Szczęśliwa Białoruś

Dyskusje o polityce, politykach, wyborach itp.
Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Szczęśliwa Białoruś

Post#1 » 21 mar 2006, wt, 15:13

Śmieszą mnie komentarze prasowe na temat Białorusi, gdzie zarzuca się brak demokracji w tym kraju.
To trochę tak jak w Austrii, gdzie demokratycznie naród wybrał skrajną prawicę i inne kraje się obraziły....

Tak jest na Białorusi. Gdyby nawet w wolnych wyborach naród białoruski obwołał by Łukaszenkę królem, to mimo tej demokratycznej fomy wyboru inne kraje by się "denerwowały".

W jakimś artykule w Onecie, czytałem wypowiedź, że owszem Łukaszenkę popiera większość społeczeństwa, ale to jest ciemny lud i lepiej by wygrał lider opozycjonistów!!
To jest kuriozalne, że w obronie demokracji, ktoś nazywa większość "ciemnym ludem".
Niedługo siły "pomarańczowe" będą nawoływać do przewrotu i siłowego ustanowienia "nowej demokracji".

Ktoś powie, że na Białorusi są łamane prawa człowieka... a ciekawe co by było, gdyby większość społeczeństwa to akceptowała i mogłaby nawet zatwierdzić to w referendum? Co wtedy? Czy to nie jest wolna demokracja?
Podobnie w Iranie jest ustanowione prawo Szariatu i mimo, że nam się to nie podoba, to społeczeństwo irańskie jest zadowolone.
Czy mamy więc jechać tam i nawoływać do buntu?
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
Jean Valjean
Posty: 29

Post#2 » 21 mar 2006, wt, 18:17

NIe no pewnie, przystawie ci pistolet fo glowy i powiem wybieraj :lol:

Ty wybierzesz, ja powiem, no przciez wybrał :lol:

Awatar użytkownika
Jean Valjean
Posty: 29

Post#3 » 21 mar 2006, wt, 18:30

:Ktoś powie, że na Białorusi są łamane prawa człowieka... a ciekawe co by było, gdyby większość społeczeństwa to akceptowała i mogłaby nawet zatwierdzić to w referendum? Co wtedy?"

ale nie ma na swiecie czlowieka, który akceptowałby łamanie jego podstawowych praw, wiec to co napisales jest bez sensu.

To tak jakbym napisał,
a co jesli w czasie II wojny swiatowej, w referendum Zydzi uznaliby, ze jednak oswiecim jest ok.

no kurwa, jakies kurioza tu wymyslasz.

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#4 » 22 mar 2006, śr, 12:42

Tomek, na tej zasadzie to Ty bys nawet Hitlera nie skrytykowal!

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Białoruś

Post#5 » 22 mar 2006, śr, 14:20

Wiem, że być może wybory nie są do końca przeprowadzane zgodnie z prawem, ale nawet z badań zachodnioeuropejskich instytucji wynika, że większość białorusinów popiera Łukaszenkę.

Poza tym, ja jestem przeciwko demokracji, więc na miejscu Łukaszenki, zniósłbym ten system na rzecz bardziej autorytarnego.

To tak jakbym napisał,
a co jesli w czasie II wojny swiatowej, w referendum Zydzi uznaliby, ze jednak oswiecim jest ok.

A gdyby tak właśnie zagłosowali to co?

Poza tym ja nie mówię, że ludzie akceptują łamanie ICH praw człowieka. Ja mówię, że czasem większość jest za łamaniem praw mniejszości.
Na Białorusi większość chce by Łukaszenko wybijał konkurencję i opozycję, by w kraju był spokój - to oczywiście taki skrót myślowy, ale sądzę, że nawet, gdyby ludzie tam wiedzieli co robi Łukaszenko, to i tak by go poparli.
Dlatego, że on odbiera prawa nielicznym, a daje spokój i dobrobyt większości. To jest właśnie demokracja.
U nas jest to samo, tylko to odbieranie praw odbywa się na trochę innej zasadzie.

Co do Hitlera, to nie będę go bronił, tak jak nie bronię Łukaszenki.
Ja jestem przeciwny demokarcji, a w takim razie propozycje Hitlera i Łukaszenki są lepsze, ale nie najlepsze.
Najlepsza jest LOGITYKA a dokładnie logityczna monarchia.
Podstawowym mankamentem Łukaszenki jest to, że mimo autorytarnych rządów, skupia się on na większości społeczeństwa, a więc korzysta z podstawowej wady demokracji.
W logityce najważniejsza jest jednostka, anie większość. System musi być tak zbudowany, by zapewniał maksimum swobód jednostce, bez względu na wolę większości.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
Jean Valjean
Posty: 29

Post#6 » 24 mar 2006, pt, 22:38

>A gdyby tak właśnie zagłosowali to co?

no to wlasnie ja sie pytam

Awatar użytkownika
Jean Valjean
Posty: 29

Post#7 » 24 mar 2006, pt, 23:08

ja bym Cie wysłał do tej "szczesliwej bialorusi", Tomaszu, to bys sie przekonał, czy tak fajnie, i czy "tak samo jak u nas".

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#8 » 25 mar 2006, sob, 12:19

Poza tym smieszy mnie to ze my nei powinnismy innych krytykowac i wtracac sie do innych panstw? a czemu wlasciwie nie? Nie uzywamy czolgow, a jedynie slowa?

Nadmiar tolerancji to tez choroba.

JAk bedziemy tak tolerowac Bialorus, to za pare lat bedzimey mieli dluzsza granice z Rosja, a za kolejne pewnie trzeba bedzie wytapic z Unii i wrocic do matuszki Rosiji.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Szczęście

Post#9 » 25 mar 2006, sob, 16:23

A chwila moment, skąd wiadomo jak jest na Białorusi? Czy są tam biedni ludzie? A u nas? A w USA?
Wszędzie jest bieda.
Czy na Białorusi są bogaci ludzie? A w Polsce?
Z tego co piszą nawet polscy dyplomaci w Białorusi, to wynika, że to kraj, w którym dość dobrze powodzi się mieszkańcom.
Nie oznacza to, że są bogatsi czy biedniejsi od nas. Po prostu im się dobrze wiedzie i są zadowoleni.
Swego czasu pisałem gdzieś, że dobrym pomysłem byłoby zarabianie w Polsce a mieszkanie na Białorusi. Tam można tanio kupić dom, a życie tam jest dużo tańsze niż w Polsce.
Poziom życia tam nie odbiega przecież od naszego...
Może są trochę zapóźnieni technologicznie, bo jednak startowali z dużo gorszej pozycji...
Chętnie kiedyś wybrałbym się na Białoruś.

Oczywiście nie popieram w 100% działalności łukaszenki, który jednak popełnia błędy, gdyż nie jest politykiem logitycznym.
On myśli trochę w starym stylu, choć nie ulega wątpliwości, że dba o swój kraj...


Mariuszu, oczywiście, że możemy krytykowac inne kraje, ale dziwię się, że nie krytykujemy Niemców, Francuzów itd.
Mówię oczywiście o krytyce oficjalnej (państwowej).
Dlaczego nie krytykuje się demokracji? Dlaczego to demokracja jest takim standardem, do którego na siłę namawia się inne kraje?

A co mi przeszkadza fakt, że Białoruś połączy się z Rosją? To źle?
A co mi przeszkadza włączenie Polski do Rosji? Sam fakt wstąpienia nie jest zły.
Złe mogą być przepisy, przesladowania, nierówność, dyskryminacja itp.
Jeżeli w Rosji traktowano by nas lepiej niż w UE, to ja jestem za FR (Federacja Rosyjska).
Czyzbyśmy mieli jakieś uprzedzenia na tle narodowościowym?
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
Jean Valjean
Posty: 29

Post#10 » 25 mar 2006, sob, 18:39

I tu to samo, padło pytanie, nie odpowiedziales, za to nie omieszkales walanc rozprawki ;P

taka dyskusja nie ma sensu.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Pytanie

Post#11 » 25 mar 2006, sob, 22:53

A jakie pytanie?
Jeżeli pytasz o głosowanie w czasie wojny, czy mordować Żydów, to odpowiedziałem. Teoretycznie demokracja byłaby wtedy zachowana i obrońcy demokracji powinni się cieszyć, że taka decyzja zapadła większością głosów.
Jakby nie było Hitler też doszedł do władzy demokratycznie.

Dlatego ja jestem przeciwnikiem demokracji. Przeciwnikiem demokracji jest też Łukaszenko. To może własnie dlatego represjonuje on (niepotrzebnie) opozycję, bo wie, że zrobi ona dużo złego.
Wiele nieodpowiedzialnych, nieoświeconych i niedoinformowanych młodych ludzi angażuje się w obronę "demokracji" na Ukrainie i na Białorusi. Niestety ludzie ci najczęściej nie znają argumentów obu stron. A argument o cenzurze i łamaniu praw człowieka nie zawsze jest dobry, bo gdyby przyszło komuś złamać prawo Hitlera do startowania w wyborach, to wcale byśmy się tym nie zmartwili.
Osobiście jestem przeciw cenzurze i łamaniu praw człowieka. Ale demokracja jest dużo groźniejsza od aresztowania paru demonstrantów.

Jeżeli Jeanie chodziło Ci o inne pytanie, to proszę powtórz je, a na pewno odpowiem.
Czasem pisanie dłuższej "rozprawki" sprawia, że człowiek gubi niektóre kwestie poruszane przez przedmówców, za co przepraszam :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Wypowiedź

Post#12 » 27 mar 2006, pn, 01:28

http://wiadomosci.onet.pl/1285064,12,item.html

Bardzo ciekawa końcowa konkluzja białoruskiego MSZu o tym, iż w krajach UE też demonstrantów rozpędza się czasem siłowo...
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość