teorią o tym, że G. Bush jest kosmitą*, to ja nie będę ingerował. Tak więc oskarżanie mnie o "brzytwizm" jest nieuzasadnione. Jedyne o co można mnie oskarżać to o niepełną wiedzę - ale o to można oskarżać każdego. Dlatego prawdziwy naukowiec musi przekazywać swą wiedzę innym.



*) każdy człowiek jest z definicji kosmitą, gdyż Ziemia położona jest w kosmosie, a więc mieszkańcy Ziemi to również kosmici; oczywiście przyjmując ogólną definicję, że kosmita to mieszkaniec kosmosu.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

waldemar.m
Posty: 270

Post#18 » 24 sie 2007, pt, 16:23

Panie Tomaszu,

Dziwnym językiem Pan się posługuje. Termin zbananowanie nie wchodzi w mój "pakiet" pojęciowy, a ostatnią rzeczą, którą chciałbym się w życiu zajmować to obrażanie innych.

Zwróciłem Panu uwagę na imperatywność sądów i trochę dziwny, agresywny ton odpowiedzi nie po to, żeby Pana obrażać, ale po to, żeby zdjąć niepotrzebne napięcie.

Oczywiście, że tak jak i Pan zwróciłem uwagę na sformułowanie "tygodniowe doświadczenie", ale w takich wypadkach należy pokazać dydaktyczne zdolności. Blokowanie to ostateczność na którą ten młody i niedoświadczony człowiek nie zasłużył.

waldemar.m
Posty: 270

rejestracja

Post#19 » 24 sie 2007, pt, 17:00

Skąd Pan wziął tą rejestrację pod nikiem "waldemar.fm"? Czy to efekt nadabstrakcyjnego myślenia?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Pakiety językowe

Post#20 » 24 sie 2007, pt, 17:30

waldemar.m pisze:Dziwnym językiem Pan się posługuje. Termin zbananowanie nie wchodzi w mój "pakiet" pojęciowy
No cóż, to słowo pochodzi z gwary administratorów for internetowych. Jego źródłosłów to prawdopodobnie angielski odpowiednik słowa banicja.
Tak więc zbanować to inaczej skazać na banicję :)
Banicja może być tymczasowa lub stała - w zależności od winy.

ostatnią rzeczą, którą chciałbym się w życiu zajmować to obrażanie innych.
Nie, nie podejrzewałem, że chce Pan mnie obrazić.
Raczej, że nie rozumie Pan moich motywów, podejrzewając, że może działam złośliwie, bo coś mi nie pasuje :)


Zwróciłem Panu uwagę na imperatywność sądów i trochę dziwny, agresywny ton odpowiedzi nie po to, żeby Pana obrażać, ale po to, żeby zdjąć niepotrzebne napięcie.
Rzeczowa i kulturalna krytyka jest zawsze mile widziana.
Niestety część korespondencji ze zbanowanym Forumowiczem, odbyła się poprzez prywatną korespondencję.


Blokowanie to ostateczność na którą ten młody i niedoświadczony człowiek nie zasłużył.
Proszę jednak zwrócić uwagę na wielość ostrzeżeń i próśb z mojej strony. Nawet korespondencja prywatna nie dała rezultatu.
Problem z tym człowiekiem polegał na tym, że jego komunikacja z otoczeniem jest jednokierunkowa. On głosi swoje teorie (być może genialne), ale nie potrafi brać udziału w dyskusji. To powoduje monologizowanie. I to jeszcze nie byłoby najgorsze, gdyby nie to, że komunikacja jest niepoprawna nawet w tę jedną stronę. Manipuluje on słowami innych użytkowników, a więc walczy z czymś czego nie ma.

Być może rzeczywiście byłem nieco zbyt surowy, przyznaję, ale niestety ten Forumowicz nie był zbyt chętny by obiecać poprawę.
Gdy jakiś geniusz pisze do czasopisma naukowego swój artykuł, to jeśli napisze złym językiem, to artykuł zostaje odrzucony. W ten sposób recenzenci blokują złe artykuły. My robimy to samo tutaj.
W każdej chwili każdy zbanowany Forumowicz może napisać e-mail z prośbą o przywrócenie. Jeśli wykaże, że sie poprawił, to nie ma problemu.


Skąd Pan wziął tą rejestrację pod nikiem "waldemar.fm"? Czy to efekt nadabstrakcyjnego myślenia?
Przepraszam. To oczywiście "przejęzyczenie". Gdzieś w mózgu coś musiało mi zaskoczyć, że jest "fm" a nie "m". Bardzo przepraszam.



P.S. Jeśli chodzi o dyskusję o błędach admina i o poziomie surowości w ocenie postów, to może przenieśmy się z dyskusją do odpowiedniego działu, bo tutaj zaśmiecamy wątek o czarnych dziurach.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

waldemar.m
Posty: 270

Powrót do "czarnych dziur" w CERN

Post#21 » 24 sie 2007, pt, 18:03

Pańska odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje, ale z jednym detalem pozwolę się nie zgodzić.

Temat "Czarne dziury" (w szczególności w CERN) został wyczerpany, gdy wyjaśniliśmy sobie ich istotę. :D

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#22 » 14 kwie 2008, pn, 10:55

Wiec jak myslicie, jaki jest sens tworzenia cz.dziury, jezeli budowe materii mozna poznac juz tylko intuicyjnie - zasada nieoznaczonosci i skala Plancka, wykracza poza ludzkie mozliwosci doswiadczalne.

A jezeli energia jest tozsama ze swiatlem - to wszystko zbudowane jest ze swiatla, grawitacja to inna postac tej energii - 2 biegun

Biarac rowniez pod uwage pismo sw., ktore nie jest naukowa ksiazka, ale posiadajaca pewne proroctwa z ktorych wiekszosc sie wypelnila, czy jest sens dochodzenie do momentu w ktorym wszystko moze byc zniszczone?.

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#23 » 23 kwie 2008, śr, 19:44

oczywiscie, nikt nie chce zaprotestowac przeciwko temu eksperymentowi ?

waldemar.m
Posty: 270

Post#24 » 23 kwie 2008, śr, 21:23

quetzalcoatl44 pisze:oczywiscie, nikt nie chce zaprotestowac przeciwko temu eksperymentowi ?


Przeciwko eksperymentowi z LHC? Ja protestuję i uważam to za zbrodnię przeciwko ludzkości. Nie, nie czarne dziury mnie martwię. Ci złodzieje co się podszyli pod fizyków nie tylko marnują nasze pieniądze, ale co ważniejsze marnują nasz czas i szansę na odwrócenie losów cywilizacji.

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#25 » 25 kwie 2008, pt, 12:20

ten psychopatyczny pomysl z cz.dziura tez jest wazny.., czy ktos moze wie, w jaki sposob sformulowac wniosek do sadu i do ktorego ?(dotyczacy europejskiej instytucji CERNU)zeby byl on rozpatrzony?,
albo jakie wymagania nalezy spelnic zeby moc w legalny sposob zaprotestowac przed ambasada Szwajcarii?

waldemar.m
Posty: 270

Post#26 » 25 kwie 2008, pt, 12:28

quetzalcoatl44 pisze:ten psychopatyczny pomysl z cz.dziura tez jest wazny.., czy ktos moze wie, w jaki sposob sformulowac wniosek do sadu i do ktorego ?(dotyczacy europejskiej instytucji CERNU)zeby byl on rozpatrzony?,
albo jakie wymagania nalezy spelnic zeby moc w legalny sposob zaprotestowac przed ambasada Szwajcarii?


Od tego momentu CERN już mnie wogóle nie martwi. Martwi mnie stan Pańskiego zdrowia psychicznego.

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#27 » 25 kwie 2008, pt, 15:20

hm widzi pan, wlasnie zalezy mi na tym zeby to rozsadzil sad, reszta naprawde g...o mnie interesuje...

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#28 » 25 kwie 2008, pt, 16:24

natomiast bardzo pocieszajce jest to , ze znalazlo sie jeszcze 2 ludzi na tej planecie, ktorzy mysla podobnie jak ja..Tacy, ktorzy jeszcze maja swiadomosc, wyobraznie, i odwage zeby wyrazic swoje zdanie i chociaz troche rozumieja fizyke..., wiec jest jeszcze jakas nadzieja ze nie bedzie tak zle..

waldemar.m
Posty: 270

Post#29 » 25 kwie 2008, pt, 18:08

quetzalcoatl44 pisze:hm widzi pan, wlasnie zalezy mi na tym zeby to rozsadzil sad, reszta naprawde g...o mnie interesuje...


Jeśli ta sprawa Pana nie interesuje, to niech Pan da sobie spokój. Jeśli jednak Pana interesuje, to mam do Pana prośbę:

proszę poszukać najwięcej informacji na temat LHC (notatki prasowe, wypowiedzi, itp) i wysyłać na mój adres:

waldemar.m@onet.pl

Zakładam specjalny blog, na którym chcę dokonać komplentnej analizy tego przypadku i dokazać jak nas oszukują i jak nami manipulują.

Nie zostawię na nich suchej nitki. Raz i na zawsze.

Noqa
Posty: 100

Post#30 » 30 kwie 2008, śr, 21:32

quetzcoatl, tylko czemu wśród tych, co się obawiają nie ma fizyków? Przeciez to oni pierwsi powinni się bać.
Jak ktoś mówi, że na trasie statku są góry lodowe to słucham kapitana, który pływa od 20 lat a nie wierszopisarza.

andzo
Posty: 74

Post#31 » 04 maja 2008, ndz, 17:43

Nieźle się naśmiałem czytając ten wątek :)

Z tego co pamiętam, to w CERNie próbują stworzyć bozon Higgsa, by dzięki niej móc w końcu stworzyć jedną spójną teorię w którą można by ująć wszystkie znane nam rodzaje oddziaływania (gdyż do obecnej teorii udało się włączyć wszystkie oddziaływaływania, z wyjątkiem grawitacji)

Oczywiście coś o czarnych dziurach też słyszałem...
Starajmy się rozumieć innych, ale jeszcze bardziej wyrażać się zrozumiale dla innych. To się przydaje w komunikacji

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#32 » 06 maja 2008, wt, 11:29

jeden z tych ludzi, ktorzy zlozyli protest w sadzie na Hawajch przeciwko temu eksperymentowi jest wlasnie uznanym naukowcem..

andzo
Posty: 74

Post#33 » 10 maja 2008, sob, 11:35

który?
Starajmy się rozumieć innych, ale jeszcze bardziej wyrażać się zrozumiale dla innych. To się przydaje w komunikacji

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#34 » 13 maja 2008, wt, 11:51

oto artykul:


Wielki Zderzacz Hardonów, o którym jakiś czas temu zrobiło się głośno z powodu możliwości podróży w czasie, jakie może ze sobą nieść, stał się przyczyną jeszcze większych kontrowersji. Okazuje się bowiem, iż niektórzy naukowcy uważają, że może on przyczynić się do powstania czarnej dziury, która pochłonie planetę oraz innych nieodwracalnych katastrof związanych z kompletną zmianą naszego świata. Czy strach jest uzasadniony?

Budowniczy największego na świecie akceleratora cząsteczek pozwani zostali do sądu w związku z obawami, że skutkiem eksperymentu będą czarne dziury mogące pochłonąć Ziemię albo nie widziane nigdy naprężenia materii, które zniszczą planetę.

Laboratoria Fermilab ze stanu Illinois oraz europejskie CERN, obrońcy eksperymentu zapewniają, że Wielki Zderzacz Hadronów nie spowoduje katastrofy na taką miarę. Mają jednak zamiar bronić się przed sądem i uświadomić opinię publiczną.

Wielki Zderzacz Hadronów ma ruszyć w drugiej połowie bieżącego roku w kwaterze CERN na granicy francusko-szwajcarskiej. Ma przynieść odpowiedzi na kilka dręczących naukę pytań, m.in. o poprawność zasad obecnej fizyki. Ukaże nam również, co istniało w pierwszych momentach po narodzinach Wszechświata i dlaczego niektóre cząsteczki posiadają masę, a inne nie. Jego zadaniem jest także odpowiedź na pytanie o naturę ciemnej energii i istnienie innych wymiarów kosmosu, których śladów jeszcze nie odkryliśmy. Może stać się również zaczątkiem podróży w czasie.

Jednak niektórzy naukowcy dodają od siebie kolejne, mniej optymistyczne pytanie. Czy LHC może stworzyć miniaturowe czarne dziury, które przetrwają na tyle długo i staną się na tyle duże, że przerodzą się w pochłaniający materię wir? Czy z kwarków powstaną „dziwadełka” (ang. strangelets), które z Ziemi uczynią masę egzotycznej materii?

Były oficer bezpieczeństwa nuklearnego Walter Wagner zadaje podobne pytania już od kilku lat, tj. od czasów pojawienia się wcześniejszej generacji podobnych urządzeń jak akcelerator RHIC (Relativistic Heavy-Ion Collider).

