Jeżeli opublikują moje dzieła matematyczne, to

Co w wolnej chwili robi naukowiec?
lwgula
ZABLOKOWANY
Posty: 12
Kontaktowanie:

Jeżeli opublikują moje dzieła matematyczne, to

Post#1 » 03 sie 2011, śr, 14:06

Jeżeli opublikują moje dzieła matematyczne, to powrócę do królewskiej gry.
Z grą w szachy zapoznałem się w 13-tym roku życia. Zasad gry nauczył mnie sąsiad po kilku lekcjach. Lekcje odbyły się przypadkowo, podczas nabierania węgla do wiader przez nauczyciela: okno na pierwszym piętrze-komórka na małym podwórku. Nauczyciel, wicemistrz Polski juniorów nie patrzył na szachownicę. Do gry powróciłem 13 lat później.
Podczas wakacji rozegrałem kilka partii. Wszystkie przegrałem. Wtedy o czas poprosił mnie pewien gość i powiedział, że mam się zgłosić w Urzędzie Miejskim w celu uczenia się gry. Rozegrałem kilkadziesiąt partii, z których kilka wygrałem lub zremisowałem. W ostatniej chwili poinformowano mnie o turnieju: OTWARTE SZACHOWE MISTRZOSTWA LUBLINA 1979. W pierwszym dniu zdobyłem 2 punkty po 4 rundach. W drugim dniu spóźniłem się, więc rozpocząłem od walkowera.
Dwie ostanie partie wygrałem w pięknym stylu z dwójką (R=1800) i z dwójką plus. Końcówkę tej ostatniej partii widział aktualny wówczas Szachowy Mistrz Polski, student psychologii Jan Przewoźnik, który ten turniej wygrał.
Po turnieju zagraliśmy. Grał tak, abym wygrał. Zapytałem: dlaczego? Jan odpowiedział: NAPRAWDĘ WYGRAŁEŚ.
Po turnieju zapytałem jednego z sędziów (tego, który wprowadził mnie na zajęcia w UM), czy zdobyłem piątą kategorię szachową. Opowiedział, że nie. Wtedy zostawiłem szachy na pięć lat. Podczas ferii zimowych 1994 (byłem naczycielem mianowanym w SP w Lublinie) pojechałem do WOSTiW-u. Tam zagrałem siedem partii. Dwie wygrałem, jedną zremisowałem.
Nikogo nie było (stoły przygotowane). Już miałem wracać do domu, ale postanowiłem wspomnieć o turnieju z roku 1979.
Wtedy Sędzia Klasy Pańswowej Czesław Gałczyński odszukuje księgi, sprawdza w dokumentach, a następnie wręcza mi książeczkę szachisty z trzecią kategorią szachwą (R=1600pkt.) Dwójkę (R=1800pkt.)zrobiłem w trzecim swoim turnieju.
http://lwgula.pl.tl/
Leszek W. Guła

lwgula
ZABLOKOWANY
Posty: 12
Kontaktowanie:

Re: Jeżeli opublikują moje dzieła matematyczne, to

Post#2 » 03 sie 2011, śr, 14:08

lwgula pisze:Jeżeli opublikują moje dzieła matematyczne, to powrócę do królewskiej gry.
Z grą w szachy zapoznałem się w 13-tym roku życia. Zasad gry nauczył mnie sąsiad po kilku lekcjach. Lekcje odbyły się przypadkowo, podczas nabierania węgla do wiader przez nauczyciela: okno na pierwszym piętrze-komórka na małym podwórku. Nauczyciel, wicemistrz Polski juniorów nie patrzył na szachownicę. Do gry powróciłem 13 lat później.
Podczas wakacji rozegrałem kilka partii. Wszystkie przegrałem. Wtedy o czas poprosił mnie pewien gość i powiedział, że mam się zgłosić w Urzędzie Miejskim w celu uczenia się gry. Rozegrałem kilkadziesiąt partii, z których kilka wygrałem lub zremisowałem. W ostatniej chwili poinformowano mnie o turnieju: OTWARTE SZACHOWE MISTRZOSTWA LUBLINA 1979. W pierwszym dniu zdobyłem 2 punkty po 4 rundach. W drugim dniu spóźniłem się, więc rozpocząłem od walkowera.
Dwie ostanie partie wygrałem w pięknym stylu z dwójką (R=1800) i z dwójką plus. Końcówkę tej ostatniej partii widział aktualny wówczas Szachowy Mistrz Polski, student psychologii Jan Przewoźnik, który ten turniej wygrał.
Po turnieju zagraliśmy. Grał tak, abym wygrał. Zapytałem: dlaczego? Jan odpowiedział: NAPRAWDĘ WYGRAŁEŚ.
Po turnieju zapytałem jednego z sędziów (tego, który wprowadził mnie na zajęcia w UM), czy zdobyłem piątą kategorię szachową. Opowiedział, że nie. Wtedy zostawiłem szachy na pięć lat. Podczas ferii zimowych 1994 (byłem naczycielem mianowanym w SP w Lublinie) pojechałem do WOSTiW-u. Tam zagrałem siedem partii. Dwie wygrałem, jedną zremisowałem.
Nikogo nie było (stoły przygotowane). Już miałem wracać do domu, ale postanowiłem wspomnieć o turnieju z roku 1979.
Wtedy Sędzia Klasy Pańswowej Czesław Gałczyński odszukuje księgi, sprawdza w dokumentach, a następnie wręcza mi książeczkę szachisty z trzecią kategorią szachwą (R=1600pkt.) Dwójkę (R=1800pkt.)zrobiłem w trzecim swoim turnieju.
http://lwgula.pl.tl/

-----------------------------------
podczas ferii zimowych 1984.
Leszek W. Guła

Wróć do „Wasze hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron