Czy mozna zartowac z glowy innego panstwa?

Dyskusje o polityce, politykach, wyborach itp.
Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Czy mozna zartowac z glowy innego panstwa?

Post#1 » 04 lip 2006, wt, 14:20

Premier: obrzydliwy tekst „Die Tageszeitung”
Jako „obrzydliwy” określił premier Kazimierz Marcinkiewicz opublikowany w niemieckiej gazecie „Die Tageszeitung” obraźliwy tekst na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Na przyklad Gearga Busha obraza sie notorycznie gdzie sie da. Mysle, ze dostaje sie tez przywodcom Korei Polnocnej, Kuby itd.

Powstaje wiec pytanie mozna czy nie, to jeszcze wolnosc slowa, czy juz chamstwo?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Chamstwo

Post#2 » 04 lip 2006, wt, 15:02

Tu nie chodzi o to, czy to głowa Państwa, ale z tego jak opinią publiczną manipulują media dopuszczając się często chamstwa...

Z jednej strony ludzie (media) wielbią demokrację, a z drugiej, jak demokracja wybierze kogoś kontrowersyjnego, to zaraz idą epitety na głupich wyborców.
To jest śmieszne i właściwie mówi wiele o tym, że media proponują demokrację poprawną politycznie. Każdy przejaw odstępstwa od tego co jest poprawne politycznie i liberalne, uważane jest za niedemokratyczne, a przecież to naród wybrał!

Demokracja jest w stanie wybrać nawet Hitlera na kanclerza Niemiec :)

Denerwuje mnie owczy pęd mediów za tym co poprawne politycznie.
To dotyczyło np. wejścia Polski do UE. Wszystkie ważne media trąbiły od lat 90-tych, że wejdziemy do Unii lub "a gdy będziemy w Unii to...".
Właściwie w mediach sprawa była przesądzona. A mnie to denerwowało, bo media powinny być obiektywne i bezstronne.
To samo dotyczy wielu dziedzin życia, dla których powstał pewien medialny standard, od którego nie można się zdystansować.
Media nie tylko, że subiektywnie (pod publikę) oceniają różne zjawiska, ale również kłamią i naginają prawdę.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#3 » 05 lip 2006, śr, 06:28

Sugerujesz, ze Niemieckie media w ramach poprawnosci politycznej robia z prezydenta Polski, a moze lepiej jednak pisac z Kaczynskiego kartofla?

A z kolei prezydent sie obraza na jakas prowincjonalna gazetke i odwolouje szczyt glow panstw.

No a media jako wolne statystycznie musza tez gadac glupoty, nie da sie stworzyc mediow odpowiedzialnych i madrych bo trzeba by to robic na sile, a wtedy nie beda wolne tylko beda dzialac pod czyjes dyktando.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Tageszeitung

Post#4 » 05 lip 2006, śr, 23:32

Tageszeitung to chyba jest taka gazeta, która posługuje się kpiną i humorem - tak wnioskuję po artukule, w którym nawoływali, by w czasie meczu Niemcy-Włochy, niemieccy kibice dzwonili do włoskich restauracji i zamawiali dużo potraw, by w ten sposób zmusić włoskich kucharzy do pracy i uniemożliwić im kibicowanie Włochom :)

Jeżeli w ten sposób ta gazeta działa, to oczywiście obrażanie się na nią jest śmieszne.
Z drugiej strony, podobnież prezydent się rozchorował... Nie chce mi się wierzyć, by przez jeden artykuł prezydent się obraził.

A swoją drogą to oczywista jest poprawność polityczna tych, którzy atakują PiS - w końcu tolerancja dla popularyzacji homoseksualizmu jest czymś normalnym na zachodzie. Więc skoro PiS nie zezwala na propagowanie zboczeń, to są na cenzurowanym.

Niektórzy co bardziej nawiedzeni mówią nawet o masońskim spisku, który poprzez media sieje truciznę...
Ja tam jestem ostrożny z takimi teoriami i wolę przyjąć, że media to firmy, które chcą zarobić. A najlepiej się zarabia na dogadzaniu ludzkim masom.
A masy mają swoje lęki i przyzwyczajenia. Odpowiednio podana informacja podoba się szarym masom i wtedy te media mają kasę...
Masy nie chcą prawdy, wola fałsz, który jest zgodny z ich czarno-białym myśleniem, gdzie ludzie dzielą się na złych i dobrych. A skoro PiS zabrania biednym homoseksualistom na wspólny spacerek, to znaczy że to PiS jest zły...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#5 » 11 lip 2006, wt, 09:27

PiS jest zly bo to konkurencja dla mediow, walczy o dokladnie tego samego klienta, glupiego i latwego w manipulowaniu lubiacego wielkiie slowa jak solidarnosc spoleczna, patriotyzm, polska od morza do morz itd
A akcja niewyprzedawania ziemi zachodowi skonczy sie tym ze zamiast Polacy pracowac w zachodnich fabrykach w Polsce, beda pracowac w zachodnich fabrykach tyle ze na zachodzie albo beda klepac biede bo przemysl ucieknie do zoltkow.
Ostanio byl super reportaz w BBC, Francuz wyjechal na Ukraine, zobaczyl tam biede straszna, upadl kolchoz, ludziska nie wiedzieli co z ziemia robic wiec nic nie robili, odkupil od nich 600 dzialek i zrobil farme gdzie tych ludzi zatrudnil, oczywiscie sie im poprawilo ale pozniej znalazl sie burmistrz (z Samoobrony lub PiSu jak sadze) ktory mu tak zycie obrzydzal az Franzuc uciekl spowrotem do Francji, wioska popapdla znowu w ruine i wszyscy mlodzi z niej uciekli. No ale burmistrz byl patriota.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#6 » 12 lip 2006, śr, 05:04

Mariusz pisze:PiS jest zly bo to konkurencja dla mediow, walczy o dokladnie tego samego klienta, glupiego i latwego w manipulowaniu

Nie jesteś obiektywny. Bo wtedy zauważyłbyś, że większość partii manipuluje tłumem.
Wydaje mi się, że PO jest dużo gorsza, bo manipuluje wykorzystując dużo niższe pobudki.
Ja wolę, by ktoś kradł z hasłem na ustach "bóg, honor i ojczyzna" niż żeby złodziej krzyczał "rób tylko sobie dobrze i nie zważaj na innych".



A akcja niewyprzedawania ziemi zachodowi skonczy sie tym ze zamiast Polacy pracowac w zachodnich fabrykach w Polsce, beda pracowac w zachodnich fabrykach tyle ze na zachodzie albo beda klepac biede bo przemysl ucieknie do zoltkow.

Ziemia jest swego rodzaju monopolem, bo jej zasoby nie są nieskończone.
Stąd wykupywanie ziemi to efekt nadmiaru pieniądza na zachodzie. Szczególnie w dużych korporacjach.


Ostanio byl super reportaz w BBC, Francuz wyjechal na Ukraine, zobaczyl tam biede straszna, upadl kolchoz, ludziska nie wiedzieli co z ziemia robic wiec nic nie robili, odkupil od nich 600 dzialek i zrobil farme gdzie tych ludzi zatrudnil, oczywiscie sie im poprawilo ale pozniej znalazl sie burmistrz (z Samoobrony lub PiSu jak sadze) ktory mu tak zycie obrzydzal az Franzuc uciekl spowrotem do Francji, wioska popapdla znowu w ruine i wszyscy mlodzi z niej uciekli. No ale burmistrz byl patriota.

Widzisz - wydaje się, że postrzegasz świat tylko binarnie (czarno-biało).
A może burmistrz chciał łapówkę, a skoro nie dostał to postanowił przeszkodzić Francuzowi, powołując się na patriotyzm?
Bo co innego inwestować, a co innego spekulować ziemią.
Z drugiej strony, winne jest państwo, które dopuszcza do tego, by PGR upadł i został wyprzedany Francuzowi za bezcen.
Jeżeli ludzie chcą jeść to znaczy, że trzeba produkować żywność.
Trzeba to robić nowocześnie, smacznie i zdrowo. Zamiast zostawiać PGRy samopas aż zdechną, trzeba było postawić na czele młodego menadżera (chociażby z Francji) i dać pożyczkę na rozwój.
Skoro Francuzowi się opłacało coś robic, to i można by to było zrobić w ramach własnego państwa...

Nie jestem jakimś hura-zwolennikiem PiS (już wolę UPR), ale uważam, że to 100 razy lepsza pratia od PO.
A tak już zupełnie będąc obiektywnym, to żadna partia mi nie odpowiada, bo jestem antydemokratą i jak już wiecie, popieram wyłącznie logitykę :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#7 » 12 lip 2006, śr, 09:25

PiS z tymi rozliczeniami przeszlosci mi sie podoba i zlikwidowaniu korupcji ale gospodarczo dazy do komunizmu, szczegolnie jak jest w koalicji z Samoobrona i LPR. A dwa jakos nie jestem pewny czy cokowliek z ta korupcja zrobi skoro rozbudowawuje aparat panstwowy nzamiast go minimalizowac.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#8 » 19 lip 2006, śr, 22:02

Ale media i ludzie się uwzięli na Kaczyńskich z tą eksplozją żartów, dowcipów, kpiny i ironii :-]
Wygląda na to, że już nie ma ciekawszych tematów...
Ja rozumiem humor polityczny, ale w końcu wszystko się może przejeść...
A kpina i ironia nie może być konstruktywnym narzędziem krytyki. Bo czasem przychodzi podejrzenie, że może brak już merytorycznych argumentów, więc sięgnięto po kpinę...

Mariusz pisze:(z e-maila:)Z wladzy sie zawsze zartuje, tak juz ludzie na nia reaguja. Jakby Tusk byl prezydentem tez by sobie z niego dowcipy robili.

Ale przyznasz, że ilość żartów wzrosła, gdyż władza jest "kontrowersyjna" i niepoprawna politycznie w niektórych kwestiach.
To powoduje, że aby "pokonać" tę ideologię, wyśmiewa się ją.
To tak samo jak żarty z moherowych beretów. Z jednej strony media śmieją się ze słuchaczek RM a z drugiej nie potrafią jakoś tak konkretnie podać zarzutów wobec nich. W końcu nawet Tusk przepraszał te panie za kpinę pod ich adresem.
Żarty są dobre i każda władza zawsze będzie miała swoich prześmiewców, ale w dzisiejszych żartach kryje się jakaś taka zawiść i chęć dokopania.
Poza tym poprzedni prezydent był człowiekiem systemu, który się skompromitował i nie dziwiłem się wielu dawnym uciśnionym przez PRL, że szydzą z Kwaśniewskiego.
Z Wałęsy to kabareciarze robili sobie pośmiewisko, bo był prostym człowiekiem (niezbyt rozgarniętym, co zostało mu do dziś).
Ale najciekawsze jest to, że pierwszy w miarę spokojny i wykształcony prezydent, generuje dużo większą ilość żartów niż by to się mogło dziać przy innych politykach.
Ja tam nie mam nic przeciwko żartom i sam chętnie czytam te o Kaczyńskich. Ale czasem widzę jakąś taką zajadłość w tych żartach i zamiast mnie śmieszyć, to martwią, że ludzie zamiast dyskutować wolą ulegać swej złości lub nienawiści.
Ja osobiście myślę, że ludzie, którzy teraz obudzili się ze swą "obywatelskością" i chcą walczyć o dobro narodu, to tacy ludzie są trochę obłudni. Bo gdzie byli przez 10 lat rządów Kwaśniewskiego? Gdzie byli jak kolejne rządy grabiły i marnotrawiły majątek narodowy? Niestety ta zajadłość w kpinie wynika głównie z prymitywizmu, gdyż łatwo jest atakować niepoprawność polityczną lub skrajne poglądy. A gdy w świetle prawa ktoś niszczy majątek narodowy, to nazywa się to prywatyzacja i wtedy jest OK
Po prostu denerwuje mnie ta nagła niechęć do władzy, która wreszcie po 15 latach jest w miarę normalna. Nie mówię, że popieram ten rząd. Ale uważam, że wielkich zmian PiS-SO-LPR nam nie zgotują na gorsze, a być może coś tam się poprawi.

Jestem przeciwnikiem demokracji i polityków a więc i PiSu, ale to nie oznacza, że nagle mam do nich przykładać inną miarę niż do SLD czy PO.
Na PO głosują zwykle pseudointeligenci, którzy wybierają tę właśnie partię myśląc, że jest "nowoczesna". Niestety rzadko który "inteligent" zna program jakiejś partii. Po prostu są partie mniej lub bardziej modne. Studentowi wypada zagłosować na PO, bo to takie trendi. A PiS, który ciągle oskarżany jest o nietolerancję, wydaje się być taki "be".
Nikt nie zagłębia się argumenty merytoryczne, nie czyta zawiłych opracowań. Tymczasem, gdy się porozmawia z prawdziwym specjalistą (ale niezwiązanym z żadną partią), to się okazuje, że PO wypada dużo mniej profesjonalnie od PiS. A przecież w PiSie też nie ma zbyt wielu specjalistów. Ogólnie rzecz biorąc partie składają się z polityków i zajmują się zdobywaniem i utrzymywaniem władzy. Rozwój państwa to dla nich sprawa drugorzędna. Dla ukształtowania poglądów większości szarej masy społecznej wystarczy news z TV.
Zwykle media naśmiewają się z moherowych beretów za ich bezkrytyczną ufność w słowa Rydzyka. Ale jest druga grupa nylonowych beretów, która równie ufnie wierzy popularnym (liberalnym) mediom. O ile w przypadku RM ta ufność może mieć podłoże religijne (co tylko się chwali), to w przypadku zwykłych mediów nylonowe berety mogą się pochwalić jedynie swym prymitywizmem jako przyczyną tej ufności. Bo media komercyjne raczej dają to co ludzie chcą usłyszeć; głównie dają lęk, a ich główne przesłanie po za tym, że trzeba się bać, to to, że należy folgować swoim potrzebom. Wyrządza to większą szkodę niż religijny fundamentalizm RM, bo katolicyzm zwykle jednak propaguje ideę, że należy dbać o innych i nie folgować swoim potrzebom.

A na koniec jeszcze raz powtórzę, że dobry żart tynfa wart i oczywiście tworzenie czy opowiadanie żartów o bliźniakach nie jest złe, dopóki nie ma w tym złości.
Bo humor jest zawsze czymś dobrym, bo śmiech to zdrowie :)))))
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#9 » 20 lip 2006, czw, 08:08

No ale jest problem z PiS polega on na tym ze dadza wszystkim, a zeby to zrobic podwyzsza podatki, to ja juz wole PO ktora je obnizy i mam nadziej obetnie socjal i ktorej program wydaje sie blizszy Korwinowi M. niz socjalistyczny PiS. No ale moze PO tylko tak mowi a potem bedzie kicha, nie sprawdzimy to PiS wygral wybory. No ale sprawdzimy PiS i obym sie mylil. Nie rozumiem tez dlaczego PiS nie podoba sie socjalistycznej Europie zachodniej, przecie zglosi jej hasla, rownanie do najbiedniejszego itd.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#10 » 20 lip 2006, czw, 08:19

A jeszcze co do zartow, Kaczynski sie podklada sam: zmienia slowa hymnu, spiewa go wybitniej niz nasza czolowa gwiazda w Korei, myli sie w czasie expose, aparycji jest miernej, a rzuca sie jak superman, ja wiem , ze to pierdoly ale wlasnie z tego zwykli ludzie robic zarty. Plytkie, moze.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#11 » 20 lip 2006, czw, 11:12

Mariusz pisze:No ale jest problem z PiS polega on na tym ze dadza wszystkim, a zeby to zrobic podwyzsza podatki, to ja juz wole PO ktora je obnizy i mam nadziej obetnie socjal i ktorej program wydaje sie blizszy Korwinowi M. niz socjalistyczny PiS.

Tak, to są przynajmniej jakieś argumenty rozsądne. Ale jeszcze rozsądniej jest głosować bezpośrednio na UPR zamiast na populistyczną partię, która jest trochępodobna.
UPR ma odwagę propagować drastyczne zmiany. I zmiany te są zwykle tak dopracowane, że całościowo mają byćdobre dla kraju. Tymczasem PO to taki mix różnych poglądów, które mają się spodobać inteligencji.
PiS również jest podobnym konglomeratem.

Co do podnoszenia podatków, to PiS raczej je zmniejsza, choć nie tak jak proponuje PO.
Według mnie nie powinno być podatku liniowego, ale z drugiej strony stawka 45% to czyste złodziejstwo. Przy takiej stawce, to ludzie opodatkują się na Cyprze...
PiS zresztą chce znieść tą najwyższą stawkę.
Ponieważ nie każdy może sobie poradzić w życiu, więc nie ma w tym nic złego, że państwo wspomaga tych najsłabszych. Byle to było sprawiedliwie i mądrze, co nie zawsze ma miejsce.

Wracając do PO, to gdyby przyjrzeć się bliżej, to większość postulatów PO jest bardzo zbliżona do postulatów PiS. Na stronie o PO w wikipedii wyczytałem nawet, że PO jest przeciwna legalizacji małżeństw homoseksualnych...

Co ciekawe, liderem PO w wyborach do PE był Jerzy Buzek, o którym można również się sporo dowiedzieć: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Buzek
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#12 » 21 lip 2006, pt, 14:43

No wlasnie w sumie PiS i PO gospodarczo to niby nawet pododbni w wielu miejscach (jesli wyrzuci sie oszolomow z Smoobrony i LPR) ale sie nie dogadali, czemu?
Zawazyly kwestie inne? Jakie? To, ze Kaczynski Jarek chce byc dyktatorem?
Czy poprostu animozje miedzyludzkie? No ale PiS jednak glosil reklame polski solidarnej czyli komunistycznej, moze to zabolalo? A moze wszytsko rpzez kampanie gdzie sie tak naobrazali, ze pozniej juz do jednego stolu nie mogli usiasc? Po Samoobronie to scieklo jak po kaczce za przeproszeniem, nie czyni wyrzutow, ze ja kiedys oplowal PiS.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Beret

Post#13 » 21 lip 2006, pt, 20:41

Mariusz pisze:Zawazyly kwestie inne? Jakie? To, ze Kaczynski Jarek chce byc dyktatorem?
A czy nie jesteś subiektywny? Dlaczego przyjmujesz taką (negatywną dla PiS) wersję?
Winny może być też Tusk, że obraził się za przegrane wybory prezydenckie.
A może właśnie PiS chciało coś konkretnego zmienić na lepsze i wiedzieli, że PO będzie blokowała pewne posunięcia, więc dążyli właśnie do sojuszu z SO i LPR.
Nie wiem dlaczego nazywasz oszołomami działaczy LPR i SO. Jak już wcześniej pisałem, wszyscy politycy chcą głównie władzy, więc wszyscy są oszołomami. Podchodzisz do skrajnych partii nieufnie przyjmując punkt widzenia mediów. Stajesz się nylonowym beretem :?


No ale PiS jednak glosil reklame polski solidarnej czyli komunistycznej, moze to zabolalo?
Solidarnie nie znaczy komunistycznie. Zajrzyj sobie do encyklopedii co znaczy słowo "komunizm".
Właściwie jest to stan rzeczy wysoko pożądany choć niemożliwy do zrealizowania.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#14 » 24 lip 2006, pn, 07:57

Solidaryzm spoleczny polega na tym, ze pracowici pracuja na leniwych.
Madrzy na glupich. Poniewaz ludzie sa z natury rzeczy leniwi, wiec idea solidaryzmu i okradania bogatych podoba sie duzej grupie, wystarczajacej by wygrac wybory. No i pozniej zaczyna sie zabieranie tym ktorym sie udalo cos wypracowac przez tych co nic nie zrobili. Czyli solidaryzm spoleczny to bardzo grzeszny ustroj reklamujacy niesprawiedliwosc jako naturalne i dobre zjawisko. Kultuwujacy zlodziejskie techniki wladzy jako cnoty. Popierajacy nierobow. A PiS wlasnie clay czas o tym solidaryzmie mowi, SO LPR tez, no to mnie wkurzaja.
System poglądów głoszący program całkowitego zniesienia ucisku i wyzysku społecznego, postulujący powszechność, równość i sprawiedliwość oraz zbudowanie społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej własności środków produkcji i sprawiedliwym podziale dóbr. Były to przesłanki realizacji zasad równości we wszystkich dziedzinach życia społecznego.
Solidaryzm - kierunek społeczno - polityczny powstały w II połowie XIX wieku i głoszący naturalną wspólnotę interesów różnych grup i warstw społecznych w państwie, niezależną od ich statusu ekonomicznego lub zawodowego i związanych z nimi różnic interesów.
No i na jakiej zasadzie bedzie ten solidaryzm w Polsce wprowadzany przeciez wlasnie na zasadzie komunistycznej (chocby pomysly renacjonalizacji, becikowe, rozbudowany aparat sekretarzy partii w postaci niezmozliwych do zwolnienia nierobow ze zwiazkow zawodowych itd) . PiS jest partia lewicowa nie prawicowa ale teraz nie jest modne mowic otwarcie, ze jest sie socjalista.
Wiec nazwali sie prawica solidarna spolecznie.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#15 » 24 lip 2006, pn, 09:41

– Nie byłoby tego, co teraz jest w Polsce, nie byłoby tej próby naprawy Rzeczypospolitej, gdyby nie ojciec dyrektor, ojcowie, siostry nazaretanki i wszyscy, którzy prowadzą tę niezwykłą instytucję. Tak atakowaną, a tak bardzo zasłużoną dla Kościoła, ale także dla Rzeczypospolitej – powiedział premier ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, który podczas programu połączył się telefonicznie ze studiem.
TO apropos ze Radio Maryja to niegrozne zrzeszenie fanek Ojca. Przeciez wyraznie widac ze to Rydzyk decyduje kto ma rzadzic w Polsce, no a skoro ma taka wladze to trzeba na Radio uawazac.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#16 » 24 lip 2006, pn, 10:42

a konkrety mozna poczytac na stronie:
http://www.eurojihad.org/name-News-arti ... -5051.html

Na razie PiS jeszcze nic zlego nie zrobil ale przyszlosc rozowo sie nie rysuje.
Sprzeciw Polski wobec unijnego planu finansowania badań na embrionach ma dziś wyrazić w Brukseli minister nauki Michał Seweryński. Nad zatwierdzonym już w czerwcu przez Parlament Europejski programem, który zezwala na finansowanie takich badań z budżetu Unii będą w poniedziałek debatować ministrowie nauki państw Wspólnoty.
W niedzielę deklarację o tym, że ani jedna złotówka nie zostanie przeznaczona na niszczenie życia, złożył na antenie Radia Maryja i TV Trwam premier Jarosław Kaczyński.

Tak wlasnie, wladza kraju juz nie me siedziby w Warszawie tylko w Toruniu.
No i prosze w Polsce juz nei bedzie badan naukowcyh ktore sa niezgodne z ideologia katolicka, na razie tyle, potem zostana calkowicie zlikwidowane i zastapione przez modly.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#17 » 24 lip 2006, pn, 17:35

Mariusz pisze:Tak wlasnie, wladza kraju juz nie me siedziby w Warszawie tylko w Toruniu.
No i prosze w Polsce juz nei bedzie badan naukowcyh ktore sa niezgodne z ideologia katolicka, na razie tyle, potem zostana calkowicie zlikwidowane i zastapione przez modly.
Widzę, że jesteś bardzo zgryźliwy.
Pisałem już wcześniej, że jeśli ludzie w coś wierzą to muszą działać zgodnie ze swoją wiarą.
Tobie będzie z tym niewygodnie. Ucierpi nauka, ale zasady moralne będą ocalone.
Przemawia przez Ciebie brak tolerancji do wiary innych osób. Czasem ta wiara może przeszkadzać, ale twoja krytyka niczego nie zmieni.
Przerysowywanie to również zła metoda, bo ani stolica nie została przeniesiona do Torunia, ani katolicy nie zamierzają porzucać badań naukowych na rzecz wyłacznie modłów.
Hitlerowscy lekarze w ramach badań naukowych robili doświadczenia na ludziach.
Teraz wyobraź sobie, że dla katolików embrion to taki sam człowiek. Więc sięnie dziw ich postawie.
Masz prawo się z nimi nie zgodzić skoro nie jesteś katolikiem.


Co do artykułu, to jest on bardzo tendencyjny. Demokracja polega na tym, że partie, które mają większość uchwalają nowe prawo wedle swoich potrzeb.
Od zawsze mówię o wadach demokracji. Ale nie można krytykować PiS, że uchwala to co chce, bo widocznie na taką partię głosował naród.
Według zasad demokracji, za 4 lata jak ta partia nie będzie się podobała to naród wybierze inną.
W demokracji naród rzuca kostką a potem przez 4 lata męczy się pod takim lub innym jarzmem.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#18 » 25 lip 2006, wt, 05:37

Demokracja tez polega na tym ze jak jakas partia Ci sie nie podoba nawet ta wybrana to ja krytykujesz nie zostawiajac na niej suchej nitki. To nie tylko partia rzadzaca ma prawo do rzadzenia ale i opozycja do jej krytyki. A niektore drobne tendencje ktore Ty nazywasz malo waznymi moga w przyszlosci rosnac, rozwijac sie, ze tak powiem na zagrozenia trzeba reagowac poki sa male, a nie jak juz bedzie za pozno.
No ale na razie zamykam ta dyskusje trzeba odczekac nastepne kilka meisiecy zeby zobaczyc jak radzi sobie PiS z nowym premierem.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#19 » 25 lip 2006, wt, 05:50

A badania na embrionach przeszly:
Badania na komórkach macierzystych pobieranych z ludzkich embrionów mogą być finansowane z unijnego budżetu – tak ustaliła w poniedziałek większość państw Unii Europejskiej (24.7.06)

No ale nad tym teraz nie podyskutujemy sa wakacje na forum jestesmy tylko my dwaj.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Forum

Post#20 » 25 lip 2006, wt, 06:20

No nie tylko my dwaj...
Wielu ludzi wchodzi i czyta, ale nie chcą sami się wypowiadać.
Warto więc dyskutować bo nasze dyskusje mogą służyć też i innym. :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

czy mozna obrazac prezydenta za plecami

Post#21 » 21 sie 2006, pn, 06:12

Wprost napisał(a):
> W najbliższy czwartek przed warszawskim sądem ma ruszyć precedensowy
> proces o znieważenie prezydenta RP. Oskarżony to bezdomny, który po
> pijanemu, w obecności policjantów, obrażał Lecha Kaczyńskiego.

Wzruszajace, trzeba bedzie niedlugo uwazac co sie mowi do zony, a noz doniesie i usluzny sad wsadzi za kratki, bo sie obrazilo prezydenta. To chyba za komuny bylo podobnie jak ktos cos zlego powiedzial na Lenina, widac wracaja stare czasy.
A organy scigania i sadownicze juz tak portkami trzesa przed wladza, ze nawet nie zmuszane odgaduja jej mysli.
JAk sie domyslam w czasie kampanii prezydenckiej za pare lat, kazdy kontrkandydat Kaczynskiego pojdzie siedziec, bo napewno powie cos zlego i obrazliwego, juz sady cos znajda. I to wszystko slowa zachety ze strony prezydenta.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#22 » 21 sie 2006, pn, 07:12

JA sam nie zamierzam wrzeszczec na ulicy oszczerstw na prezydenta, a pijakowi sie nalezalo za robienie rozroby i brzydkie slowa ale smieszy, ze kloszarda ciaga sie po sadach za obraze prezydenta. Przeciez to smieszne, bo na tej zasadzie nalezy prawie kazdego pijaka aresztowac i pewnie ponad polowe z nich za obraze arganow panstwowych, bo zawsze rzucaja miesem, a na wladze tez narzekaja, to czesty temat do rozmow. Tylko, ze to zalosne, bo jak taki piajaczyna moze obrazic prezydenta, nie ten poziom w ogole. No i jakos kiedys za bylego prezydenta sady oddalaly takie sprawy.

To moj punkt widzenia ale jestem ciety na obecnego prezydenta, wiec pewnie i stronniczy.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#23 » 21 sie 2006, pn, 16:20

Mariusz pisze:bo na tej zasadzie nalezy prawie kazdego pijaka aresztowac.

A dlaczego tylko na tej? Wystarczy, że używa wulgaryzmów w miejscu publicznym. Za to też jest kara. Za zakłócanie porządku publicznego, za bycie pijanym jest kara w postaci przewiezienia do izby wytrzeźwień...
A prezydent tu nie ma nic do gadania, jedyne co może zrobić to zastosować akt łaski :D

A Ty nie bądź cięty na tego prezydenta, bo on jest lepszy od wszystkich jacy do tej pory byli...
Nie jest idealny i wcale mi się szczególnie nie podoba, ale w porównaniu do poprzednich "sierot" to jest orłem :D
Jest wykształcony, jest katolikiem przywiązanym do tradycji, chce sprawiedliwości... nie skalany jest złą przeszłością, czegóż można chcieć po 16 latach dzikiego kapitalizmu, złodziejstwa i afer?
W demokracji na coś lepszego nie można było już liczyć...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#24 » 22 sie 2006, wt, 07:41

No zobaczymy co on zdziala, to ze chce uzdrowic system to piekne i nalezy to zrobic, korupcja jest wymieniana na zachodzie jako glowne zagrozenie dla polskiej gospodarki.

Ale jak zarzuci ja dodatkowymi podatkami na rzecz socjalu i prokreacji katolickiej to i tak lepiej nie bedzie.
Bo wiesz jak to jest dasz komus przywileje to bez armii ich nie odbierzesz.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Politicus

Post#25 » 22 sie 2006, wt, 20:32

Nie ma podatków na rzecz socjalu.

Pomyśl o tym inaczej. Potraktuj dzisiejszych biedaków, leni, ułomnych, idiotów itp. jako również spadkobierców narodu, który w jakiś tam sposób wypracował sobie ten kraj, teren, bogactwa naturalne itp.
Skoro tak, to należy im się udział w zyskach. Zysk ten państwo odnosi poprzez podatki. A podatek zależy głównie od zysków lub korzystania z różnych przywilejów. Zysk jest ze sprzedaży, a ta jest możliwa między innymi dzięki pewnym dobrom wspólnym wypracowanym przez pokolenia.
Nie można odcinać się od byłych pokoleń i teraz mówić, że każdy pracuje tylko na siebie.
Gdzieś kiedyś rodzice tychże biedaków, też walczyli o ten kraj, pracowali, płacili podatki...
Państwo działa na zasadzie kontynuacji, więc nie można mówić, że każdy sam postarał się o swoje bogactwo.
Węgiel daje prąd elektryczny, rzeki dają wodę, klimat i roślinność dają nam żywność. Te bogactwa naturalne są własnością wspólną, więc ktoś kto z nich korzysta musi zapłacić.
Oczywiście płacenie na zasadzie podatku od zysku, może nie być najlepszym sposobem na egzekwowanie opłat za korzystanie z dóbr wspólnych, ale jest to jakaś forma umowy społecznej.

Uważam, że redystrybucja dóbr wspólnych jest wciąż nieprawidłowa i, że naród jest ubogi ze względu na złe dotychczasowe zarządzanie dobrami wspólnymi...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron