Ogłoszenia o prace - komentarze

Ogłoszenia pracy dla naukowców
Awatar użytkownika
Asteria
Posty: 35

Ogłoszenia o prace - komentarze

Post#1 » 16 paź 2006, pn, 00:21

Co sadzicie o ogloszeniach pracy dla naukowcow (postdoci, praca w firmach...)? Chcialabym, aby na tym forum znalazlo sie choc jedno, konkretne ogloszenie, niestety na dzien dzisiejszy nie ma zadnego... Wszelkie ogloszenia pracy dla naukowcow, to w 99% dawno obstawione stanowiska, a ogloszenie zamieszcane jest z obowiazku. Czy ktos moze dac chocby jeden przyklad, ze tak nie jest? Moj kolega wysylal setki maili i odpowiedz w kazdym taka sama (negatywna), chocbys nie wiem jakie kwalifikacje posiadal - po prostu "kopiuj-wklej".

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#2 » 16 paź 2006, pn, 11:10

Tez tak wysylalem ale jednak nie wszystkie konkursy sa ustalowione.
Przychodzi na przyklad do naszego lab. Francuz i nie jest to po zadnej znajomosci. Ale faktem jest ze wiekszosc obcokrajowcow ktora tu byla
byla w pewnym sensie po znajomosci, to znaczy kazdy szef woli zatrudnic osobe ktora sie stara u niego o prace, a jest od na przyklad kolegi, chodzi o to ze wtedy biorac taka sobe nie strzela w ciemno. To chodzi o postdoka, stala pozycja to prawie w 100% znojomosci i konkursy sa ustawiane, w Polsce, Europie, w Japonii , moze w Stanach nie?

Jasmine
Posty: 14
Kontaktowanie:

Post#3 » 16 paź 2006, pn, 13:41

Czy ktoś z was pracuje na uczelni....czy też wszyscy bunkrują się w laboratoriach z dala od ludzi? :)
Jasmine

Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

Post#4 » 17 paź 2006, wt, 08:36

Ja pracuje na uczelni, nie pisalem?
A reszta chyba jest albo za mloda zeby sie wypowiadac, albo uwaza, sprawe za truizm, znaczy kwestie zatrudniania po znajomosci i pseudokonkursow.

Jasmine
Posty: 14
Kontaktowanie:

Post#5 » 17 paź 2006, wt, 12:43

Mariusz--> chyba nie psałeś...albo ja nie trafiłam na ten post:) A moim zdaniem to bywa naprawdę rożnie...trudno zaprzeczyć, że obsadzanie stanowisk naukowych....zreszta...stanowisk w ogóle...bo to przecież generalna tendencja...odbywa się często w bardzo wąskim gardle protekcji:D Z własnych doświadczeń to wiem tylko tyle, że z pracą troszkę ciężko...mam w perspektywie mglisty etacik na mojej uczelni...ale niestety to wszystko....tylko perspektywa i tylko mglista :? Żeby zarobić...muszę się przyczepić czegoś zupełnie niezwiazanego z tym na czym się znam i co lubię...przynajmniej na raie...niestety:(
Jasmine

Awatar użytkownika
Asteria
Posty: 35

Post#6 » 17 paź 2006, wt, 18:17

Jasmine pisze:Czy ktoś z was pracuje na uczelni....czy też wszyscy bunkrują się w laboratoriach z dala od ludzi? :)


Ja (nie)stety nie pracuje na uczeli, ani tym bardziej nie bunkruje sie w zadnym laboratorium :) Co nie oznacza, ze moja praca jest gorsza. Czasem wydaje mi sie, ze to niekonczacy sie doktorat ;-)

Awatar użytkownika
Wundt
Posty: 9

Post#7 » 17 paź 2006, wt, 18:26

A ty Jasmine? Etacik? U nas? Fajnie masz, że chociaż perspektywa. Na psychologii limit miejsc się już dawno się skończył. Ostatnio był problem na radzie wydziału, bo chcieli zatrudnić prof., ale okazało się że nawet dla prof nie ma miejsca......

Z tego względu taki Zakład Psychologii Płci skałda się z jednej osoby....a Zakład Psychologii Ekonomicznej z dwóch (chociaż promotorka zalicza mnie do zespołu, to nie jestem zatrudniony, więc dwóch)

Jasmine
Posty: 14
Kontaktowanie:

Post#8 » 18 paź 2006, śr, 01:13

Wundt--> fajnie to ja bedę miała jeśli go już dostanę...napiałam wyraźnie "mglista perspektywa" :lol: Moje nadzieje mają związek z planowanymi zmianami w strukturze samego kierunku...ale nie bedę mowić o czymś co jeszcze nie jest faktem:) Na razie trzeba skupić się na ciężkiej, mozolnej pracy naukowej...licząc, że jeśli nie talent do odkrywania porządku ukrytego...to chociaż owa harówka w końcu się opłaci:P Natomiast biorąc pod uwage potęgę protekcji...to może warto pójść tą droga....macie jakieś pomysły...np romans z dziekanem? Ktoś próbował?:P :lol:


P.S. Swoją drogą.....jednoosobowy Zakład Psychologii Płci...jawi się jako obraz odrobinkę kuriozalny...:lol:
Jasmine

Awatar użytkownika
pofririon
Posty: 25

Post#9 » 18 paź 2006, śr, 19:23

A co oznacza, ze po znajomosci? Mariusz pisales w jednym z postow, ze po Twojej znajomosci do Waszego labu przyszla doktorantka i postdoc. A znales ich wczesniej, zeby mogli sie dostac za Twoja protekcja:-)?

Inny temat: podobno Japonczycy wola "znajomosci" ze Stanow, a z Europejskich uniwersytetow sie po prostu smieja. Jaki wiec musi miec autorytet "europejski" profesor, zeby byl dobry do kontaktow naukowych?

To, ze aby starac sie o stala posade na uczelni, graniczy z cudem. Ale co innego pracowac na uczelni w labie (tyrac jako post doc) a co innego pelnic rowniez funkcje "teaching fellow" (chyba wiekszy prestiz, nieprawda?)
"Intelektualista to człowiek,
który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso. "

Wróć do „Naukowcy poszukiwani”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość