Matura ustna z j. polskiego. Help!

skrypty, pomoc, problemy naukowe
WaQL
Posty: 5

Matura ustna z j. polskiego. Help!

Post#1 » 13 sty 2007, sob, 18:36

Wybrałem na maturę ustną temat:

"Najciekawsze postacie buntowników w literaturze. Przedstaw je i uzasadnij swój wybór."

Wydał mi się dość ciekawy, jednak język polski nie jest moją mocną stroną i nie bardzo wiem jakie lektury wybrać do prezentacji tego tematu.

Każde wskazówki będą dla mnie cenne. Z góry dzięki.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Pomoc

Post#2 » 13 sty 2007, sob, 22:22

To nie jest Forum z pomocą dla uczniów. Dlatego szansa, że ktoś akurat tutaj Ci pomoże jest marna. Szczególnie, że twoje pytanie jest typu: "Jak zarobić pierwszy milion dolarów? Czy ktoś mógłby mi pomóc i dałby mi zarobić milion?"
Jesli zadaje się pytanie na Forum, to nalezy mieć szacunek do innych i pokazać, że samemu już się coś w danej kwestii zrobiło.
Wysil się, znajdź strony w internecie, pokaż listę lektur. Podpowiedz, które twoim zdaniem najlepiej pasują... Wtedy łatwiej będzie Ci pomóc.

A ty właściwie chcesz by ktoś zrobił zadanie domowe... A może poprosisz od razu, by ktoś za Ciebie zdał maturę?
Przecież to ma być TWOJA wypowiedź na tej maturze. Jeśli nie umiesz znaleźć w literaturze buntowników, to jak potem znajdziesz w literaturze fachowej dane o mikroprocesorach? Też będziesz się prosił na forach internetowych? Oczywiście to nie jest nic złego prosić o pomoc, ale raz jeszcze podkreślę: najpierw daj coś z siebie, pokaż, że nie chcesz całego dania za darmo, że sam również się wysiliłeś.
Bo przecież Forumowicze nie będą za Ciebie biegać do biblioteki i przeszukiwac całą litereaturę w poszukiwaniu tych buntowników.

Pisałeś, że interesujewsz się techniką i telekomunikacją - w takim razie znajdź jakiś buntowników w tej dziediznie... Znadz jakieś przykłady zbuntowanych ludzi, którzy stali się sławnymi konstruktorami lub wynalazcami? To o tym powiedz na maturze.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

WaQL
Posty: 5

Post#3 » 14 sty 2007, ndz, 15:28

Nie każę nikomu biegać do biblioteki i przeszukiwać wielu tomów literatury w poszukiwaniu odpowiednich przykładów na maturę dla gościa którego nawet nie znają i który parę dni temu w ogóle zarejestrował się na forum. Liczyłem jedynie na to, że ktoś kto wejdzie do działu "studenckie i uczniowskie sprawy" i zainteresuje się postem dotyczącym matury z j. polskiego będzie mógł polecić mi ciekawą książkę która będzie odpowiadała temu tematowi a o której istnieniu mogę nawet nie wiedzieć lub podsunie mi ciekawy pomysł który będę mógł wykorzystać w mojej pracy.
Wydawało mi się, że uzyskiwanie pomocy od innych ludzi jest dobrym sposobem na zbieranie informacji i takie forum mi w tym pomoże. Widocznie wybrałem złe forum. Dziwi mnie tylko dlaczego np. nie odnosisz się krytycznie do osób które zamieszczają tu różne zadania np. z fizyki? Czy to jest inna, lepsza część forum której można zrobić przysługę i jednak rozwiązać zadanie domowe?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#4 » 15 sty 2007, pn, 04:02

Wiem, że nikomu nic nie każesz... Ale z drugiej strony, gdyby znalazł się tu dobry samarytanin, to gdyby pobiegł do tej biblioteki i znalazłby Ci wiele przykładów o jakie prosisz, to ja osobiście uważam, że zrobiłby źle.

Przeczytaj jeszcze raz uwaznie mój post. Ja nie twierdzę, że pomaganie na Forum czy szukanie pomocy, to rzecz zła. Ja tylko uważam, że jeśli się czegoś szuka, to należy wykazać się własna pracą.
Dam przykład: przychodzi nowa osoba i prosi, by ktoś podał wynik ile jest 2+2. I tyle. Przychodzi druga osoba i prosi o to samo, ale dodaje, iż wydaje się jej, że wynik powinien leżeć pomiędzy 3 a 5, bo tak wynika z pewnych tabel do których ta sosoba dotarła. Pomoc dla tej drugiej osoby będzie sensowna, gdyż wykazała się ona jakąś pracą w kierunku rozwiązania problemu. Pierwsza osoba byc może nie kiwnęła palcem (poza napisaniem posta).

Dlatego jeśli chcesz od kogoś pomoc na dowolnym forum, to najpierw pokaż, że sam już myślałeś i że nie chcesz tylko gotowego dania na tacy.
Bo jeśli ktoś da Ci błedną podpowiedź to będziesz umiał to ocenić i odrzucić błędną odpowiedź.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy zaawansowany problem trafia na barki zupełnego laika i wtedy rzeczywiście nie pozostaje nic innego jak podać gotową odpowiedź na tacy.
Ale w twoim przypadku tak nie jest, gdyż sam przyznałeś, że jest to temat na maturę, gdzie powinieneś wykazać się SAMODZIELNOŚCIĄ. Czy chciałbyś aby przysli lekarze, którzy będą uczyć Ciebie i twoją rodzinę, szukali podpowiedzi w necie? Czy raczej by sięgnęli do swojej głowy?

Jeszcze raz jednak podkreślam, że szukanie pomocy i korzystanie z różnych źródeł to normalny sposób działalności naukowej. Ale trzeba odróżnić zbieranie dancyh od szukania gotowych wynalazków i odkryć.

Co do twojej wątpliwości czy trafiłeś ze swym pytaniem na złe Forum - otóż masz rację, nie jest to Forum przewidziane do tego typu pytań. Tutaj raczej dyskutujemy o bardziej naukowych tematach.
Masz również rację, że zbyt pobłażliwie potraktowane zostały wcześniejsze prośby o pomoc. Teoretycznie powinienem skasować cały ten dział o sprawach studenckich i uczniowskich, gdyż nie jest to główna nasza działaność.
Jednak co jakiś czas ktoś myli naukę z edukacją i wpisuje tu posty z prośbą o pomoc. Aby nie kasować tych postów, zwykle przenosiłem je własnie do off-topica, do tego działu.

Na razie jednak nie będę usuwał tego działu, bo przecież jednak może znaleźć się ktoś kto ma inne zdanie niż ja, i kto będzie uważał, że warto Ci pomóc.

Swoją drogą pytanie o tych buntowników w literaturze jest dość proste. To tak jakby zapytali Cię o przykłady wykorzystania diód Zenera w układach tranzystorowych na przestrzeni rozwoju elektroniki :)

Bo przecież już w pierwszej księdze (Biblii) mamy dwoje buntowników: Adama i Ewę, a całą gamę różnych buntowników zamyka ciekawe pokolenie zbuntowanych dzieci-kwiatów z lat 70-tych (ale jaka tam wtedy była literatura to nie wiem - może teksty piosenek Hendrixa, Lennona, Springsteena). A ponieważ bunt jest najłatwieszą z działalności ludzkiej, więc na przestrzeni wieków było tych buntowników wielu... :)
Nawet Jezus był buntownikiem - ale to znów przykład z Biblii :D
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Wróć do „S_t_u_d_e_n_c_k_i_e___ s_p_r_a_w_y”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron