Eutanazja (ETYKA)

Problemy nauk humanistycznych - dyskusje, teorie, kontakty
Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Eutanazja (ETYKA)

Post#1 » 03 paź 2005, pn, 08:35

Na razie to ludzie mysla jak wreszcie pozwolic usypiac tych chorych i ledwo zywych zeby sie nie meczyli, ciekawe jakie jest Wasze zdnaie na ten temat?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Eutanazja

Post#2 » 03 paź 2005, pn, 13:05

Sama eutanazja jest dobra pod warunkiem, że jest wyjściem ostatecznym.
Ludzie powinni być edukowani, że cierpienie i walka z nim jest częścią człowieczeństwa więc samobójstwo nie jest najlepszym wyjściem.
Ale w społeczeństwie powinna istnieć pełna wolność jednostki, wolność również do tego, by zakończyć własne życie.
Oczywiście państwo powinno robić wszystko, by nakłonić samobójcę do zmiany decyzji, ale jeśli się to nie udaje, to pozostaje już tylko miła i bezbolesna śmierć...

Gdzieś widziałem w sieci stronę amerykańską poświęconą sposobom popełnienia samobójstwa. Poradnik jednak jest bardzo ciekawy, bo zaczyna się od długiego wstępu nakłaniającego do zmiany decyzji i do zastanowienia się.
Jest też długi apel, by nie popełniać samobójstw kosztem innych (rzucenie się pod pociąg, samochód, metro itp.).
Niestety nie pamiętam adresu :(
Głównie proponowane tam były trucizny jako najbardziej humanitarne i nie przeszkadzające innym środki do popełnienia samobójstwa.

Ciekawe jest to, że gdyby samobójstwo było zalegalizowane, to można by było wykorzystać organy wewnętrzne samobójcy, by ratować życie innym ludziom. Dziś umierają oni gdzieś w mieszkaniach i gdy już przyjedzie ambulans, to ciało nie nadaje się do niczego...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#3 » 06 paź 2005, czw, 11:01

w jaPONII RODZINA placi olbrzymie odszkodowanie jesli samobojca rzuci sie pod pociag i spowoduje zator.

Awatar użytkownika
Deymos
Posty: 76
Kontaktowanie:

Post#4 » 07 paź 2005, pt, 18:30

Sama eutanazja jest dobra pod warunkiem, że jest wyjściem ostatecznym.


A jak sobie wyobrazisz walke z nowotworem kiedy nie moga cie leczyc co najwyzej podawac srodki przeciwbolowe ktore dawno przestaly dzialac!!! Ja przeszedlem jedną operacje, na mnie prawie srodki przeciwbolowe nie dzialaja, jakos tak mam lekarze tez sie dziwili... Po operacji przestalo dzialac znieczulenie i po wyjsciu z pooperacyjnej zaczeli mi podawac co chwile rozne srodki, a jak im zabraklo mozliwosci to powiedzieli ze moga dac mi tylko morfine! Ja to przezywalem 1 dzien, nie wyobrazam sobie jak ludzie moga wytrzymac to dluzej ja rozumiem tych ktorzy decyduja sie na eutanazje bo beda czekac krocej na smierc ktora i tak nadejdzie ale przynajmniej skroca wielkie cierpienie! Po co ktos ma konac w meczarniach miesiac, pol roku skoro moze umrzec godnie! Ja tak to widze.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Eutanazja

Post#5 » 07 paź 2005, pt, 19:37

Zgadzam się z przedmówcą. Eutanazja z powodu bólu fizycznego, choć jest wyjściem ostatecznym, jest prawem każdego wolnego człowieka.
Każdy ma prawo sam decydować o sobie.
A gdyby jeszcze w dzisiejszych czasach dodać jako warunek konieczność zgody na transplantacje organów, to osoba, która w kontrolowanych warunkach dokonuje samobójstwa mogłaby dawać życie innym ludziom.

Rozumiem oczywiście przeciwników eutanazji, którzy twierdzą, że życie jest ciągła walką z bólem i nie wolno się poddawać. I mają rację, ale nie może to prowadzić do fizycznego zakazu popełniania samobójstw - to jest wolna wola każdego człowieka.
Instytucje i kościół mają natomiast prawo do przekonywania potencjalnych samobójców, by się nie poddawali.

To tak samo jak z paleniem papierosów - nie zakazujemy tylko prowadzimy kampanie antynikotynowe.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Jasmine
Posty: 14
Kontaktowanie:

Post#6 » 13 paź 2006, pt, 13:23

No dobrze...eutanazja panowie.....a aborcja? Tematy, które zasadniczo muszą wzbudzać emocje....ale tutaj może spróbujmy bez:) Co sądzicie w tej kwestii?
Jasmine

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#7 » 13 paź 2006, pt, 13:43

Aborcja, niszczenie zygoty, czy innego embrionu, dyskusyjna sprawa co do definicji do kiedy mozna ale po za tym jak najbardzije za, antykoncepcja towarzyszyla czlowiekowi od zawsze, to co prawda najgorszy jej sposob ale w wielu przypadkach jedyny. O tym gdzies juz byla dyskusja na tym forum, szczegolnie w odniesieniu do kary smierci, gdzie sie zabija myslacego czlowieka.
Od razu uprzedzam dziwne pytania: tak, nie mailbym nic przeciw temu zeby mnie abortowali przed urodzeniem, przeciez nawet bym o tym nie wiedzial, a jesli dusza i tak musi zaistniec to pewnie bym sie urodzil w lepszym ciele, w gorszym raczej marne prawdopodobienstwo.

Awatar użytkownika
pofririon
Posty: 25

Post#8 » 14 paź 2006, sob, 10:04

Racjonalisci nie wierza w istnienie duszy. Tak wiec moglbys sie "nie pojawic" w lepszym czy innym ciele ;-). Ale do rzeczy- dyskusja na temat aborcji byla zwsze tematem burzliwym (przyp. aborcja to nie antykoncepcja!) i powinna raczej sie toczyc w oparciu o wyznawane wartosci moralne i etyczne.
Jezeli ciaza zagraza zyciu matki, aborcja powinna byc dozwolona - jakos sobie nie wyobrazam, ze moglbym zyc z pietnem tego, ze np. istnieje kosztem zycia mojej matki- to kwestia sumienia.
Podobno tabletaka 72h "po" to tez aborcja. Wedlug religii, dusza nie pojawia sie "od razu" w ciele, a wie jest to tez jeden z argumentow do dyskusji - "juz czlowiek, czy zygota?"
Zreszta prosze klikna na ponizszy link, a nie bedziecie miec watpliwosci, byc za czy przeciw aborcji.

http://www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/abor ... rcja2.html
"Intelektualista to człowiek,
który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso. "

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#9 » 14 paź 2006, sob, 13:08

I co niby ta STRONA UDOWADNIA? Jedynie tyle, ze metody obecnie stosowane sa nieciekawe, wyglada to troche jak rzeznia, (no ale zwierzeta tez sie zabija choc ich mozg jest daleko bardziej rozwiniety niz wczesnego plodu ludzkiego). Jest to niesmaczne, wywoluje automatyczny odruch antyaborcyjny, tak reaguje czlowiek przynajmniej uczuciowo.

No wlasnie a jesli chodzi o kosciol to od kiedy on zaklada, ze dusza wchodzi do ciala, bo jakby to mozna bylo zmierzyc to mamy sprawe z glowy, przed wejsciem duszy wolno abortowac, po nie. Choc w sumie jak sie zabije cos z dusza to wtedy ulatwia sie tej sobie pojscie do upragnionego nieba, jako osoba silnie wierzaca pojechalbym szybko do Iraku i nauczalbym na skrzyzowaniach, ze Mahomet nie jest Bogiem.
A jesli duszy nie ma, to nie ma sie co szczypac, to ze jestem jaki jestem to lata zycia, doswiadczen, jako miesieczny plod nie bylem w ogole soba nawet w 1%. Chodzi mi o siebie duchowo, bo cialo to tylko materia. Swoja droga tez mam juz zupelnie inne pierwiastki w sobie niz te w czasie zycia plodowego.

Jestem przeciw aborcji bo wedlug mnie to straszna nieodpowiedzialnosc ze strony rodzicow ale co jesli to byl gwalt, juz gorzej przesadzac, dlatego kazdy powinien miec wybor, niech sam decyduje, ma swoje sumienie.
Popieram kampanie antyaborcyjne pod warunkiem, ze nie sa to kampanie zeby prawnie zakazac aborcji!

No ale mimo wszystko nie moge sie przekonac, ze zabicie dwudniowego zlepu komorek to zabicie czlowieka, bo na tej zasadzie to plemnik tez czlowiek, a przynajmniej polczlowiek, no ta "mniejsza" polowka, bo DNA rybosomalne przekazywane sa tylko przez matke.

Jasmine
Posty: 14
Kontaktowanie:

Post#10 » 14 paź 2006, sob, 13:25

Zgadzam się z Mariuszem....głównie w dwóch kwestaich....po pierwsze...zapłodniona komórka nie jest jeszcze odpowiednikiem życia w pełnym tego słowa znaczeniu... człowieczeństwa się uczymy poprzez socjalizację, takie czy inne doświadczenia...a także wybierając własne priorytety i wartości...tego się nie dostaje w pakiecie biologicznym...tak jak genów. Moim zdaniem człowieczeństwo to następstwo memetyki. Po drugie...wolność wyboru...zawsze, wszedzie i jak dla mnie... ponad wszystko..
Jasmine

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Aborcja

Post#11 » 14 paź 2006, sob, 14:23

Należy rodzialić dwie kwestie: religię i naukę.
Religia MA prawo dążyć do każdego statusu prawnego, bo przecież religia to nie jest coś co jest tylko na pokaz. Skoro namiestnik Boga na Ziemi stwierdza, że coś jest człowiekiem, to koniec i kropka, nie można z tym dyskutować, czy próbować takiego namiestnika bożego przekonywać. Bo jeśli ktoś wierzy w Boga, to choćby zobaczył dowód przeciwko swej wierze, to zawsze stwierdzi, że dowód jest sfabrykowany przez Szatana.

Dlatego jeśli kościół katolicki twierdzi, że zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem, to nie ma potrzeby dyskusji, czy sama komórka jajowa też już jest człowiekiem i czy ogólny zakaz uprawiania seksu nie jest zezwoleniem na "marnowanie się" komórek jajowych w więc śmierć potencjalnego człowieka.
Bóg przekazał swą wolę papieżowi i koniec, dostaliśmy instrukcję co jest co i nie ma się co dłużej zastanawiać.
Mogętylko powiedzieć, że misją kościoła jest to, by ludzie poddawali się trudnym próbom w czasie życia i by drogą przez mękę udowadniali, że są godni życia wiecznego. A wiadomo, że ciąża (szczególnie w wyniku gwałtu, czy dziecko chore) jest jakimś obciążeniem kobiety.
W dobie liberalnego konsumpcjonizmu, gdzie każdemu ma być tylko dobrze, jeden z przedmówców mówi o piętnie z jakim musiałby żyć, gdyby jego matka umarła przy porodzie. A czy nie żyjemy z piętnem ludzi, którzy umarli za wolność naszego kraju? Zawsze znajdzie się ktos, kto cierpiał za nas. Powinien to być bodziec, by żyć lepiej i spłacić dług... ale dzisiaj ludzie chcą żyć bez "długów", bez zobowiązań, bez żadnego szczytnego celu. Czasem wolą nie żyć, byle tylko ich potencjalna matka żyła sobie w najlepsze. A przecież, może ona byłaby gotowa na to poświęcenie? Może to miałby być dar, a ktoś go odrzuca, bo wiadomo, że jak ktoś wyświadcza nam przysługę lub daje prezent, to będziemy mu zobowiązani...
W każdym razie, kościół walczy z taką neutralną postawą, chce by ludzie przyjmowali "dary" i by potrafili dawać również wiele od siebie.
I nie można kościoła za to ganić. Można najwyżej ignorować.
Jednak, mimo mojej ignorancji wobec nauk kościoła, obiektywnie rzecz oceniając, jestem pełen podziwu dla ciężkiej misji kościoła.


Jeżeli chodzi o naukę, to tutaj można podać kilka kryteriów człowieczeństwa. Wiele z tych kryteriów sprawiają, że aborcji można by było poddać nawet niemowle po urodzeniu.
Kryterium może być psychologiczne (inteligencja, rozum, myślenie) lub biologiczne (odpowiednie ukształtowanie wszystkich organów charakterystycznych dla człowieka).
Moim zdaniem z punktu widzenia nauki, można dokonywać aborcji w czasie trwania całej ciąży. Jest to neutralny punkt widzenia, bez patrzenia się na sprawy psychiki matki, na dobro społeczne itd.
Bo dla dobra matki, może lepiej by było urodzić to dziecko (nawet jeśli miałoby być kaleką)...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
pofririon
Posty: 25

Post#12 » 14 paź 2006, sob, 15:42

Mariusz pisze:I co niby ta STRONA UDOWADNIA? Jedynie tyle, ze metody obecnie stosowane sa nieciekawe, wyglada to troche jak rzeznia, (...) Jest to niesmaczne, wywoluje automatyczny odruch antyaborcyjny, tak reaguje czlowiek przynajmniej uczuciowo.

No wlasnie a jesli chodzi o kosciol to od kiedy on zaklada, ze dusza wchodzi do ciala, bo jakby to mozna bylo zmierzyc to mamy sprawe z glowy, przed wejsciem duszy wolno abortowac, po nie. Choc w sumie jak sie zabije cos z dusza to wtedy ulatwia sie tej sobie pojscie do upragnionego nieba, jako osoba silnie wierzaca pojechalbym szybko do Iraku i nauczalbym na skrzyzowaniach, ze Mahomet nie jest Bogiem.



Chrzescijanstwo glosi jednosc ciala i duszy, brak jest natomiast konkretnych dowodow w pismie swietym, kiedy pojawia sie dusza i kiedy plod staje sie czlowiekiem. Jeden z teologow powiedzial:

"Nie istnieje umysł tam, gdzie organizm nie jest gotowy by go posiadać, nie istnieje duch tam, gdzie umysł nie jest zdolny go przyjąć...Jestem pewien, że nie ma ludzkiej duszy a zatem i istoty ludzkiej w ciągu pierwszych kilku tygodni ciąży, kiedy to embrion znajduje się w wegetatywnym stadium rozwoju."

W XIV wieku zezwalano na aborcje ze wzgledow zdrowqotnych matki, jedyne watpliwosci owczenych medykow polegaly na tym, czy plod posiada juz dusze czy nie, bo jesli tak dokonuja sie grzechu smiertelnego.

Wedlug Islamu, w 120 dniu ciazy,Bog zsyla anioła ktory obdarza plod duszą i staje sie istota ludzka.

Powyzsza strona ma na celu wzbudzic odczucia humanitarne przede wszystkim. Jezeli lekarze sa w stanie uratowac wczesniaka w 25 tygodniu ciazy, to aborcja (jaka jest dozwolona w USA- w kazdym tyg ciazy) jest zabiciem czlowieka. Zrozumie ten, kto nie ma i nie moze miec wlasnych dzieci. Jezeli kobieta chce usunac ciaze, bo nie chce po prostu dziecka, niech zrobi komus przysluge, oczywiscie w takim przypadku powinna i ona byc objeta "opieka" chociazby socjalna. Ale to chyba temat na odrebne forum.

PS. Nikogo w Iraku nie musisz nauczac, ze Mahomet nie jest Bogiem, bo oni to wiedza:)
"Intelektualista to człowiek,

który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso. "

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Re: Aborcja

Post#13 » 16 paź 2006, pn, 09:31

alchemik pisze: Skoro namiestnik Boga na Ziemi stwierdza, że coś jest człowiekiem, to koniec i kropka, nie można z tym dyskutować, czy próbować takiego namiestnika bożego przekonywać.
Bóg przekazał swą wolę papieżowi i koniec, dostaliśmy instrukcję co jest co i nie ma się co dłużej zastanawiać.
...


No wlasnie wiara w Boga nie wiaze sie wcale z wiara w nieomylnosc papieza, zreszta o tej nieomylnosci zadecydaowal jakis tam sobor czy tez sam papiez a nie Bog, w biblii tez o tym nie ma. Nie wierzymy w papieza tylko w Boga, papieza mozna zmienic, religia podlega ciaglym zmainom, mozna na przyklad znowu odprawiac od paru dni msze po lacinie.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#14 » 16 paź 2006, pn, 11:04

pofririon pisze:
PS. Nikogo w Iraku nie musisz nauczac, ze Mahomet nie jest Bogiem, bo oni to wiedza:)


No fakt zapedzilem sie , chodzilo mi o ladne popelnienie samobojstwa i pojscie do nieba zyc w sszczesciu. Samobojstwo popelnione w czasie zadania misyjnego nie jest bowiem samobojstwem.
Mahomet byl prorokiem oczywiscie.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Re: Aborcja

Post#15 » 19 paź 2006, czw, 02:41

Mariusz pisze:No wlasnie wiara w Boga nie wiaze sie wcale z wiara w nieomylnosc papieza.

Wiara w Boga nie... Ale bycie katolikiem oznacza właśnie, że wierzysz, że to właśnie papież jest namiestnikiem Boga na Ziemi i że jest nieomylny.

Ciągle patrzycie na kwestie wiary, jako coś co można sobie zmieniać. Wygląda to tak, jakby kilka kościołów przysyłało wam foldery, a wy wybieracie ten z najciekawszymi opcjami.
Wiara nie polega na tym, by wyłuskać jak rodzynki to co najciekawsze i miłe. Wiara musi polegać na tym, by akceptować to co teoretycznie trudne do akceptacji.
Ale oczywiście każdy sam wierzy w to co chce wierzyć... pytanie tylko ile w tym wiary a ile pójcia na łatwiznę? Może to bardziej oszukiwanie siebie, że jeszcze się jest wierzącym, tylko nie pasuje mi nieomylność papieża, praktykowanie, brak tolerancji dla homoseksualizmu itd.
To są raczej przejawy liberalizmu i powszechnego konsumpcjonizmu, które zjadają jądro wiary. Liberalizm mówi, że każdemu ma być dobrze i miło, by z nikim nie wojować, wszystko tolerować i że najważniejsze jest życie doczesne... Natomiast katolicyzm mówi coś przeciwnego: nie ma być ci dobrze, gdyż musisz dawać z siebie wszystko by pomagać innym i by udowodnić swoją wiarę (liczy się życie wieczne, a nie doczesne).

Myślę, że wpływ na złe pojmowanie kościoła mają media, które mimowolnie traktują kościół jako tylko "tradycję". Media mają szacunek do kościoła tylko dlatego, że jeszcze ich czytelnicy szanują kościół. Ale z drugiej strony media nie wierzą oficjalnie w Boga, więc traktują kościół jak kolejną instytucję, za którą nie stoi nic...
To trochę tak jak dawni królowie Polski. Media ich szanują, rząd drukuje z nimi banknoty, ale jakby przyszło co do czego, to przecież monarchia jest zła... Gdyby dziś z grobu powstał Kazimierz Wielki, media miałyby problem. Wystarczy spojrzeć na instytucję królowej Wielkiej Brytanii - więcej w tym błazenady niż prawdziwego PANOWANIA. Ponieważ umarli polscy królowie, brytyjska monarchini i kościół katolicki nie roszczą sobie praw do realnego rządzenia, więc są przez media "szanowani", ale tak na prawdę nikt nie słucha co mówią...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

lwgula
ZABLOKOWANY
Posty: 12
Kontaktowanie:

EUTANAZJA

Post#16 » 23 lut 2011, śr, 20:00

Do wiadomości ...
Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Z największą radością dzielę się z Panem Prezydentem sensacyjną i niewiarygodną wiadomością o rozwiązaniu przeze mnie kilku milenijnych problemów matematycznych, który to fakt powiększy moc zbioru klejnotów KRÓLOWEJ MATEMATYKI - na rzecz społeczności planety Ziemi.
Tą cudowną wiadomość przekazuję Panu Prezydentowi i lokalnym władzom, za Pana Prezydenta pośrednictwem, aby w sposób najwspanialszy i najbardziej skuteczny mogła być przełożoną na rzecz naszego miasta Lublina oraz na rzecz naszych krajan, zawsze zatroskanych o najlepszą strategię dla Rzeczypospolitej Polskiej.
Dwie pełne dekady osobistych zmagań w związku z realizacją mojego niebotycznego planu marzeń nareszcie zaowocowały takimi wynikami twórczymi, którymi pragnąłby poszczycić się każdy , kto przewyższa mnie we wszystkim innym. Jednakże nikt nie przebije mnie wdzięcznością dla władz Lublina za pokazanie całemu światu moich wyników naukowych, tak, jak nie przebije mnie nikt w polu tych wniosków twórczych, o których ogłoszenie i przełożenie proszę Wielce Szanownego Pana Prezydenta.

Łączę Wyrazy Szacunku i Uznania,

Leszek W. Guła

http://lwgula.pl.tl/

nie przeczytano

-----------------------

NOWOCZESNY NIEWOLNIKU Z POLSKI, NIE JESTEŚ CZAROWNIKIEM, LECZ ZWYKŁYM ŚMIERTELNIKIEM Z KRAJU, KTÓRY JEST UBEZWŁANOWOLNIONY PO WSZYSTKIE CZASY. NASI NIEMIECCY PRZODKOWIE UCZYNILI AMERYKĘ POTĘGĄ MILITARNĄ, A TO OZNACZA, ŻE POLACY SĄ I POZOSTANĄ NA ZAWSZE NOWOCZESNYMI NIEWOLNIKAMI PANÓW ŚWIATA!

WASZA NAUKA ISTNIEJE NIE NA RZECZ WASZĄ, LECZ NA RZECZ NASZĄ. STĄD W ŻADNEJ DZIEDZINIE NIE MACIE PRAWA DO BADAŃ NAUKOWYCH NA ETAPIE FINALNYM. NIE MACIE TEŻ PRAWA DO DOKONYWANIA ODKRYĆ, KTÓRE MOGŁYBY ROZSŁAWIĆ KOGOKOLWIEK Z POLSKI.

NIGDY NIE OTRZYMACIE PRAWA DO WDRAŻANIA WŁASNYCH NOWOCZESNYCH TECHNOLOGII, ANI PATENTÓW, KTÓRE MOGŁYBY WZMOCNIĆ DANY NAM W PREZENCIE WASZ KRAJ!
WASZA MARIONETKOWA WŁADZA I WASI PODWÓJNIE UBEZWŁASNOWOLNIENI GENERAŁOWIE SĄ NASZYMI PACHOŁKAMI.
MY DECYDUJEMY I DECYDOWAĆ BĘDZIEMY, GDZIE I KIEDY POLSKI ŻOŁNIEŻ MA WALCZYĆ NA RZECZ PANÓW ŚWIATA, KTÓRYMI SĄ: członkowie trzymający władzę nad światem.

GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZĘ NAD ŚWIATEM

nie przeczytano, ale przed Chińczykami pękają

----------------------------------------------------------------

O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle przestrzegać, które brzmi:

NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.

------------------------------------------------------------------



POLACY POPEŁNIAJĄ JEDNĄ Z NAJWIĘKSZYCH ZBRODNI PRZECIWKO NARODOWOŚCI POLSKIEJ POPRZEZ PSYCHICZNE NISZCZENIE MOJEJ OSOBY.

POLACY SĄ ZABÓJCAMI PSYCHICZNYMI TYCH POLAKÓW, KTÓRZY MAJĄ TROCHĘ INNE MÓZGI - MÓZGI PREDYSPONOWANE DO MYŚLENIA TWÓRCZEGO.

Pracę opublikowałem za pośrednictwem http://lwgula.pl.tl/

Teraz chodzi o ogłoszenie światu moich wyników. Każdy jest zależny od kogoś. Chłopcy z agencji wywiadów różnych państw szaleją, bo ich nauczyciele szaleją z zawiści.

Kilku wymieniam poniżej. Moi kumple, to:

1. Frey, Gerhard, Alemania.

2. Wiles, Andrew, USA-(United Kingdom).

3. Mazur, Barry, USA.

4. Ribet, Kenneth, USA.

5. Jean-Pierre Serre, France.

6. Katz, Nicholas M, USA.

7. Taylor Richard, United Kingdom.

Właśnie złożyłem im propozycję do nieodrzucenia!!!! Jednakże działam KONTRA-SOLO i tak pozostanie.

spiskowcy nie boją się nikogo

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Słowo Guła poza słownikami i encyklopediami ...
Nie będzie mnie na 100%.
Mojej "Krowy", która dać może 100 litrów mleka na dobę nie będzie również.
Guła nie pojawi się w żadnym słowniku i w żadnej encyklopedii nawet za 400 lat i nigdy (WERDYKT). Odwołanie dotarło do NAJWYŻSZEGO czyli do BOGA.
Paradoksalnie: im więcej niedouczonych Polaków, tym więcej polskich specjalistów.
Jest odwrotnie i mamy tylko lampę naftową Ignacego Łukasiewicza ...
Rzeczywiście jestem niedouczony, ale zdobyłem trzy licencje zawodnika w trzech różnych dyscyplinach sportowych (judo, piłka nożna, szachy), a moją pracę magisterską (badawczą) z psychologii oceniono na 4,5.
Nie będąc inżynierem sporządzałem szkice wykonawcze części zamiennych (z detali) do SORTIMATÓW, MULTIVACÓW, WTRYSKAREK i dla automatyków. Dzięki temu otrzymałem awans na specjalistę.
Redukcja objęła dorabiających, w tym i mnie. Dlatego nie dotknąłem patentów. W szczegolności, nie mając żadnego pojęcia w polu matematyki obaliłem dowody lub odrzuciłem przypuszczenia czterech matematycznych geniuszy: Hilberta, Wilesa, Sierpińskiego, Bircha & Swinnertona-Dyera oraz rozszerzyłem twierdzenie Pitagorasa i hipotezę Goldbacha.
Tego nie dokonał sam Albert Einstein (a próbował na pewno) i nie dokonali tego najwięksi geniusze świata różnych specjalności.
Leszek W. Guła
http://lwgula.pl.tl/
Leszek W. Guła

lwgula
ZABLOKOWANY
Posty: 12
Kontaktowanie:

EUTANAZJA

Post#17 » 23 lut 2011, śr, 21:29

Jeżeli liczba ludzi ułomnych będzie wielokrotnością liczby ludzi nieułomnych, to pomyślimy o EUTANAZJI.
Leszek W. Guła
Leszek W. Guła

Wróć do „Nauki humanistyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron