Afera z corhydronem

Przykłady oszustw w nauce
Awatar użytkownika
pofririon
Posty: 25

Afera z corhydronem

Post#1 » 27 lis 2006, pn, 16:03

Wydaje mi sie, ze ta cala sprawa z corhydronem to nic tylko wielka prowokacja. Jasne, ze najlepiej podkladac klody pod nogi nie "swojemu" (w tym przypadku wlascicielem Jelfy sa Litwini). Poza tym, nie sadze, ze taka pomylka mogla sie zdarzyc przypadkowo. Linii produkcyjnej nie zmienia sie tak po prostu z dnia na dzien, a tu akurat jedna felerna seria sie trafila! Po aferze z corhydronem pora na mleko Bebilon. Podobno truje! Chyba nalezy patrzec na to wszystko z dystansem, bo media napedzaja wlasny tok wydarzen, za chwile afery w firmach farmaceutycznych ucichna, a na przyklad dojda sprawy falszowania wynikow wyborow;-)
"Intelektualista to człowiek,
który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso. "

Awatar użytkownika
alchemik
Site Admin
Posty: 585
Kontaktowanie:

Media

Post#2 » 27 lis 2006, pn, 16:31

Niestety media powoduja pewną presje na polityków, a tym samym wypaczony zostaje obraz prawdy.
Ponieważ media często z góry wydają na kogos wyrok, więc politykom pozostaje tylko ten wyrok zatwierdzić.

W takiej atmosferze trudno o obiektywizm, a media przecież chcą zarabiać na sensacji i aferach, więc zrobią wszystko by rozdmuchać każdą rzecz do monstrualnych rozmiarów.

Podobnie rzecz ma się z tragedią na Śląsku. Media i politycy tak bardzo się przejęli rolą żałobnika, że są aż sztuczni i śmieszni. Bo żałoba to sprawa zewnętrzna, a nie epatowanie z ekranu tragedią innych ludzi i wchodzeniem z kamerą do trumny.
Prawda jest taka, że życie toczy się swoim torem i "żałoba" jest czysto teoretyczna. Płaczą tylko najbliżsi, którzy przezyli stratę.
Ale cóż, media wymusiły sensację, więc politycy grzecznie podążyli tym torem i ogłosili żałobę.
Nie boję się motyla Lorenza...
Ale kto powiedział, że ten motyl jest tylko jeden?

Wróć do „Dyskrepancje i oszustwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron