Dziwne atomy

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
Noqa
Posty: 100

Dziwne atomy

Post#1 » 17 gru 2007, pn, 03:01

Nie wiedziałem jak to nazwać ;-P

Czytałem kiedyś, że zauważono, że czasem kilkuatomowe grupy pierwiastka A zachowują się jak atomy pierwiastka B. Czy ktos może wie coś więcej na ten temat i mógłby podać źródła?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#2 » 17 gru 2007, pn, 11:10

A co to znaczy w tym wypadku "zachowują się"?
Bo takie małe indywidua trudno chyba obdarzyć jakimiś konkretnymi właściwościami.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Noqa
Posty: 100

Post#3 » 17 gru 2007, pn, 21:03

To znaczy, że wiele ich właściwości jest takich samych jak w atomach tego innego pierwiastka. I na skale makroskopową to tez sie chyba przekłada.
Niestety, juz niewiele pamiętam. Aha, tam chyba coś było o glinie (aluminium)

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#4 » 17 gru 2007, pn, 21:57

Ale właśnie nie można mówić o właściwościach makroskopowych, bo próbka składa się z ze skupisk kilkuatomowych.

Właściwości ciał stałych biorą się z makroskopowej ilosci atomów powiązanych w wielką trójwymiarową sieć.
Taka sieć (kryształ) ma swoje właściwości.
Ponieważ każdy kryształ kończy się atomami lub cząsteczkami, które już nie mają sąsiada, a więc mającymi pewien niewykorzystany potencjał.
Jednak tenże potencjał w stosunku do ilości atomów w całym krysztale jest skrajnie mały i pomijalny, choć można go zaobserwować jako takie właściwości jak adhezja, kohezja, adsorpcja itp.
Małe skupiska atomów mają olbrzymi niewykorzystany potencjał, który może skrajnie mocno wpłynąć na właściwości materiału.

W chemi znane są roztwory metali o wymiarach prawie atomowych. Mają one często skrajnie inne właściwości chemiczne niż podobne metale ale już w "makroskopowych" proszkach.

Dlatego ważne jest by wskazać jakie właściwości upodabniają jakieś mikrostruktury do skupisk innych atomów.

Zachowywanie się glinu jak innego pierwiastka jest zgodne z tym co głosi Waldemar.M, a mianowicie, że z glinu i fosforu można otrzymać krzem.
Więc może jest jakieś ziarno prawdy w tym wszystkim.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Noqa
Posty: 100

Post#5 » 18 gru 2007, wt, 00:42

Ale właśnie nie można mówić o właściwościach makroskopowych, bo próbka składa się z ze skupisk kilkuatomowych.


Ale jakieś właściwości te skupiska mają. Jeśli mamy ich 3 gramy to trudno mówić, że to nie są właściwości markoskopowe.

Zachowywanie się glinu jak innego pierwiastka jest zgodne z tym co głosi Waldemar.M, a mianowicie, że z glinu i fosforu można otrzymać krzem.


Masz na mysli "substancje jak krzem", tak?

A temat podjąłem właśnie dzięki Waldemarowi, bo przypomniał mi o tym artykule.

A masz może jakieś źródła, gdzie można więcej o tym przeczytać?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#6 » 18 gru 2007, wt, 01:57

Noqa pisze:Ale jakieś właściwości te skupiska mają. Jeśli mamy ich 3 gramy to trudno mówić, że to nie są właściwości markoskopowe.
Musimy sobie coś wyjasnić.
Czy te 3 g to masa wszystkich skupisk, które są "czymś" rozdzielone (taka emulsja, roztwór)??
Bo jeśli te 3 g to jedno skupisko, to nie ma mowy z kilkuatomowymi ciałami.
W 3 g są tryliardy atomów. Dlatego musisz wyjasnić co masz na myśli.


A masz może jakieś źródła, gdzie można więcej o tym przeczytać?
Niestety nie znam tego artykułu, ale kojarzą mi się te sprawy z jakichś rozmów i dyskusji z ludźmi od krystalografii i fizyki.
Padło bowiem pytanie, czy dwa atomy to już kryształ? A jeśli nie to kiedy możemy powiedzieć "kryształ" na uporządkowane skupisko atomów?
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Noqa
Posty: 100

Post#7 » 18 gru 2007, wt, 16:32

Musimy sobie coś wyjasnić.
Czy te 3 g to masa wszystkich skupisk, które są "czymś" rozdzielone (taka emulsja, roztwór)??
Bo jeśli te 3 g to jedno skupisko, to nie ma mowy z kilkuatomowymi ciałami.
W 3 g są tryliardy atomów. Dlatego musisz wyjasnić co masz na myśli.


No tam problem, bo nie pamiętam. Ale to chyba rzeczywiście jednak były pojedyncze skupiska.

Informacji o kryształach się przyda, może wreszcie Google puści parę z ust ;-)

waldemar.m
Posty: 270

Post#8 » 21 gru 2007, pt, 00:17

alchemik pisze:Zachowywanie się glinu jak innego pierwiastka jest zgodne z tym co głosi Waldemar.M, a mianowicie, że z glinu i fosforu można otrzymać krzem.
Więc może jest jakieś ziarno prawdy w tym wszystkim.


W tym, że z glinu i fosforu można otrzymać krzem nie powinno już być wątpliwości.

Poważniej wygląda sprawa ze strukturą sieciową (w makroskali - kryształu) i własnościami pierwiastków na poziomie nano i makro, ale nie dla nas, gdyż ...

Zanim doprowadzę Was do białej gorączki, życzę Wam Zdrowych i Radosnych Swiąt Bożego Narodzenia.

Dla Was sieć krystaliczna zaczyna się na poziomie n-tej liczby atomów. Dla nas atom ma budowę krystaliczną (takich form krystalicznych jest 9).

Dla Was żelazo i nikiel to pierwiastki, a dla nas to są quasi-molekuły glinu i krzemu odpowiednio.

Teraz już rozumiecie dlaczego w świecie tak dużo krzemu, glinu i żelaza?

Wy, patrząc na Tablicę Mendelejewa widzicie troszkę ponad 105 pierwiastków. My ponad 10 tysięcy!

Zwróćcie uwagę na taki drobiazg: temp. topnieniu krzemu wynosi ok. 1430 st.C. Temperatura topienia krzemu otrzymanego na drodze transmutacji dochodzi do 4000 st. C.
O innych właściwościach już nie wspominam, gdyż one się naprawdę różnią, np. krzem normalny rozpuszcza się w Al (ok. 12%). Nasz krzem się nie rozpuszcza, ale czyni Al twardszym, wytrzymalszym i odpornym na utlenianie.

waldemar.m
Posty: 270

Post#9 » 21 gru 2007, pt, 08:05

waldemar.m pisze:Dla Was żelazo i nikiel to pierwiastki, a dla nas to są quasi-molekuły glinu i krzemu odpowiednio.


Najmocniej wszystkich przepraszam. Nie powinienem był użyć tej formy "dla Was - dla nas".

To co dzisiaj nauka uważa za krzem (na przykład) wszyscy widzimy i odbieramy tak samo. Przecież dla badania wykorzystujemy te same instrumenty, a nasz wzrok, węch i słuch niczym się nie różni od przeciętnego.

Różnica zaczyna się na poziomie traktowania rezultatów otrzymanych wyników analiz (dla nas one nie są tabu), budowie atomu i wynikających stąd możliwości.

My dopuściliśmy możliwość potraktowania magnezu jak kwasu, a cynku jak zasady i ze zmieszania tych dwóch pierwiastków otrzymaliśmy sól - nikiel, a Wy dopuściliście tylko jedno - możliwość potraktowania nas jak debili i macie ...

Noqa
Posty: 100

Post#10 » 21 gru 2007, pt, 17:36

Przepraszam - ja założyłem ten wątek i prosze Waldka o pozostawienie go. Nie chce tu kolejnej nic-nie-wnoszącej dyskusji, tylko konkretne odpowiedzi.

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron