Prawdziwe oblicze doktoratu za granicą...

Dyskusje na tematy: interdyscyplinarne (z pogranicza nauki), dot. innych nauk, nowych nauk i nauk alternatywnych
doktorantka
Posty: 2

Prawdziwe oblicze doktoratu za granicą...

Post#1 » 16 paź 2010, sob, 02:18

Witam
Chciałabym zachecić Was do dyskusji na temat "czy warto wyjeżdżać z kraju w celu ukonczenia doktoratu na Zachodzie". Wilelokrotnie spotkałam sie w internecie z pytaniami na ten temat, jakie są zalety, wady, czym taki doktorat różni się od doktoratu w Polsce... zwyczajnie "czy warto wyjechać?"

Jestem obecnie na półmetku doktoratu (biologia molekularna) za granicą i dochodzę do okresu "podsumowań" po tych dwóch latach. Chciałam podzielić się z Wami moimi wrażeniami,
Moją przygodę z nauką rozpoczęłam w Polsce,(studia magisterskie), mam więc możliwość porównania, poza tym sporo z moich znajomych postanowiło zostać wiec mam z nimi kontakt.
Niestety z punktu widzenia "potencjału naukowego" widze ogromną przepaść miedzy dwoma krajami.Najgorzej sie miewa kwestia Finansowania badań, to przecież podstawa w nauce, Polska niestey ciągle pozostaje w tyle ...choć możemy zaobserwować bardzo powolny rozwój..myślę że za kilkanasie lat może być o wiele lepiej.
(Nie będę się rozwijać na tematy tak "przyziemne" jak: jak doktorant ma przeżyć np we Wrocławiu za 1000 zł stypendium bez możliwości dodatkowej legalnej pracy...bo jak mawiał mój Prof z Polski - "nauki się nie robi dla pieniedzy";) przemilczmy,;>), (jako ciekawostkę powiem ze ta suma nie jest zmyślona..)

Druga sprawa my doktoranci nie mamy tu za granicą dydaktyki-to jest wspaniałe, możemy sie skoncentrować na naszym projekcie (dydaktyką zajmują sie Ci którzy powinni czyli profesorowie, niektóre zajecia prowadza tez dobrze przeszkoleni techniczni (ucza np obsługi sprzetu i technik) Nie widze powodu czemu profesor nie miałby sie zajmować dydaktyką!?Szanowni Psorzy Powinni dzielić sie swoimi doświadczeniami . Mają bardzo dziwny Zwyczaj "zameczania" doktorantów przez nakładnie na nich obowiazku nauczania (czesto grupy studentów są złożone z ludzi młodszych zaledwie o rok od doktoranta!!! - kiedy biedak miał zdobyć doswiadczenie w nauce???)
Trzeba również obalić kilka ogólnych mitów: ludzie bardzo często mówią że sam wyjazd na doktorat za granicę gwarantuje karierę w nauce- to oczywiście nieprawda, Najważniejsza jest ciężka praca, wytrwałość, zapał. To prawda że znacznie bardziej komfortowo pracuje się mając odpowiednie narzędzia ale bez cieżkiej pracy i poświecen nie ma szans na sukces. Tu presja jest znacznie wieksza niż w Polsce, trzeba publikować w znanych na świecie Journalach, "lokalne gazetki" odpadają...do tego na projekty nie ma zbyt wiele czasu wiec jest to często okupione sporym stresem...
Podsumowując uważam ze przy obecnej sytuacji nauki w Polsce jesli robić doktorat (przynajmniej w naukach przyrodniczych typu biochemia-mikrobiologia itd..) to tylko za granicą..(pomimo wszelkich trudności) .Zarówno doktorat jak i perspektywy po nim sa tu znacznie bardziej optymistycze. Pozdrawiam jednak tych co sie nie dali i trwają, może Wy zbudujecie nową jakość nauki w Polsce,,,ja sie nie odważyłam..


Pozdrawiam
Doktorantka

Wróć do „Różne pozostałe tematy naukowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron