O przyczynach anomalii Fly-by

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
Ireneusz Cwirko
Posty: 48

O przyczynach anomalii Fly-by

Post#1 » 23 kwie 2009, czw, 23:24

O przyczynach anomalii Fly-by

Anomalia Fly-by nalezy do jednych z bardziej znanych zagadek grawitacyjnych polegającą na tym, ze w trakcie manewru mijania Ziemi przez sondy kosmiczne zaobserwowano większy wzrost ich predkosci niz to wynikałoby z obowiazujacych teorii grawitacji.

To jak dotychczas niewyjaśnione zjawisko dowodzi, ze grawitacja nie jest przez naukę w pelni zrozumiana (jeśli mozna tu mowic o zrozumieniu). Bazując na moim postulacie egzystencji Tla Grawitacyjnego chciałbym przedstawić wyjaśnienie tej zagadki oraz podac matematyczny sposób wyliczenia jej wielkosci.

Czytelnikom moich postów nie umknelo zapewne uwagi ze propaguje inny sposób działania grawitacji.
Moim zdaniem charakterystyka ruchu cial niebieskich jest uzależniona od oscylacji przestrzeni wywołanych dzialaniem Tła Grawitacyjnego a dokładniej mowiac od rozkładu i wielkości ich interferencji. Na podstawie anomalii Fly-by postaram się przyblizyc mechanizm tego działania.

W trakcie manewru Fly-by następuje zakrzywienie toru satelity. Wielkosc tego zakrzywienia jest uzależniona od odleglosci od Ziemi tak samo jak wielkosc anomalnego przyrostu predkosci satelity.

Jeśli przeanalizujemy zaleznosc wilkosci Δv (w trakcie Fly-by zaobserwowany anomalny przyrost predkosci satelity) od kwadratu odleglosci sondy od Ziemi w momencie największego zbliżenia zauważymy ze otrzymana krzywa wykazuje taki sam przebieg jak wielkosc potencjału grawitacyjnego co z kolei sklonilo mnie do szukania zaleznosci pomiędzy wartoscia anomalii Δv a predkoscia sondy V, potencjału grawitacyjnego Slonca a i wartością Tla Grawitacyjnego Δa.

Dopiero gdy zrozumiałem ze Tlo Grawitacyjne nie jest tylko dodatkowym elementem grawitacji ale jej prawdziwym zrodlem i ze nie jakaś wyimaginowana sila powoduje grawitacyjne oddziaływanie tylko przyspieszenie Tla Grawitacyjnego otworzyła się dla mnie droga do zrozumienia rowniez tego fenomenu przyrody.

Z punktu widzenia Teorii Oddzialywan Grawitacyjnych manewr Fly-by ma nastepujacy przebieg:
W trakcie przelotu w okol Ziemi trajektoria sondy na krotko przybiera formie okręgu. jak juz wielokrotnie nadmieniałem w trakcie ruchu po okręgu następuje synchronizacja oscylacji cial materialnych uczestniczacych w tym procesie.
Satelita który przechodzi z trajektorii paraboli na ruch kolowy zostaje dodatkowo przyspieszony w celu koordynacji oscylacji z masa centralna. To przyspieszenie następuje w trzech wymiarach. W trakcie opuszczania orbity kolowej nastepuje wyhamowanie sondy w kierunku aktualnie trwającej oscylacji co w konsekwencji zmniejsza wielkosc anomalnego przyspieszenia w tym kierunku o polowe.

Wartosc anomalii możemy obliczyć z poniższego wzoru

Δv²xyz = 4Π / Δa m r² + 4Π / Δa m r² + 2Π / Δa m r²


po skróceniu otrzymujemy

Δv²xyz = 10Π / Δa m r²

jeśli zdecydujemy sie uzyc tak zwanej Stałej Grawitacji to otrzymujemy

Δv²xyz = 2,5 / G m r²


To równanie pozwala obliczyć wielkosc przyszłych manewrów Fly-by.

Δa Przyspieszenie Tla Grawitacyjnego (8,3871E-10 m / s² )
Δv [m/s] - anomalny przyrost predkosci
m [kg] - masa sondy
r [m] - odleglosc od Ziemi w momencie maksymalnego zbliżenia
G "Stala Grawitacji"

Poniżej przedstawiam dane anomalnych manewrow Fly-by:

Near Galileo Rosetta

r² [m²) 2,8354E+11 9,1404E+11 3,8193E+12

m [kg] 730,4 2497,1 2895,2

Δv² [m²/s²] 1,7638E-04 1,6004E-05 3,3034E-06

Δv [m/s] 0,01328 0,00400 0,00182

zaobserwowano nastepujace wartości anomalnego przyrostu prędkości

Δv [mm/s] 13,46±0,13 3,92±0,08 1.82±0,05

widzimy ze obliczone wartości sa zgodne z obserwacja.

na podstawie przebiegu zaleznosci wartości anomalii Δv od kwadratu odleglosci sondy od Ziemi w momencie największego zbliżenia to zauwazymy ze jesli trajektoria sondy przebiega w odleglosci wiekszej niz ca. 3000 km od Ziemi w momencie najwiekszego to wartosc anomalii maleje tak ze nie bedzie ona rejestrowana przez dotychczasowe metody pomiarowe.

Przedstawione rozwiazanie tej zagadki potwierdza jeszcze raz fakt ze tak zwana wspolczesna fizyka opisuje swiat ktory nie istnieje. Tylko rezygnacja z takich modeli jak OTW czy tez Mechanika Kwantowa pozwoli na powrot do jej wlasciwego zadania a mianowicie przyblizenia ludzom istoty rzeczywistosci.

Ireneusz Cwirko
Posty: 48

LHC

Post#2 » 10 lis 2009, wt, 11:46

Jeszcze nie udało się w pełni wyjaśnić przyczyn pierwszej awarii a tu mamy już nowa. Tym razem próbuje się nam wmówić ze to jakaś biedna ptaszyna zgubiła kawałek chleba i spowodowała spięcie w instalacji elektrycznej akceleratora cząsteczek .

Wprawdzie w międzyczasie wymieniono kierownico projektu (oczywiście zwykła rutyna, ale starszym czytelnikom nie umknie uwadze analogia z przeszłością) wydaje mi się jednak ze nowy zarząd nie wyciagnol z przeszłości żadnych wniosków poza jednym ze z opinii publicznej można robić głupa bez obawy o konsekwencje (wydaje im się pewnie ze Status Dyplomatyczny który posiadają chroni ich przed wszelką odpowiedzialnością)

Swego czasu przedstawiłem koncepcje Tla Grawitacyjnego. (patrz mój pierwszy post)

W tym urządzeniu pakiety protonów osiągać będą prawie prędkość światła. Równocześnie utrzymywane są dwie wiązki protonów poruszające się przeciwnie do siebie. Zgodnie z moja teoria każda z wiązek protonów może być potraktowana jako ciało materialne o promieniu równym promieniowi akceleratora. To hipotetyczne ciało materialne nadaje pakietom protonów określone przyspieszenie tak jakby dysponowało pasująca do tego masa.
W rezultacie pakiety protonów zaczynają emitować oscylacje przestrzeni które na zasadzie podanej poprzednio interferują z oscylacjami drugiej wiązki protonów i z tłem grawitacyjnym.

W rezultacie wzmocnione oscylacje przestrzeni powodują przyrost częstotliwości ruchów atomów helu w systemie chłodzenia akceleratora a co za tym idzie wzrasta prawdopodobieństwo wzajemnych zderzeń atomów. Pomimo ciągłego chłodzenia temperatura systemu wzrasta nieustannie do momentu w którym uzwojenia elektromagnesów tracą zdolność nadprzewodzenia.

Synchronizacja oscylacji przestrzeni powoduje dodatkowo efekt podobny do tego który w przypadku anomalii Fly-by przyczynia się do dodatkowego wzrostu prędkości sond. Ten proces nie da się przewidzieć i może wystąpić bez żadnych oznak ostrzegawczych W rezultacie magnesy ulegają takiemu przyspieszeni jak sondy w trakcie Fly-by i zostają wyrwane z zamocowań w fundamentach. Przyspieszenia jakie tu występują są tak ogromne ze nie pomogą żadne wzmocnienia zamocowań. Nowa katastrofa jest wiec nie do uniknięcia i będzie oznaczać kolejna i mam nadzieje ostateczna kompromitacje wspolczesnel fizyki i jej przedstawicieli.

Dla tych co bali się ze akcelerator wyprodukuje „czarna dziurę” jest to dobra wiadomość.
To urządzenie nie będzie nigdy funkcjonować tak jak to zaplanowano.

misiek1111
Posty: 2

tarcie

Post#3 » 18 lis 2009, śr, 13:52

Jestem zaintrygowany Pana wpisem na temat generowania grawitacji. Mam małe pytanko: Jak udaje sie ominąć problem tarcia Ziemii poruszającej się po orbicie wokółsłonecznej o tlo: skoro Ziemia wytwarza pole oddzialujac z tlem to wedlug mojej intuicji tlo bedzie Ziemie po prostu hamowac i w koncu spadnie ona na Slonce.
Co do atakowania fizyków, że się na niczym nie znają, to radziłbym sobie takie uprzejmosci darować. Nie znam się za bardzo na fizyce, ale jestem jednego pewien- gdyby nie fizycy (między innymi) , siedziałby Pan nie przed komputerem a przed maszyna do pisania (o internecie nie wspominając).
Pozdrawiam
Misiek

misiek1111
Posty: 2

mechanika kwantowa

Post#4 » 18 lis 2009, śr, 16:06

A co do mechaniki kwantowej- myślę, ze gdyby pojawila sie spojna teoria, ktora tlumaczylaby zjawiska mikroświata w sposob bardziej intuicyjny niz czyni to mechanika kwantowa i jednoczesnie jej przewidywania zgadzalyby sie z eksperymantami, to w parę lat mechanika kwantowa i inne różne teorie pola podzieliłyby los mechaniki nieba niejakiego Ptolemeusza - trudnej do zrozumienia, nieintuicyjnej, majacej dziwne założenia, ale dającej (raczej) poprawne rezultaty. Pana, jak widze interesuja zjawiska w skali makro, a zatem raczej kopernikański przewrót w świecie atomowym jak na razie nam nie grozi.
Proszę mnie nie zrozumieć, źle - Pana postulat , że mechanike kwantowa trzeba wyrzucić można byłoby zrealizować, gdyby potrafiło się wytłumaczyć pare rzeczy, które ta teoria tlumaczy, albo chociazby pokazać, że mechanika kwantowa przeczy doświadczeniu (a jak na razie przeczy ona tylko naszej intuicji). Innymi słowy-nie wyrzucę starego, wysłużonego, niewygodnego, ale w miare niezawodnego samochodu (który na dodatek działa wbrew zdrowemu rozsądkowi) na złom dopóki nie będzie stać mnie na lepszy.
Pozdrawiam
Misiek

Ireneusz Cwirko
Posty: 48

Re: tarcie

Post#5 » 25 lis 2009, śr, 22:59

misiek1111 pisze:Jestem zaintrygowany Pana wpisem na temat generowania grawitacji. Mam małe pytanko: Jak udaje sie ominąć problem tarcia Ziemii poruszającej się po orbicie wokółsłonecznej o tlo: skoro Ziemia wytwarza pole oddzialujac z tlem to wedlug mojej intuicji tlo bedzie Ziemie po prostu hamowac i w koncu spadnie ona na Slonce.
Co do atakowania fizyków, że się na niczym nie znają, to radziłbym sobie takie uprzejmosci darować. Nie znam się za bardzo na fizyce, ale jestem jednego pewien- gdyby nie fizycy (między innymi) , siedziałby Pan nie przed komputerem a przed maszyna do pisania (o internecie nie wspominając).


Nie ma tarcia to nie ma problemu.

Jeśli chce Pan zrozumieć dlaczego to radze przeczytać inne moje posty.

W skrócie TG nie ma nic wspólnego z materialnym eterem i działa na Materie przyspieszając ja. To ze Ziemia porusza się z określoną prędkością wynika z przyspieszającego działania TG.

W rezultacie będzie to oznaczało ze czym słabsze oddziaływanie lokalnych źródeł oscylacji przestrzeni tym dobitniej zaznacza się działanie TG aż do sytuacji gdzie tylko ono ma wpływ na poruszanie się ciała materialnego.

W przypadku Układu Słonecznego będzie to oznaczać ze Asteroidy poruszające się poza orbita Neptuna będą miały prędkość poruszania zależna od ich masy a niezależna od odległości od Słońca.

Juz niedługo zostanie to potwierdzone doświadczalnie ale dopiero wtedy kiedy zaprzestanie się liczenia ich orbit na podstawie fałszywego Prawa Powszechnego Ciążenia a obliczy te parametry bezpośrednio mierząc odległość do Asteroidow i obliczając prędkość kątowa.

W rezultacie otrzymamy ten sam wykres prędkości rotacji ciał niebieskich w Układzie Słonecznym jaki znamy już z wykresów rotacji galaktyk

Ireneusz Cwirko
Posty: 48

Re: mechanika kwantowa

Post#6 » 25 lis 2009, śr, 23:27

misiek1111 pisze: Pana, jak widze interesuja zjawiska w skali makro, a zatem raczej kopernikański przewrót w świecie atomowym jak na razie nam nie grozi.


Owszem

W tej fizyce którą propaguje nie ma podziału na makro i mikro. Nie ma w niej miejsca na takie sztuczne konstrukcje jak oddziaływania podstawowe, ani tez nie istnieją w niej stale fizyczne, o takich drobiazgach jak jednostki fizyczne nie wspominając.

Co więcej moja fizyka opiera się na zrozumieniu dlaczego i w jaki sposób powstają i przebiegają prezesy fizyczne a nie na probie zmatematyzowania ich opisu to ostatnie i tak nie jest możliwe.

To ze wymyślono parę wzorków nie oznacza ze wyniki ich zastosowania dają sensowne rezultaty. To tylko zaślepienie fizyków powoduje ze dalej żyjemy w systemie Ptolemeusza

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron