Ciężki los doktoranta

Studia doktoranckie w kraju i za granicą, doktoranci i ich problemy

Ankieta: Czy jesteś zadowolony ze swoich studiów doktoranckich?

Tak, wszystko było tak jak powinno
0
Brak głosów
Tak, choć nie wszystko było tak jak tego oczekiwałem
1
14%
Trudno powiedzieć, bo wiele było i dobrych i złych zjawisk
2
29%
Nie, jest parę rzeczy, które trzeba poprawić
1
14%
Zdecydowanie nie, wiele zjawisk było negatywnych
3
43%
Liczba głosów: 7

arguss10
Posty: 22

Post#46 » 05 cze 2006, pn, 20:45

Na pewno etat nie jest tutaj głównym rozwiazaniem.
Chodzi jednak o minimalna sprawiedliwość.... Jestesmy zdeterminowani
przez realia systemu, ktory zagubil sie gdzieś na ksieżycu..
Organizacja nauki wymaga dogłębnej reformy ... i wystawienia na
konkurencje. Lecz sama tego nie zrobi. Potrzebny jest, niestety..
impuls państwa... ze strony madrych polityków.... Środowisko
wladz uczelnianych jest oderwane od rzeczywistosci... i kreci sie
wokół własnej osi. Tam nie ma reformatorów...
Naprwde uwazam, że Polska moze być zasobnym i postepowym krajem,
lecz musi byc rzadzona przez madrzejszych ludzi... niestety.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Mądrzejsi ludzie

Post#47 » 06 cze 2006, wt, 11:24

Hmmmm właściwie Arguss10, to powtarzasz moje słowa (i pewnie nie tylko moje), bo wiele jest głosów o tym, że Polska może być bogatym i sprawiedliwym krajem... trzeba tylko mądrych zarządców (polityków).

Choć według logityki, to słowo "polityk" wyklucza jednocześnie "mądry".
W społeczeństwie demokratycznym wygrywają właściwie źli i głupi politycy.
Z rzadka wygrywają tacy na wpół zepsuci, którzy mają jeszcze trochę przyzwoitości. Jednak, żeby wygrać należy mieć w sobie trochę agresji i korzystać z brudnych metod. A to powoduje, że politycy, ktorzy rządzą nigdy nie są czyści do końca. Taka jest prawda o demokracji :(
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Bury
Posty: 2

Post#48 » 01 lip 2006, sob, 17:16

Mariusz pisze:MLODEMU CZLOWIEKOWI MOZE TO TRUDNO ZROZUMIEC ALE BEZROBOTNY DOKTOR I CHLOPIEC PO ZAWODOWCE SA TYLE SAMO WARCI.


Nie rozśmieszaj mnie, Mariusz. I nie głoś tutaj lumpenliberalizmu.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Post#49 » 01 lip 2006, sob, 21:11

Bury pisze:Nie rozśmieszaj mnie, Mariusz. I nie głoś tutaj lumpenliberalizmu.

Twoja wypowiedź nic nie wnosi do naukowej dyskusji.
Jeżeli coś Cię Bury śmieszy, to napisz co i dlaczego. Walcz argumentami a nie tylko kpiną.
Po drugie nie możesz nikomu zakazywać głoszenia "lumpenliberalizmu", dopóki nie udowodnisz, że to coś złego.
Samą nazwą nie przekonasz nikogo, że się myli...
Na tym Forum obowiązują pewne zasady, zasady naukowego dyskutowania nad każdym problemem. :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#50 » 03 lip 2006, pn, 14:33

Bury pisze:
Mariusz pisze:MLODEMU CZLOWIEKOWI MOZE TO TRUDNO ZROZUMIEC ALE BEZROBOTNY DOKTOR I CHLOPIEC PO ZAWODOWCE SA TYLE SAMO WARCI.


Nie rozśmieszaj mnie, Mariusz. I nie głoś tutaj lumpenliberalizmu.


Policzmy wiec, panstwo czyli my sponsoruje darmowa nauke, wiec w takiego doktora zainwestowano, jesli pozostaje on bez pracy i jeszcze pobiera zasilek to sie okazuje, ze byla to bardzo zla inwestycja, bezrobotny po zwodowce to tez mylna inwestycja ze strony panstwa ale przynajmniej o wiele tansza.
Moze nie mam racji?
A teraz dlaczego doktor jest niby lepszy. Ma wyzsza moralnosc niz nieedukowany? Nie ma w tym reguly. Wiecej umie niz nieedukowany?
Tak. Ale tego nie wykorzystuje wiec tak jakby nic nie umial. Stanowi wzor do nasladowania, reklamuje Polske, niby jak.
Jest czyms takim jak fachowiec od lapania ryb na pustyni w porownaniu z
amotorskim rybakiem bez osiagniec, na pustyni sa tyle smao warci.

:!:

Bury
Posty: 2

Post#51 » 03 lip 2006, pn, 18:17

Słuchaj Mariusz, nie mam w tej akurat chwili woli dyskusji na ten temat, ale oczywiście wcześniej czy później do niego wrócę. Na razie powiem ci tylko tyle, że sporo tak uważasz i wyznajesz takie poglądy, to nie powinieneś się dziwić, dlaczego doktoranci (a później także doktorzy) wiodą los określony tytułem niniejszego wątku.

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Bury

Post#52 » 04 lip 2006, wt, 00:50

Użytkowniku Bury, jeszcze raz ostrzegam, by dyskutować zgodnie z zasadami powszechnymi oraz tymi zawartymi w Regulaminie.
Jeżeli nie chce Ci się dyskutować, to w ogóle nie zabieraj głosu. Jeżeli kogoś o coś oskarżasz to masz obowiązek to udowodnić w dyskusji.
W przeciwnym razie przyjmiemy, że chcesz tutaj kogoś obrazić...

Na tym Forum chcemy zatrzymać falę lania wody, szczególnie w topikach naukowych i o naukowcach.
W tych luźniejszych tematach w off-topiku można sobie pogadać bardziej niezobowiązująco (choć też należy trzymać się pewnych zasad).
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Studia doktoranckie w Polsce

Post#53 » 25 lip 2006, wt, 02:34

Taki śmieszny żart wpadł mi w oko a propos doktoratów:

Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz dam!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.
Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!


Czyż nie jest to głębokie? :)
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
Asteria
Posty: 35

Post#54 » 05 sie 2006, sob, 19:31

A ja czytalam i slyszalam wiele opinii na temat studiow doktoranckich czy postdocow, zarowno w Polsce jak i gdzie indziej i coraz czesciej mi sie wydaje, ze ludzie, ktorzy naprawde chca rozwijac swoja kariere naukowa duzo traca, bo w glownej mierze swiat nauki to swiat ukladow i ukladzikow, gdzie bez znajomosci ciezko jest znalezc dobra posade... Smutne, ale prawdziwe niestety... :(

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Doktoraty

Post#55 » 06 sie 2006, ndz, 00:16

Przyznaję rację. Trudno jest znaleźć promotora, który miałby odpowiednie środki finansowe a jednocześnie byłby porządnym człowiekiem i naukowcem.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Awatar użytkownika
maca_maca
Posty: 3
Kontaktowanie:

Post#56 » 06 paź 2008, pn, 19:50

tacy promotorzy to rzadkość

Wróć do „Studia doktoranckie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość

cron