W ostatni piątek lutego, Wagner oraz kolejny krytyk LHC, Luis Sancho, pozwali twórców eksperymentu do hawajskiego sądu. Pozwani to Amerykański Departament Energii, Fermilab, Krajowa Fundacja Nauk oraz CERN. Wezwani zostali to przerwania prac nad akceleratorem, aż do czasu, kiedy jasna będzie kwestia bezpieczeństwa eksperymentu.

DEBATA NAD DNIEM OSTATECZNYM

Obawy związane z wywołanym przez naukowców końcem świata istnieją od kilku lat. Większość fizyków nie zwraca jednak na nie uwagi. Scenariusze kreowane przez Sancho i Wagnera mówią m.in. o:

Uciekających czarnych dziurach: Niektórzy fizycy uważają, że LHC może stworzyć miniaturowe czarne dziury, które trwać będą tylko przez ułamki sekund, potem zaś znikną. Sancho i Wagner obawiają się, że miliony „czarnych dziurek” mogą w jakiś sposób przetrwać i zbić się w jeden wciąż rosnący twór. Michio Kaku, nowojorski fizyk uważa, że to czysta fikcja. „Takie czarne dziury nie będą żyć przez długi okres i posiadają mikroskopijną energię. Są więc nieszkodliwe”.

Dziwadełkach: (ang. strangelets) Zderzające się ze sobą z odpowiednią prędkością protony mogą stworzyć nowe kombinacje kwarków – cząstek, z których składają się protony. Sancho i Wagner obawiają się, że kombinacja stałych, negatywnie naładowanych dziwadełek może przemienić w nie teoretycznie wszystko, co stanie na ich drodze. Kaku porównuje to do starożytnego mitu o Midasie. „Nie widać żadnych dowodów na tą dziwaczną teorię” mówi.

Magnetycznych monobiegunach: Jedna z teorii sugeruje, iż wysokoenergetyczne zderzenia cząsteczek mogą dać początek masywnym cząsteczkom posiadającym tylko jeden biegun – tylko południowy, albo tylko północny. Sancho i Wagner obawiają się, że podobne cząsteczki powstać mogą w LHC i po wydostaniu się stamtąd zacząć zamianę wszystkich innych cząsteczek w sobie podobne. Naukowcy nie widzą jednak powodu do obaw, gdyż podobna sytuacja mogłaby zdarzyć się za każdym razem, kiedy promieniowanie kosmiczne uderza w górne warstwy atmosfery Ziemi.

Do scenariuszów o czarnych dziurach i dziwadełkach dochodzi sprawa promieniowania kosmicznego. Jeśli podobne rzeczy mogą zostać stworzone, dlaczego nie pochłonęły jeszcze Ziemi, innych planet czy galaktyk? Aby odpowiedzieć na to pytanie, Sancho i Wagner wysuwają kontrargument, iż podobne twory powstają za każdym razem, ale niewielkie cząstki końca świata oddalają się tak szybko, że nie są w stanie stworzyć żadnych szkód. W przypadku LHC podobne twory mogą pozostawać na tyle długo, że przechwycone zostaną przez ziemską grawitację, rozpoczynając katastrofę.

W odpowiedzi na to fizycy wysuwają swoje argumenty, bazując na swych teoretycznych wnioskach oraz danych uzyskanych w czasie obserwacji astronomicznych i eksperymentów z akceleratorem RHIC. Fizycy mówią na przykład, iż gwiazdy neutronowe lub kosmiczne chmury gazowe powinny przyciągać na tyle podobnych cząsteczek, że miałoby to widoczny skutek. Niemniej jednak czegoś podobnego nie zaobserwowano, nie będzie więc końca świata.

TEORIA A RZECZYWISTOŚĆ

Mówienie, iż coś jest zupełnie wykluczone i niemożliwe nie zawsze jest prawdą. Niektórzy naukowcy mają problem z wyrażeniem swej opinii na temat tego, czy podobna teoretyczna katastrofa ma szansę ziścić się. Podobne scenariusze trwać bowiem mogą tak dugo, jak naukowcy będą żywić podobne niepewności. Przykładem może być Paul Dixon, psycholog z Uniwersytetu Hawajskiego, który przez ponad dekadę utrzymywał, iż akcelerator Tevatron może nieść ze sobą niebezpieczeństwo związane z powstaniem sztucznej supernowej. Dixon wciąż trwa w swych poglądach i zapowiedział wsparcie Wagnera i Sancho w ich próbie walki z możliwymi zagrożeniami LHC.

Źródło oryginalne: MSNBC.com
Tłumaczenie i źródło polskie: Serwis NPN

waldemar.m
Posty: 270

Post#35 » 13 maja 2008, wt, 13:59

quetzalcoatl44 pisze:oto artykul:
Mówienie, iż coś jest zupełnie wykluczone i niemożliwe nie zawsze jest prawdą. Niektórzy naukowcy mają problem z wyrażeniem swej opinii na temat tego, czy podobna teoretyczna katastrofa ma szansę ziścić się.


Bred, Bred, i jeszcze raz Bred! Takie mamy czarne dziury jak naukowców. Jedna wielka głupota i dokażę to w serii raportów, które będą rozmieszczone na mojej stronie www.electrino.pl

Noqa
Posty: 100

Post#36 » 13 maja 2008, wt, 14:44

Podobne scenariusze trwać bowiem mogą tak dugo, jak naukowcy będą żywić podobne niepewności. Przykładem może być Paul Dixon, psycholog z Uniwersytetu Hawajskiego, który przez ponad dekadę utrzymywał, iż akcelerator Tevatron może nieść ze sobą niebezpieczeństwo związane z powstaniem sztucznej supernowej.


Kolejny specjalista...

waldemar.m
Posty: 270

Post#37 » 13 maja 2008, wt, 21:04

Noqa pisze:Kolejny specjalista...


Uderz w "stół", a ... Noga się odezwie.

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#38 » 15 maja 2008, czw, 15:18

nawet jesli jakims cudem wyprodukowana w lhc cz. dziura nie zniszczy Ziemi
(np. mozliwe, ze poprostu jest na to jeszcze zbyt mala energia..)
to 10000 razy szybyszy internet i tak wypali wszystkim mozg, o ile jeszcze ktokolwiek go posiada..., a najsmutniejsze jest to ze, przeciez wszystko jest swiatlem...

ps. Nowe niebo i nowa Ziemia i tak powstana predzej czy pozniej, ale smutne jest rowniez to, ze ludzie-ludziom zgotuja ten los..

sto_freak
Posty: 21

Post#39 » 20 maja 2008, wt, 13:18

jestem nowym uzytkownikiem tego forum. chcialem wyrazic swoj sprzeciw w sprawie cern i rozpedzaniu czego kolwiek do predkosci bliskiej predkosci swiatla badz rownej badz wiekszej. ktos mowil ze sklad cernu niekwestionuje bezpieczenstwa owego eksperymentu, tak ze nalezalo by zadac pytanie czy naukowcy moga decydowac za ogol ludnosci planety. rowniez chodzi mi tez o to ze nawet naukowiec jest czlowiekiem i moze forsowac projekt z pobudek nie tylko scisle naukowych... nie jestem tez zadnym fizykiem ale uwazam sie za osobe wmiare mozliwosci ogarnieta i pytam sie po co? i gdzie to zmierza? czy nie roznimy sie niczym od jednokomorkowcow? (wyscig zbrojen wywolany niewiadomo czym)... chcialem takze poruszyc watek teologiczny, a mianowicie ktos z forum powiedzial iz jezeli wierzymy w boga i jezeli istnieje on wogole to nie dopusci do apokalipsy... moj wniosek, moze kolejny potop to za malo dla boga.
catalyzm sensualyzm

sto_freak
Posty: 21

Post#40 » 20 maja 2008, wt, 13:34

...aha bym zapomnial... alchemik wyjdz z domu czasami i nie wiem ogarnij sie czlowieku zycie to nie tylko komputery... masz 14 lat? czy poprostu twoje zyciowe doswiadczenie stanelo w tym wieku? i nie bede ubarwnial tej wypowiedzi w jakies piorka i powiem ci ze co kolwiek pomyslisz to nie masz racji. cieszysz sie ? dalem ci powod do wykorzystania swojej mocy admina ? bujaka pajacu
catalyzm sensualyzm

Noqa
Posty: 100

Post#41 » 21 maja 2008, śr, 00:28

Skoro w CERN ma powstać czarna dziura, która nas wszystkich zje, to niby czemu nie powstała tuż po Wielkim Wybuchu? Energie były o kilkanaście rzędów wielkości większe, a ilosć otaczejącej materii gigantyczna.

Ale oczywiście od przeciwników nic merytorycznego się nie dowiem. Ale jakiej wiedzy fizycznej oczekiwać po prawnikach i psychiatrach?

quetzalcoatl44
Posty: 21

Post#42 » 21 maja 2008, śr, 09:54

istnieje duze prawdopodobienstwo, ze np. nasz wszechswiat powstal w wyniku cz.dziury.., tz jeden sie skonczyl i powstal inny...

sto_freak
Posty: 21

Post#43 » 21 maja 2008, śr, 12:18

a poza wszystkim uwazam, ze jestesmy za malo rozwinieci ewolucyjnie azeby eksperymentowac i igrac z takimi silami, chyba ze czegos nie wiem. AKIRA
catalyzm sensualyzm

andzo
Posty: 74

Post#44 » 31 maja 2008, sob, 23:13

jestem nowym uzytkownikiem tego forum. chcialem wyrazic swoj sprzeciw w sprawie cern i rozpedzaniu czego kolwiek do predkosci bliskiej predkosci swiatla badz rownej badz wiekszej.


Zatrzymaj światło!!! Tak ono pędzi z prędkością najbliższą prędkości światła!! Grozi katastrofą!
Z powyższej wypowiedzi widać, że twoja wiedza na temat fizyki sięga nie dalej niż do początków XX Gdyż według obowiązujących teorii nie jest możliwe osiągnięcie większej prędkości niż prędkość światła. Eksperymentalnie tym bardziej.

ktos mowil ze sklad cernu niekwestionuje bezpieczenstwa owego eksperymentu, tak ze nalezalo by zadac pytanie czy naukowcy moga decydowac za ogol ludnosci planety.


Zatrzymaj promieniowanie kosmiczne. Ono osiąga znacznie większe energie, niż te otrzymywane w Cernie. Więc grozi powstaniem dużo większej czarnej dziury, czy innej katastrofy.

rowniez chodzi mi tez o to ze nawet naukowiec jest czlowiekiem i moze forsowac projekt z pobudek nie tylko scisle naukowych...


Ale pobudki ściśle naukowe całkowicie wystarczają, a jak ktoś ma jeszcze dodatkowe, własne abmicje to nie widzę w tym problemu. Ale rozumiem, że jeśli ma się psychologa czy ludzi im podobnych to wie się jak podsycać paranoję i zyskać na tym sławę, tak jak to robią przeciwnicy cernu.



a mianowicie ktos z forum powiedzial iz jezeli wierzymy w boga i jezeli istnieje on wogole to nie dopusci do apokalipsy... moj wniosek, moze kolejny potop to za malo dla boga.


Ciekawe o czyim Bogu mówiłeś, albo ten ktoś? Bo jeśli o tym co myślę, to o ile znamy jego plany to ponoć jedną apokalipsę ma zamiar przeprowadzić.
Starajmy się rozumieć innych, ale jeszcze bardziej wyrażać się zrozumiale dla innych. To się przydaje w komunikacji

andzo
Posty: 74

Post#45 » 31 maja 2008, sob, 23:21

sto_freak!!! ty chyba sam nie masz więcej niż 14 lat. Poza tym bardzo przesadziłeś. Są tu osoby, z którymi się bardzo nie zgadzałem kiedyś, ale nigdy nie schodziłem poniżej pewnego poziomu. Szkoda, że ty tego nie rozumiesz. Ja bym cię zbanował na miejscu Alchemika, nawet jeśli obraziłbyś osobę najbardziej przeze mnie nielubianą.


Skoro w CERN ma powstać czarna dziura, która nas wszystkich zje, to niby czemu nie powstała tuż po Wielkim Wybuchu? Energie były o kilkanaście rzędów wielkości większe, a ilosć otaczejącej materii gigantyczna.


Niestety wielki wybuch to tylko hipoteza, i tym bardziej nie wiemy czy czarne dziury nie powstawały już w tamtych czasach, więc wszelkie przypuszczenia oparte na tej podstawie nie mają żadnych solidnych fundamentów

a poza wszystkim uwazam, ze jestesmy za malo rozwinieci ewolucyjnie azeby eksperymentowac i igrac z takimi silami, chyba ze czegos nie wiem. AKIRA


Kto jest, to jest :P Napewno nie wiesz wszystkiego ;)
Starajmy się rozumieć innych, ale jeszcze bardziej wyrażać się zrozumiale dla innych. To się przydaje w komunikacji

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron