kariara ale jakim kosztem?

Dyskusje filozoficzne i prawne o etyce w nauce
Mariusz
Posty: 276
Kontaktowanie:

kariara ale jakim kosztem?

Post#1 » 26 sie 2005, pt, 06:03

Panowie, poza tym o czym my tu rozmawiamy, pieniadze, pieniadze, pieniadze, czy tylko to sie liczy? czy wybierajac nowego postdoc-a kierujemy sie pieniedzmi, czy mozliwosciami naukowymi, ciekawym tematem itd
bo na razie wyglada ze tylko pieniedzmi, to jest smutne.

Mi osobiscie wystarczy sensowne minimum ale zebym mogl robic cos ciekawego i nie byc w strasie, ze jakis Chinczy pracuje wiecej niz ja,
czyli nauka i normalne zycie, a nie szmal. Wkurzaja mnie nowi co przychodza na postdoca zapatzreni w siebie, ambitni, po trupach byle wyplynac, a najlepiej kosztem innych. Nie chodzi im o to zeby sie sprawdzic, zeby samemu zrobic cos ciekawego (a nie zerowac na innychl) ale zeby pokazac ze sa lepsi od innych, no i oczywscie chodzi im o szmal. Naiwny jestem?
Moze.

No wlasnie jak to wyglada w Stanach atmosfera w pracy?
Oczywscie zdaje sobie sprawe, ze Ci co sami wygryzaja innych, ciagna z naiwnych i uwazaja, ze liczy sie tylko sukces, a nie srodki jakimi sie go osiagnie, napisza, ze Stanch jest wspaniale ale moze ktos pokusi sie o obiektywna ocene i moze nie tylko swojego lab?

Yuiul
Posty: 6

Wybór

Post#2 » 11 gru 2005, ndz, 17:49

Sądzę, że nikt nie kieruje się TYLKO pieniędzmi, ale mają one istotny wkład w wyborze drogi kariery.
Dla jednych to 90% ważności wyboru, dla innych 50% a dla jeszcze innych 10%, ale każdy myśli o pieniądzach...
Jestem pozytywnie nastawiony, doceń to :D

Awatar użytkownika
buds446
OSTRZEŻEŃ: 2
Posty: 12

Post#3 » 20 gru 2011, wt, 14:40

myślę, że dzisiaj nie przestrzega się zbyt wielu zasad. współpraca z innymi to jakiś wyścig byle dalej, lepiej i jako pierwszy. przyglądając się nowym widzę, że bardzo wiele się zmieniło. że pomału przestaję pasować do tego świata. coraz więcej jest dwulicowości i wykradania cudzych pomysłów. niestety zamiast budować wspólnie coś nowego, udoskonalać to, to są kłótnie co kto powiedział i ile jest w tym jego wkładu, czyli ile się należy premii. nie wiem jak jest w Stanach, ale skoro większość "nowinek" przychodzi do nas z zachodu, podejrzewam, że i ten sposób bycia stamtąd do nas przywędrował.

Wróć do „Dyskusje o etyce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron