Grawitacja w ujęciu ogólnej teorii względności Einsteina.

Problemy nauk ścisłych - dyskusje, teorie, kontakty
Ade6
Posty: 1

Grawitacja w ujęciu ogólnej teorii względności Einsteina.

Post#1 » 10 lip 2010, sob, 11:48

Jaką rolę pełni w niej dylatacja czasowa?

Ciało dąży do stanu o mniejszej energii, a stan ten znajduje się bliżej ziemi, gdyż czas płynie tam wolniej (dla zewnętrznego obserwatora), więc i prędkość światła pozornie zwalnia, a za tym energia się zmniejsza, gdyż E = Mc2.

Ale przecież prędkość światła nie może zmaleć! A jeżeli maleje tylko pozornie (dla zewnętrznego obserwatora), to dlaczego grawitacja jest jak najbardziej realna?

Głowię się nad tym jakiś czas - bezowocnie niestety.

Chodzi mi wytłumaczenie dlaczego jabłko (o wadze 100g) spada z jabłoni z przyspieszeniem ziemskim = 9,81m/s2.

Będę wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu tej zagadki!

Cerv
Posty: 2

Re: Grawitacja w ujęciu ogólnej teorii względności Einsteina

Post#2 » 14 lip 2010, śr, 19:46

Ade6 pisze:dlaczego grawitacja jest jak najbardziej realna?

hmm a jest gdzieś udowodnione, że zmiana siły grawitacyjnej jest niezależna od obserwatora? Jeżeli tak jest to może:

"Wszystko jest względne"; ja te słowa interpretuje w taki sposób, iż świat dla różnych obserwatorów może być inny (dosłownie). Świat obserwatora A, może wyglądać nierealnie dla obserwatora B. Tak jak np. obserwujemy kwazar oddalony o 10 mld lat świetlnych. My go widzimy, on na nas oddziałuje (może np. zakłócić nasze urządzenia) ale tak naprawdę nie istnieje, jego już nie ma. Na obserwatora znajdującego się w miejscu gdzie się znajdował kwazar, on (kwazar) już nie oddziałuje (ewentualnie jego pozostałości). I teraz jest pytanie, jak naprawdę oddziałuje ten kwazar? Naprawdę oddziałuje relatywnie do obserwatora.
Ale przecież prędkość światła nie może zmaleć!

I nie maleje.

A jeżeli maleje tylko pozornie (dla zewnętrznego obserwatora), to dlaczego grawitacja jest jak najbardziej realna?

Maleje pozornie ponieważ zewnętrzny obserwator znajduje się w innej czasoprzestrzeni (inaczej biegnie czas, więc inna czasoprzestrzeń), z której obserwując inną czasoprzestrzeń, widzi ja zniekształconą (oddziałuje z nim w sposób zniekształcony).
Grawitacja jest realna, ponieważ czas jest absolutnym indywiduum dla każdej czasoprzestrzeni. Grawitacja już nie, może być wspólna dla kilku obiektów (w różnych czasoprzestrzeniach).
Ja, czas wyobrażam sobie jako układ xy, xyz, a może i posiadający więcej wymiarów. Dylatację czasu i inne relatywistyczne zmiany, rozumiem jako zmianę strzałki czasu przez dany obiekt. Dlatego bliźniak A powracający z kosmosu jest fizycznie młodszy, niż jego bliźniak B na ziemi.
Wraz z przyśpieszeniem bliźniak A przeniósł się do innej strzałki czasu, a wracając na ziemię, również wrócił na strzałkę czasu, nieustannie charakterystyczną dla bliźniaka B (względem strzałki bliźniaka B przemieścił się inaczej).

Wszystko oczywiście moim zdaniem :P

W skrócie:
-Ja, czas wyobrażam sobie jako układ z większą liczba wymiarów niż 1. Czas biegnie cały czas z taką sama prędkością, ale może biegnąć w różnie kierunki. (Przy prędkości światła kąt równy jest 90 stopni i czas się zatrzymuje (oczywiście tylko względem innego obserwatora, który defakto przestaje dla nas istnieć, gdyż minęła tam wieczność)).
-Czas biegnie inaczej, ale grawitacja już się nie zmienia (jeśli prawdą jest to co napisałeś).

P.S.
może pomoże :P

Cerv
Posty: 2

Post#3 » 14 lip 2010, śr, 19:50

Edit:
chodząc po ziemi w lewo i w prawo, grawitacja się nie zmienia. Być może zmieniając strzałkę czasu również grawitacja się nie zmienia.

P.S.
jest tu funkcja edycji postów?

leo123
Posty: 1

Post#4 » 29 maja 2011, ndz, 16:46

"Grawitacja jest wprost proporcjonalna do prawdopodobieństwa"

Tu jest coś na ten temat - http://www.kosciolmarihuany.pl

TAKITAM
Posty: 7

Post#5 » 06 paź 2011, czw, 22:30

Jeżeli czarna dziura pochłania światło to jest ono materią czy energią?

WSikorski
Posty: 4

Post#6 » 10 paź 2011, pn, 14:01

Moim zdaniem światło jest energią stanowiącą budulec tzw. materii :), która wg mnie tak naprawdę nie istnieje. Istnieje jedynie zakrzywienie przestrzeni, które zwyklismy nazywać materią. Tzn. zjawisko materii to nic innego jak uwięziona w zakrzywionej przestrzeni pewna liczba fotonów w ruchu np. wirowym. Wir niejako zaciąga do środka zewnętprzestrzeń. Stąd grawitacja. Większe wiry zaciągają mniejsze do siebie. Wiry to nic innego jak czarne dziury. Każda cząsteczka składa się z wielu mikro czarnych dziur - wirów. Co wywołuje wiry? Wydaje mi się, że sam wirowy ruch fotonów (fal).

TAKITAM
Posty: 7

Post#7 » 11 paź 2011, wt, 23:05

Jeżeli wir, to coś musi się kręcić a jeżeli się kręci to działa siła odśrodkowa, dlaczego coś co się kręci przyciąga a nie rozprasza? W Wannie po wyciągnięciu korka coś ciągnie wodę! Różnica poziomów, większa gęstość bliżej środka, grawitacja.
WSikorski może stoisz między kowadłem a młotem "Moim zdaniem światło jest energią stanowiącą budulec tzw. materii" może światło jest fazą przejściową materii w energię i odwrotnie w zależności od prędkości! Jeżeli światło z energią nie miało by nic wspólnego to przy rozszczepieniu np: uranu nie powinno nic świecić a tak nie jest. Nie chcę podważać koncepcji naukowców może jeszcze nieujawnionej! Czarna dziura to może młynek o kształcie lejeka grawitacyjnego pochłaniającego materię. Czym bliżej środka tym prędkość wzrasta, grawitacja napędza materię do tego stopnia że zamienia się ona w energię i stąd rzekomo te wyrzuty promieniowania z czarnej dziury. Wniosek z tego taki że grawitacja ma wpływ na materię a energia ma grawityację du... . Pewno mam braki ale ostatnio słyszałem że antymateria jest czystą energia może to wypadkowa czystej energi w tworzeniu materii!

Wróć do „Nauki ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość

cron