Zasada zachowania energii

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
waldemar.m
Posty: 270

Zasada zachowania energii

Post#1 » 02 lut 2008, sob, 02:18

Do wszystkich użytkowników!
Jesteście Polakami. Na tym i na innych forumach prężycie jeden przed drugim muskuły popisując się pytaniami i odpowiedziami. Czego wy nie wiecie? Gdzie wy nie zaglądacie? Wszechświata wam mało i staracie się zajrzeć do kieszeni tych, którzy napewno orbitują gdzieś w innych Wszechświatach i zastanawiają się nad pytaniem: Co było pierwsze - kura czy jajko?

Wszyscy, oprócz jednego pana (o którym za chwilę) dacie się zabić za zasadę zachowania energii.

A gdzieś tam w Polsce (Gdynia) żyje sobie pan Zygmunt Orłowski, który nie uwierzył na słowo i postanowił to sprawdzić

http://www.nets.pl/~metozor/czysta_energia.html

Pytania:
1. On ma rację, czy nie?
2. Dlaczego do tej pory nikt z was nie obalił jego twierdzeń lub nie wyniósł go na piedestały?

Awatar użytkownika
Deymos
Posty: 76
Kontaktowanie:

Post#2 » 03 lut 2008, ndz, 02:30

Szanowny Panie odpowiadam innym uczestnikom forum.

1. Pan Zygmunt Orłowski, się myli.
2. Dlaczego jeszcze nikt nie obalił twierdzenia Pana Zbyszka z Bogdańca? Bo nikt nie śledzi odkryć przyszłych "Noblistów".

Teraz rada dla pana Waldemara.

Jeśli będzie pan łaskaw napisać do w.w. p. Orłowskiego, to może prześle panu dokładne wyliczenia, i co ważniejsze film z pokazem działania tego cudownego wynalazku, który obala podstawy fizyki!

P.S.

Rozczulił mnie szczególnie ten mop (miotła?) z lewej strony.
http://www.nets.pl/~metozor/model.jpg

Cytaty dnia:

--Machina Perpetuum Mobile...

--Zbiornik wysokiego ciśnienia jest hermetyczny. Z tego zbiornika woda i powietrze nie mogą się wydostać na zewnątrz.Także ciśnienie nie może wydostać się na zewnątrz.

--Wydrukuj wszystkie obrazki. Umieść je na stole. Wszystko będzie zrozumiałe.

I na koniec http://www.nets.pl/~metozor/2.po..gif
Brakuje numeru konta?!


Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

waldemar.m
Posty: 270

Post#3 » 03 lut 2008, ndz, 02:43

Deymos pisze:Szanowny Panie odpowiadam innym uczestnikom forum.

1. Pan Zygmunt Orłowski, się myli.
2. Dlaczego jeszcze nikt nie obalił twierdzenia Pana Zbyszka z Bogdańca? Bo nikt nie śledzi odkryć przyszłych "Noblistów".

Teraz rada dla pana Waldemara.


Jeśli odpowiada Pan innym, to niech Pan mi nie udziela rad. Nie jestem Pańskim kolegą spod budki z piwem.

Może i nikt nie śledzi, ale Pan się znalazł tu jak tu. Po tym jak Panu pogonili kota na inynm forum długo się Pan nie produkował.
Co Pana skłoniło do wyjścia z podziemia?

Nie udzielaj Pan rad tylko przedstaw Pan dowód tego, że p. Orłowski się myli. Inaczej będę uważał i głosił wszem i wobec, że Pan się jak zwykle wypiendryczasz.

Awatar użytkownika
Deymos
Posty: 76
Kontaktowanie:

Post#4 » 03 lut 2008, ndz, 03:03

Jak zwykle niczego więcej po panu nie można było się spodziewać. Nie wiem dlaczego panu wszystko kojarzy się z budką piwa, ale to nie moja sprawa.
A co szanowny pan będzie rozgłaszał na mój temat to mnie naprawdę mało interesuje.

Co do dowodu proszę przeliczyć i przemyśleć. Jeśli pan do tego sam nie dojdzie to dwa wzorki więcej czy mniej od mojej osoby nic panu nie powiedzą. Chyba posiada pan elementarną wiedzę z fizyki klasycznej. Albo może pan jej nie posiadać bo fizycy się przecież mylą więc po co tracić czas na uczenie się tego.

Po tym jak Panu pogonili kota na inynm forum długo się Pan nie produkował.


Na jakim forum? Tak na marginesie w przeciwieństwie do pana inni pracują, a nie siedzą i monitorują forum...

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#5 » 04 lut 2008, pn, 03:52

Według mnie, to na badaczu, który chce wprowadzić nową wiedzę, ciąży ciężar dowodzenia.
Dotychczasowa fizyka, choć nie zawsze daje pewną odpowiedź na postawione pytania, jednak się sprawdza i jest w miarę spójna.

Jeśli ktoś obala teorie, to powinien włożyć w to trochę energii.

Istnieje też szansa, że to "perpetuum mobile" działa bez przerwy i produkuje energię z niczego, a jednak wszystkie "teorie" i argumenty p. Orłowskiego są błędne.

Trudno czasem dyskutować z faktami (zawsze oczywiście można uważać, że ma się omamy wzrokowe), ale jeśli to urządzenie by działało to być może na innej zasadzie niż tłumaczy nam to p. Orłowski.
Moja elementarna wiedza z fizyki raczej wyklucza dłuższe działanie tej machiny.
Być może jej działanie jest rodzajem wahadła, które jednak w końcu musi się zatrzymać...

Nie rozumiem stwierdzenia "Taka konstrukcja nie może trwać w równowadze" - właśnie wszystko wskazuje, że wszechświat zmierza w jakimś stopniu do równowagi. Dlaczego więc następuje pierwszy etap działania maszyny?

A pan, panie Waldemarze w 100% potwierdza, iż metoz to maszyna dająca energię? Jest Pan pewien? Nie widzi Pan tu oszustwa lub naiwności?
Bo do mnie nie przemawia ten "wynalazek".
Jeśliby zaczął produkować energię to byłbym wielce zdziwiony...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

waldemar.m
Posty: 270

Post#6 » 04 lut 2008, pn, 13:28

alchemik pisze:A pan, panie Waldemarze w 100% potwierdza, iż metoz to maszyna dająca energię?


Panie Tomaszu,

Zeby zrozumieć moją odpowiedź, trzeba rozumieć motywację, która mną kierowała, gdy zaczynałem ten wątek. Bądzie to trochę przydługie (proszę wybaczyć, ale inaczej się nie da).

1. Pan wie czym się zajmuję, ale o tym mógł się dowiedzieć, lub domyśleć każdy. Nowe spojrzenie na chemię i fizykę, w konstekście ich praktycznego zastosowania, w pierwszym rzędzie dla produkcji energii.

2. Co to jest to nowe spojrzenie? Czując intuicyjnie, że ludzkość depcze w miejscu nie dlatego, że jest takie głupie, a dlatego, że gdzieś popełniamy błąd w analizach tego, co nas otacza i tego co potrafimy zrobić, zadałem sobie trud (i nadal tym się zajmuję) przestudiowania zgromadzonego do tej pory materiału teoretycznego i eksperymentalengo w celu znalezienia tych, którzy naprawdę mają coś konstruktywnego do zaproponownia.

3. Gdy już znalazłem, to pozostawał drobiazg - poznać ich, zdobyć ich zaufanie i być nimi akceptowanym na tyle, żeby być dopuszczonym do udziału w ich wewnętrznym świecie. Mnie się to udało. Skąd ja wiedziałem, że znalazłem to, czego szukałem? Intuicja i fakty.

4. Od 21 lat nie chodzę do pracy w rozumieniu pracy najemnej. Jestem "wolnym elektronem", który żyje i pracuje na swój koszt i ryzyko, nie sięgając do państwowej kasy. Nie korzystam z dobrodziejstw socjalnej opieki, bezpłatnej medycyny, płatnych chorobowych i takich tam podobnych głupot. Ludzie liczą ile czasu zostało im do emerytury, a ja każdy dzień zaczynam tak jakbym dopiero dzisiaj rozpoczynał zawodową karierę.

5. Obecnie zajmuję się organizacją finansowania dla przeprowadzenia eksperymentów potwierdzających nasze możliwości produkcji energii, wytwarzania nowego pola i produkcji nowych materiałów z wykorzystaniem NChRA.

6. Jutro zaczyna się w Moskwie eksperyment, który po rezultatach może być uznany za jedno z najważniejszych, epokowych wydarzeń w historii nauki. Eksperyment ma potwierdzić istnienie nowej cząsteczki elementarnej o ładunku dodatnim. O jego rezultatach poinformuję.

7. Pozostaje odpowiedzieć na dwa pytania.

7.1. To, które tak interesuje naszego kolegę: Co ja robię na tych dwóch Forumach (Pańskim i tym do którego zaprosił Pana użytkownik Amon-Ra, dyskutując z Panem w wątku "Łamigłówka matematyczna") i dlaczego uważnie śledzę przebieg wydarzeń na tych Forumach?

7.2. Dlaczego zainicjowałem ten wątek z p. Orłowskim.

Odpowiadam:

Ad. 7.1. Ponieważ staram się donieść do społeczeństwa rzeczy nowe i czasami szokujące informacje, to podpowiedziano mi, że powinienem poznać psychologię tych, do których chciałbym dotrzeć. Ich argumenty, ich instrumenty poznawcze, zasób wiedzy i zdolność do przyjmowania nowego. Tak "wylądowałem na Pańskim Forum. Gdy Amon-Ra zaprosił Pana na swoje Forum, nie mogłem odrzucić okazję do rozszerzenia swojej bazy poznawczej. Dzisiaj wiem, że zrobiłem dobrze, gdyż w ten sposób mogę rozmieszczać swoje materiały w formie dodatków do postów, czego Pańskie Forum mi nie umożliwia.

Ad. 7.2. Gdy już zobaczyłem z jakimi "geniuszami" mam na forumach i zorientowałem się czym oni się zajmują i jakie argumenty wykorzystują w dyskusji przyszedł czas na eksperyment. Wybrałem najbardziej trywialny eksperyment i poprosiłem o jego obalenie lub potwierdzenie. Jak napisał nasz kolega – wystarczy dwa wzory, żeby się o czymś tam przekonać. Na tym drugim forum wpadli na jeszcze lepszy pomysł – jeden wzor i nawet go napisali, ale nikt nie zadaje sobie trudu odpowiedzieć konkretnie na pytanie, które w końcu był Pan zmuszony zadać mi, chcociaż nie jest moim celem odpowiadać na nie na tym etapie (nie wiem czy Pan zauważył czy nie, ale ja zawsze daję szansę wypowiedzieć się drugim pierwszymi).

Reasumując: ten eksperyment z p. Orłowskim dał mi odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Któregoś dnia, w wolnej chwili zajmę się tym zagadnieniem, a obecnie wysyłam Panu na e-mail, poprawiony i uzupełniony materiał, który jest wstępem do teorii inaczej opisującej rzeczywistość. Może Pan przesłać ten materiał naszemu koledze z UWr do konsultacji. Ciekawe co z tego wyjdzie.

P.S.: Gdy eksperyment z potwierdzeniem istnienia nowej cząsteczki elementarnej zakończy się sukcesem, to będzie on powtórzony w obecności uczonych zaproszonych z całego świata do Moskwy. Ja rozważałem możliwość zaproszenia do udziału w tym epokowym wydarzeniu przedstawiciela UWr (w końcu czuję się związany z Wrocławiem), ale po takim zachowaniu się naszego kolegi zrezygnowałem z tego zamiaru i wysłałem zaproszenie do Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#7 » 04 lut 2008, pn, 17:59

waldemar.m pisze:Zeby zrozumieć moją odpowiedź, trzeba rozumieć motywację, która mną kierowała, gdy zaczynałem ten wątek. Bądzie to trochę przydługie (proszę wybaczyć, ale inaczej się nie da).
Może się jednak nasuwać pytanie, czy nie rozpoczyna Pan wielu wątków, by promować swoje odkrycia lub hipotezy.
Ale to tylko jedna z możliwości.


OFF-TOPIC:

Ja rozważałem możliwość zaproszenia do udziału w tym epokowym wydarzeniu przedstawiciela UWr (w końcu czuję się związany z Wrocławiem), ale po takim zachowaniu się naszego kolegi zrezygnowałem z tego zamiaru i wysłałem zaproszenie do Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu.

Po pierwsze Państwa kłótnie na tym Forum, są dowodem na pewną niedojrzałość. Wpadanie w złość, nerwy - to objawy niedostatecznej dojrzalości umysłu. Choć oczywiście większość ludzi (w tym ja sam) również jestem dotknięty tego rodzaju niedojrzałością.
Jednak ludzie, którzy oddali swe życie nauce, powinni jeszcze bardziej tłumić w sobie złe emocje i do wszystkiego podchodzić ze spokojem.
Kpiny, żarty, a przede wszystkim wyzwiska, to nie jest sposób naukowej dyskusji.
Ponieważ dali sobie Panowie "po razie", więc jedynie wykasowałem posty, które przeszkadzają innym użytkownikom, a za które kiedyś by się Państwo wstydzili.

Po drugie, niedojrzałością jest również fakt "zbiorowej odpowiedzialności". Pan pokłócił się z jednym uczonym z UWr i już "obraził się" Pan na cały Wrocław.
Zawsze uważałem, że stosowanie "zbiorowej odpowiedzialności" jest przejawem jakiegoś lęku lub lenistwa.
Zawsze możemy znaleźć zbiór szerszy, do którego należy Pana "wróg".
Jest On mieszkańcem Wrocława, ale i Dolnego Śląska, a jeszcze bardziej mieszkańcem Polski, członkiem zbioru polskich uczonych.
Jest też mieszkańcem Europy - czy więc nie lepiej zaprosić kogoś z Azji, bo przecież jeden europejski uczony pokłócił się z Panem?
A może jeszcze bardziej rozszerzymy zbiór i powiemy, że Pana "wróg" jest po prostu człowiekiem? Czy wobec tego nie powinien mieć Pan pretensji do siebie, bo jako czlonek tego samego zbioru, ponosi Pan zbiorową odpowiedzialność za swego "brata"?
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

waldemar.m
Posty: 270

Post#8 » 04 lut 2008, pn, 20:21

alchemik pisze:Może się jednak nasuwać pytanie, czy nie rozpoczyna Pan wielu wątków, by promować swoje odkrycia lub hipotezy.
Ale to tylko jedna z możliwości.

Nie, nie rozpoczynam. Konsekwentnie realizuję pewną ograniczoną strategię. Zacząłem pisać na Forum Absolwentów PWr po tym, gdy przeczytałem, że jednym z najważniejszych wydarzeń promowanych na stronie Internetowej Politechniki było podpisanie umowy z firmą produkującą pralki!!!
Pewien doktorant podpowiedział mi, że powinienem poinformować o tym co robię na Pańskim Forum. Tak zrobiłem i ... już tak zostało.
Gdy na tym Forum zobaczyłem informację o tym, że jest jeszcze jakieś inne Forum poruszające naukowe problemy, to poszedłem tam żeby zobaczyć poziom dyskusji i zapoznać się z postami kolegi, który dyskutował z Panem w wątku "Łamigłówka".
Mimo tego, że jestem do dzisiaj użytkownikiem tamtego forum, nie założyłem wątka poświęconego NChRA!!!
Gdy założę swoją stronę nie będę hulał "po świecie"

Stosownie "off-topic".

Proszę zobaczyć podpis jaki stosuje po takiej przerwie nasz "wrocławianin" i proszę go porównać z podpisem jaki stosuje od jakiegoś czasu Amon-Ra na tym drugim Forum. Wiele Pan zrozumie.

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron